![]() |
| Moja ocena 5,5/6 tl;dr We Will Rock You |
Widzieliście ten show? A zwróciliście uwagę na długowłosego faceta w śmiesznych jeansowych spodenkach pojawiającego się od czasu do czasu w kadrze? To jego ręka podawała Freddiemu słynny statyw na mikrofon, to on zakładał Freddiemu ulubioną białą gitarę, on dbał by na fortepianie zawsze znajdowało się coś do picia i żeby instrumenty nie wydały nigdy fałszywej nuty. To Peter Hince – początkowo asystent Freddiego i basisty Johna Deacona a w końcu szef ekipy technicznej QUEEN. Bez niego nie byłoby słynnych koncertów i legendy jaką znamy. Książka QUEEN Nieznana historia jest jak bohater filmu na którego zwróciłem Waszą uwagę. Ciągle w blasku reflektorów ale jednak nieco na uboczu.
Na wstępie trzeba zaznaczyć, że nie jest to chronologiczny zapis historii zespołu. Peter Hince zorganizował swoje opowiadanie w kilka bloków tematycznych opisujących życie u boku gwiazd rocka. Poznamy każdy jego aspekt od niewątpliwych zalet grzania się w blasku sławy, zwiedzania świata i poznawania fanek zespołu po nie od razu oczywiste wady z uzależnieniem od narkotyków na czele.
Jest to fascynująca opowieść o stylu życia, który wiedli tylko nieliczni i nie wszystkim udało się go przeżyć. Żeby nie szukać daleko wystarczy przypomnieć sobie los frontmena QUEEN.
Siłą rzeczy częstymi bohaterami opowieści są członkowie zespołu. Peter Hince opowiada wiele anegdotek ze swojej długiej współpracy z Freddiem i Johnem Deaconem. Co ważne, nigdy nie przekracza granicy dobrego smaku i nie szuka taniej sensacji nawet opowiadając o kochankach Mercury`ego i jego ekstrawagancjach. Nie sposób tu wymienić wszystkich ciekawych historii ale z pewnością godne wspomnienia są te o procesie tworzenia płyt czy zapuszczaniu charakterystycznego wąsika.
Biorąc pod uwagę, że autorem jest były rock&rollowiec, który ruszył w trasę już jako nastolatek i na imprezach z alkoholem i narkotykami spędził kilkanaście lat zapewne nie spodziewacie się dobrego warsztatu autorskiego. Muszę Wasz rozczarować. Książka jest napisana rewelacyjnie. Chociaż dosyć spora objętościowo nie nudzi i jest logicznie skomponowana. Autor swoje wspomnienia opisuje z ogromną dozą humoru i dystansu. Często wybuchałem głośnym śmiechem, co nie zdarzało się nawet przy książkach pisanych specjalnie by wywołać taki efekt. Cztery wkładki z kolorowymi zdjęciami dopełniają dzieła.
Recenzja książki „QUEEN Nieznana historia” kończy się wystawieniem zasłużonej piątki z plusem. Jest to pozycja obowiązkowa dla wszystkich fanów zespołu. Nawet jeśli nie uważasz QUEEN za najlepszy zespół świata ale lubisz mocniejsze granie – nie zawiedziesz się. Zapewne techniczne szczegóły pracy zespołu i styl życia był wspólne dla wielu muzyków, których także spotkamy na kartach książki. Wszyscy inni będą mieli okazje poznać i polubić QUEEN dzięki tej prawdziwej, dowcipnej a przede wszystkim trzymającej dobry poziom opowieści.


Książka już czeka na półce na swoje "5 minut". Skoro tak bardzo ją polecasz, to muszę się pospieszyć z jej lekturą.
Po ostatniej serii trójek przyszedł czas na piątki a nawet plus piątki
Książka jest naprawdę godna polecenia. Mam nadzieję, że Tobie też się spodoba
W najbliższym czasie nie planuję, aczkolwiek zachęciłeś mnie i może kiedyś po nią sięgnę
Brzmi ciekawie!
Świetna recenzja a Fredy oczywiście niezrównany , co to był za głos i jaka muzyka.Ten zespół to legenda. A książkę może kiedys przeczytam)
Posiadam tę książkę i mam nadzieję, że w sierpniu do niej dojdę
Muszę powiedzieć, że nie przepadam za muzyką tego zespołu (tak, wiem – legenda, świetna muzyka i w ogóle…doceniam to, ale osobiście raczej nie słucham;) W każdym razie wiem, kto z moich znajomych ucieszyłby się z prezentu w postaci tej książki;)
Lubię ten zespół, mam sentyment do wielu ich piosenek, bo jako mała dziewczynka ciągle ich słuchałam (to wina, albo zasługa mojej mamy), niemniej do podobnych książek podchodzę z rezerwą…
Nie słucham tego zespołu, więc pewnie nie przeczytam skiązki.
Czytam już którąś recenzję tej książki i nie bardzo mogę się zgodzić z aż tak pozytywnym odbiorem…
Jestem już w dwóch trzecich jej długości i jednak bardziej jestem zawiedziony niż zadowolony. Moze po prostu spodziewałem się czegoś zupełnie innego – książki o zespole a nie o wybrykach technicznego. Jest owszem kilka jego ciekawych spostrzeżeń czy opowieści, są ładne zdjęcia ale mam
Wspominałem w recenzji, że w książce są dwa wątki: zespół oraz cała otoczka, styl życia wokół niego. Mnie osobiście podobały się obydwa stąd tak wysoka ocena
Jeżeli prowadzisz bloga to wklej tu linka do swojej opinii. To normalne że są równe punkty widzenia a ktoś kto planuje kupić tę pozycję powinien poznać różne recenzje, zwłaszcza że książka nie należy do najtańszych
Książka jest mocno przereklamowana, czyta się ją powoli i to głównie dlatego, że nie wciąga. Słucham ich muzyki od ponad 20 lat, i oczekiwania dotyczące zapisków z życia za kulisami miałam jeszcze większe. Książka przypomina wspomnienia staruszka, który tęski za młodzieńczymi podbojami i libacjami, w tle pojawia się Queen bo inaczej książka nie sprzedałaby się – a przecież zespół sam w sobie dla
Kwestia gustu
Mnie te wspomnienia staruszka bardzo się podobały
I was curious if yoou ever considered changing the structure of your website?
Its very well written; I love what youve got tto say. But maybe
you could a little more in the way of content so people could connect with it better.
Youve got an awful lot of text for only having one or two images.
Maybe yoou could spafe it outt better?
You should take part in a contest for one of the greatest sitess on the internet.I’m going to recommend
this website!