<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>AleKulturka &#187; Historyczne</title>
	<atom:link href="http://www.alekulturka.com/tag/historyczne/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.alekulturka.com</link>
	<description>blog z kulturą</description>
	<lastBuildDate>Mon, 16 Jun 2014 18:49:48 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=3.8.41</generator>
	<item>
		<title>Wespazjan. Kat Rzymu [recenzja książki]</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2013/04/wespazjan-kat-rzymu-recenzja-ksiazki.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2013/04/wespazjan-kat-rzymu-recenzja-ksiazki.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 25 Apr 2013 13:53:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Dom wydawniczy Rebis]]></category>
		<category><![CDATA[Historyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Przygodowe]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Fabbri]]></category>
		<category><![CDATA[Wespazjan]]></category>
		<category><![CDATA[Wespazjan. Kat Rzymu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/uncategorized/wespazjan-kat-rzymu-recenzja-ksiazki/</guid>
		<description><![CDATA[<p>Recenzja książki &#8222;Wespazjan. Kat Rzymu&#8221; Roberta Fabbri 4+/6 Czasem seria staje się coraz lepsza, może warto jeszcze raz spróbować? Ola Taki komentarz pojawił się pod moją średnio optymistyczną recenzją pierwszego tomu serii o Wespazjanie. Narzekałem tam na miejscami zbyt wolno biegnącą akcję, brak polotu w opisie igrzysk i kilka innych niedociągnięć. Ten komentarz zmotywował mnie [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2013/04/wespazjan-kat-rzymu-recenzja-ksiazki.html">Wespazjan. Kat Rzymu [recenzja książki]</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<div><a href="http://4.bp.blogspot.com/-HmrzUTpuwO0/UXg7fEbLkVI/AAAAAAAAZ-M/K2BRkdzfokE/s1600/wespazjan+kat+rzymu.jpg"><img class="alignleft" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/-HmrzUTpuwO0/UXg7fEbLkVI/AAAAAAAAZ-M/K2BRkdzfokE/s400/wespazjan+kat+rzymu.jpg" width="266" height="400" border="0" /></a></div>
<h2>Recenzja książki &#8222;Wespazjan. Kat Rzymu&#8221; Roberta Fabbri 4+/6</h2>
<blockquote>
<div>Czasem seria staje się coraz lepsza, może warto jeszcze raz spróbować?</div>
<div>Ola</div>
</blockquote>
<div><b>Taki komentarz pojawił się pod moją średnio optymistyczną recenzją pierwszego tomu serii o Wespazjanie. Narzekałem tam na miejscami zbyt wolno biegnącą akcję, brak polotu w opisie igrzysk i kilka innych niedociągnięć. Ten komentarz zmotywował mnie do sięgnięcia po drugi tom i nie żałuję. &#8222;Wespazjan. Kat Rzymu&#8221; jest lepszą książką od <a href="http://www.alekulturka.com/2012/07/wespazjan-trybun-rzymu-robert-fabbri.html" target="_blank">&#8222;Trybuna Rzymu&#8221;</a>, co bardzo dobrze wróży na przyszłość!</b></div>
<div><b> </b></div>
<h3>Kat Rzymu?</h3>
<div>Jak zapewne pamiętacie po pierwszym tomie zostawiliśmy 16 letniego Wespazjana wojującego na obrzeżach imperium. Jego funkcja &#8211; trybun, rola &#8211; pionek w intrygach możnych, perspektywy na przyszłość &#8211; uganianie się za buntowniczymi plemionami.</div>
<div></div>
<div><a href="http://4.bp.blogspot.com/-L9tsSURqi0E/T_2B-4UHPQI/AAAAAAAAW3Y/NLOQelbXYvw/s1600/Wespazjan-trybun-Rzymu.jpg"><img alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/-L9tsSURqi0E/T_2B-4UHPQI/AAAAAAAAW3Y/NLOQelbXYvw/s320/Wespazjan-trybun-Rzymu.jpg" width="215" height="320" border="0" /></a></div>
<div>Czyżby już w drugim tomie wszystko miało stanąć na głowie? Autor popuścił wodze fantazji jeszcze bardziej niż za pierwszym razem i uczynił Wespazjana krwawym najeźdźcą oblegającym bramy Rzymu? Nic z tych rzeczy. Tytuł wziął się od urzędu sprawowanego przez Wespazjana po powrocie z 4 letniej służby w legionie. Służba ta to <i>triumviri capitales, </i>czyli swojski i dobrze nam znany kat.</div>
<div></div>
<div>Nie próbujcie jednak czegoś takiego napisać na kartkówce z historii! Zbyt mało krytycyzmu w czasie lektury może nas wprowadzić prosto w minę.</div>
<div></div>
<div>Wespazjan w rzeczywistości nigdy nie był katem, więc już sam tytuł sugeruje, że trzymanie się faktów nie jest najmocniejszą stroną tej serii.</div>
<div></div>
<div>7 tomowy cykl o Wespazjanie to opowieść bardzo luźno oparta na prawdziwych wydarzeniach, być może stworzenia historii alternatywnej, albo po prostu miłej przygodówki?</div>
<div></div>
<h3>Przygoda, przygoda</h3>
<div>Jeśli tak podejdziemy do tej książki i pogodzimy się ze wszystkimi upiększeniami to czeka nas naprawdę miło spędzony czas. Nie dostrzegłem już zbyt rozwlekłej akcji i nieporadności debiutującego pisarza. Akcja toczy się gładko, od przygody do przygody, i prowadzi Wespazjana w sam środek wydarzeń mogących zaważyć o losie imperium.</div>
<div></div>
<div>Wespazjan jako ekwita jest pionkiem w grze rozgrywanej przez Antonię, która to gra ma zapewnić tron jej wnukom, a odsunąć od Tyberiusza dowódcę jego gwardii &#8211; Sejana.</div>
<div></div>
<div>W odróżnieniu od tomu pierwszego nie jest już to tak bezmyślne wykonywanie poleceń w wykonaniu Wespazjana. Przyszły cesarz rozumie już o wiele więcej i jest świadom wagi tego co się wokół niego dzieje. Widać już cechy przyszłego mądrego władcy, reformatora Rzymu. Być może w następnych tomach seria wróci na tory bardziej ścisłego trzymania się faktów?</div>
<div></div>
<h3>Kciuk w górę, czy w dół?</h3>
<div>Naśladując rzymskiego cesarza decydującego o losie gladiatorów decyduję się na&#8230; kciuk w górę! Zdecydowanie dam szansę kolejnym tomom. Widać ogromny postęp w jakości warsztatu Roberta Fabbri od czasu pierwszej książki. Wystarczy pogodzić się z jego luźnym podejściem do faktów i zabawy nimi, by czerpać dużo przyjemności z czytania. Być może 20 latek praktycznie decydujący o losach świata nie brzmi prawdopodobnie, ale zabawa jest przednia.</div>
<div></div>
<div>Na razie zostawiam bez komentarza wątek miłosny, który z jednej strony trochę się dłużył, a z drugiej jednak wprowadzał jakieś przerwy w akcji toczącej się tym razem niezwykle szybko. Odnoszę wrażenie, że przynajmniej w tym momencie serii wątek miłosny nie wnosi nic konkretnego do książki.</div>
<div></div>
<div>Być może wszystko nabierze sensu później? Jeśli nie to Robert Fabbri dostanie ode mnie wielgaśny minus za rozwlekanie książki na siłę. Nadal uważam 7 tomów serii za zbyt ambitny plan, ale nie feruję wyroków. Może w tym szaleństwie jest metoda?<b>Zobacz jak ładnie tak książka prezentuje się w ręku i na półce. We vlogu pokazuję także pierwszy tom serii pt. &#8222;Wespazjan. Trybun Rzymu&#8221;</b></p>
<p>&nbsp;</p>
</div>
<div></div>
<div>Recenzja książki &#8222;Wespazjan. Kat Rzymu&#8221; powstała dzięki</div>
<div><a href="http://www.rebis.com.pl/" target="_blank" rel="nofollow"><img alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/-xDqS57Vg3xI/ULdfnsuUsSI/AAAAAAAAYWU/DPLoFY539V4/s1600/rebis+logo.jpg" border="0" /></a></div>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='Wespazjan. Kat Rzymu [recenzja książki]' data-link='http://www.alekulturka.com/2013/04/wespazjan-kat-rzymu-recenzja-ksiazki.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2013/04/wespazjan-kat-rzymu-recenzja-ksiazki.html">Wespazjan. Kat Rzymu [recenzja książki]</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2013/04/wespazjan-kat-rzymu-recenzja-ksiazki.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Africanus. Wojna w Italii &#8211; Santiago Posteguillo</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2012/11/africanus-wojna-w-italii-santiago.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2012/11/africanus-wojna-w-italii-santiago.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 Nov 2012 15:21:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[5/6]]></category>
		<category><![CDATA[Africanus]]></category>
		<category><![CDATA[Historyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Przygodowe]]></category>
		<category><![CDATA[Santiago Posteguillo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/uncategorized/africanus-wojna-w-italii-santiago-posteguillo/</guid>
		<description><![CDATA[<p>Człowiek uczy się na błędach. Ja nie&#8230; Pamiętacie jak w czerwcu recenzowałem pierwszą część Africanusa? Tak się wciągnąłem, że przegapiłem informację o kolejnym tomie książki. Tym razem przezornie sprawdziłem co na ten temat mówi karta tytułowa. A tam stoi jak byk:   &#8222;Na cykl książek o Scypionie Afrykańskim Starszym składają się tomy: Africanus. Syn Konsula [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/11/africanus-wojna-w-italii-santiago.html">Africanus. Wojna w Italii &#8211; Santiago Posteguillo</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<div><a href="http://1.bp.blogspot.com/-vrxaLqBDA3A/UKlOnx0qOtI/AAAAAAAAYOQ/nRcJW3w3n_Q/s1600/africanus+wojna+w+italii.jpg"><img class="alignleft" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/-vrxaLqBDA3A/UKlOnx0qOtI/AAAAAAAAYOQ/nRcJW3w3n_Q/s320/africanus+wojna+w+italii.jpg" width="226" height="320" border="0" /></a></div>
<div><b>Człowiek uczy się na błędach. Ja nie&#8230; Pamiętacie jak w czerwcu recenzowałem <a href="http://ksiazki-recenzja.blogspot.com/2012/06/africanus-syn-konsula-santiago.html" target="_blank">pierwszą część Africanusa</a>? Tak się wciągnąłem, że przegapiłem informację o kolejnym tomie książki. Tym razem przezornie sprawdziłem co na ten temat mówi karta tytułowa. A tam stoi jak byk:</b></div>
<div><b> </b></div>
<div>&#8222;Na cykl książek o Scypionie Afrykańskim Starszym składają się tomy:</div>
<div></div>
<div><a href="http://ksiazki-recenzja.blogspot.com/2012/06/africanus-syn-konsula-santiago.html" target="_blank">Africanus. Syn Konsula</a></div>
<div>Africanus. Wojna w Italii&#8221;</div>
<div></div>
<div>Uspokojony zabrałem się za lekturę przekonany, że w końcu poznam całą historię i znowu dałem się zabrać. Africanus po raz kolejny nie dotarł do Afryki. Tym razem okazało się, że cykl to trylogia wbrew cytowanemu wcześniej zdaniu. Wiem, że te informacje są dostępne w internecie, ale wypadałoby je też umieścić w książce. Tym bardziej, że w chwili wydawania serii w Polsce oryginał był kompletny. Wiadome były tytuły książek. Nic nie stało na przeszkodzie, żeby w opisie &#8222;druga część historii o Scypionie Afrykańskim&#8221; słowo historia zamienić na trylogia.</div>
<div></div>
<p><a name="more"></a></p>
<div>Konkurencja wydająca aż siedmiotomowy cykl o <a href="http://ksiazki-recenzja.blogspot.com/2012/07/wespazjan-trybun-rzymu-robert-fabbri.html" target="_blank">Wespazjanie</a> nie bała się zamieścić tej informacji na skrzydełku okładki, więc obawa że czytelnik zrezygnuje z kupna pierwszej części obawiając się kolejnych wydatków wydaje się nie nie mieć podstaw.</div>
<div></div>
<div>Oprócz tego chwytu marketingowego do książki nie mam żadnych zarzutów. Po raz kolejny możemy podziwiać świetnie przedstawiony starożytny Rzym z jego blaskami i cieniami, życiem prywatny, militarnym i politycznym. Wszystko ze sobą współgra i faluje, nie pozwalając znużyć się jedną tematyką. I tak będziemy się przenosić z rzymskiego senatu na pola bitew, z wojennej zawieruchy do teatru a stamtąd do sztabu dowodzenia Kartagińczyków, których poczynania zostaną skomentowane w przyjacielskiej rozmowie podczas weselnej uczty.</div>
<div></div>
<div>Kompozycja książki to prawdziwy majstersztyk. Wszystkie elementy mają swoje miejsce. Santiago Posteguillo umiejętnie prowadzi czytelnika po kartach historii nie pozwalając się od niej oderwać. Na szczególną pochwałę zasługuje wierne oddanie historycznych realiów bez zbędnego nadęcia i wyszukania. Postequillo to wykładowca akademicki, który znalazł sposób na przyjemne przekazanie swojej wiedzy szerokiemu gronu odbiorców.Według mnie książki z serii Africanus mogą być z powodzeniem polecane uczniom gimnazjów czy liceów. Atrakcyjna forma i prosty język nie powinny zniechęcić nawet szczątkowo ambitnego ucznia. Nauczyciele, pomyślcie nad tym <img src="http://www.alekulturka.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" alt=";)" class="wp-smiley" /> </p>
<p>To same słowa mogę skierować do czytelników nie przepadających za książkami historycznymi. Trylogia o Scypionie Afrykańskim jest pozbawiona wszelkich wad mogących odstraszać od tego typu lektury więc jest idealna do rozpoczęcia swojej przygody z tym właśnie gatunkiem.</p>
<p>Mam nadzieję, że w ciągu kilku miesięcy będziecie mieli szansę na moim blogu przeczytać recenzję trzeciej książki pt. &#8222;<b>Africanus. Zdrada Rzymu</b>&#8221;</p>
<div>Recenzja książki &#8222;Africanus. Wojna w Italii&#8221; powstała dzięki</div>
<div><a href="http://www.esprit.com.pl/" target="_blank" rel="nofollow"><img alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/-Y0__VpSFZYo/T9Is-P7hvzI/AAAAAAAAWsM/pEq3zb-Wm6s/s1600/esprit_logo.jpg" border="0" /></a></div>
</div>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='Africanus. Wojna w Italii - Santiago Posteguillo' data-link='http://www.alekulturka.com/2012/11/africanus-wojna-w-italii-santiago.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/11/africanus-wojna-w-italii-santiago.html">Africanus. Wojna w Italii &#8211; Santiago Posteguillo</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2012/11/africanus-wojna-w-italii-santiago.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Narzeczone lorda Ravensdena &#8211; Anne Herries [WPIS GOŚCINNY]</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2012/08/narzeczone-lorda-ravensdena-anne-herries-wpis-goscinny.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2012/08/narzeczone-lorda-ravensdena-anne-herries-wpis-goscinny.html#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 26 Aug 2012 07:50:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Anne Herries]]></category>
		<category><![CDATA[Historyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Romans]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/uncategorized/narzeczone-lorda-ravensdena-anne-herries-wpis-goscinny/</guid>
		<description><![CDATA[<p>WPIS GOŚCINNY Zgodnie z obietnicą sprzed kilku dni prezentuję Wam próbkę tego co codziennie możecie znaleźć na blogu Magiczny Świat Książek. Miłośniczka Książek na moją prośbę przygotowała tekst, który raczej nie mógłby wyjść spod mojego pióra. Jeśli chcecie poczytać co nieco o miłości w wyższych sferach, skandalach, mezaliansach i pięknych strojach zapraszam do lektury recenzji [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/08/narzeczone-lorda-ravensdena-anne-herries-wpis-goscinny.html">Narzeczone lorda Ravensdena &#8211; Anne Herries [WPIS GOŚCINNY]</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<table cellpadding="0" cellspacing="0">
<tbody>
<tr>
<td><a href="http://4.bp.blogspot.com/-5DLpN_lggnI/UDSjdrGoDqI/AAAAAAAAXHA/_q3LrruC7I4/s1600/angel05.jpg" imageanchor="1"><img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-5DLpN_lggnI/UDSjdrGoDqI/AAAAAAAAXHA/_q3LrruC7I4/s320/angel05.jpg" width="214"></a></td>
</tr>
<tr>
<td>WPIS GOŚCINNY</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p>
<div><span><b>Zgodnie z obietnicą sprzed kilku dni prezentuję Wam próbkę tego co codziennie możecie znaleźć na blogu <a href="http://magicznyswiatksiazek.blogspot.com/" target="_blank">Magiczny Świat Książek</a>. Miłośniczka Książek na moją prośbę przygotowała tekst, który raczej nie mógłby wyjść spod mojego pióra. Jeśli chcecie poczytać co nieco o miłości w wyższych sferach, skandalach, mezaliansach i pięknych strojach zapraszam do lektury recenzji książki &#8222;Narzeczone lorda Ravensdeena&#8221;.</b></span></div>
<div><span><br /></span></div>
<div><span><br /></span></div>
<div><span>Tak jakoś się złożyło, że w ostatnim czasie częściej sięgam po kryminały, niż inne gatunki literackie. Tym razem postanowiłam jednak sięgnąć po coś zupełnie nowego, po książkę z gatunku powieści historycznej, której to dawno nie miałam okazji czytać. Pamiętam, jak swego czasu uwielbiałam dzieła Jane Austen &#8211; jej <span>&#8222;Rozważną i romantyczną&#8221; </span>czy też <span>&#8222;Dumę i uprzedzenie&#8221;</span>. Postanowiłam więc ponownie wziąć do ręki utwór, który pozwoli mi cofnąć się w czasie &#8211; do okresu pięknych sukien, mezaliansów i wszechobecnej etykiety. Mój wybór padł na<span>&#8222;Narzeczone lorda Ravensdena&#8221; </span>autorstwa pani Anne Herries. Nigdy dotąd nie miałam przyjemności sięgnięcia po książki tej autorki, zatem to było moje debiutanckie spotkanie z jej piórem. Czy udane?</span></div>
<div><a name="more"></a></div>
<div><span>Beatrice Roade wraz ze swym ojcem oraz ciotką mieszka w domu rodzinnym w pobliżu opactwa Steepwood, o którym krążą niespotykane historie, czasem mrożące krew w żyłach. Jej młodsza siostra Oliwia w dzieciństwie została przygarnięta przez bogatych krewnych i wraz z nimi przeniosła się do Londynu. Obie panny dorastały w zupełnie innych warunkach i przebywały w odmiennym towarzystwie. Beatrice pozostała u boku ojca, aby pomagać mu w prowadzeniu domostwa odrzucając tym samym ewentualne zamążpójście. Groziło jej staropanieństwo, jednakże kobiecie zupełnie to nie przeszkadzało. Oliwia natomiast świeciła na salonach wśród elit społeczeństwa. Zaręczyła się nawet z bogatym lordem Ravensdenem, co bardzo ucieszyło jej bogatych opiekunów oraz ojca i siostrę. Niespodziewanie jednak młoda dziewczyna zrywa zaręczyny hańbiąc tym samym krewnych i wraca w rodzinne strony. Ravensden nie zamierza pozostawić tego w takim stanie &#8211; honor nakazuje mu wywiązać się z danego słowa i poślubić młodą pannę, mimo że nie darzy jej miłością. Krótko po przyjeździe Oliwii, w rodzinnej wiosce państwa Roade zjawia się się sam lord Ravensden. Przybył, aby przekonać młodszą z sióstr do zamążpójścia. Nie spodziewał się jednak, że na miejscu pozna starszą z sióstr &#8211; Beatrice, do której poczuje coś więcej, niż tylko szacunek stosowny dla rodziny swej niedawnej narzeczonej. Jak potoczą się losy tych trojga? Co wybierze lord &#8211; obowiązek i ratowanie honoru panny, czy miłość? I jak w obecnej sytuacji zachowa się każda z panien Roade? Oprócz miłosnych rozterek, młodzi postanawiają rozwikłać zagadkę tajemniczego zniknięcia markizy z Steepwood. Czy im się to uda?</span></div>
<div></div>
<div><span>Anne Herries to pseudonim Lindy Sole. Na świat przyszła w Swindon, a następnie wraz z rodziną przeprowadziła się do Ely w Cambridgeshire. Karierę pisarki rozpoczęła w 1976 roku, a prędzej prowadziła zakład fryzjerski. Za swą twórczość zdobyła nawet kilka nagród, w tym nagrodę Romance RNA oraz Betty Trophy Neels. Po lekturze <span>&#8222;Narzeczonych lorda Ravensdena&#8221;</span>jestem pewna, że sięgnę po inne książki, które wyszły spod jej pióra. Powieść przypomniała mi, za co od zawsze lubiłam ten gatunek.</span></div>
<div></div>
<div><span>W dziele nie zabrakło niczego, za co tak lubię tego typu powieści. Mamy piękne suknie, śmietankę towarzyską, wybuchające skandale, mezalianse oraz zasady etykiety, którymi kierują się osoby szlachetnie urodzone. Historia trójkąta Beatrice &#8211; Oliwia &#8211; Ravensden wciąga od samego początku. I mimo, że zakończenie jest jak najbardziej przewidywalne, nie przeszkadza to zupełnie, aby z wypiekami na twarzy śledzić naszych bohaterów. Utwór napisany jest prostym i wyrazistym językiem, przez co książkę czyta się w ekspresowym tempie. Bohaterowie są ciekawi, o zróżnicowanych charakterach. Bearice to kobieta kierująca się rozsądkiem i uważająca na dobre imię swojego ojca. Posiada jednakże cięty język i nie raz potrafi dosadnie odpowiedzieć na uwagę, która jej się nie spodobała. Oliwia jest zupełnym przeciwieństwem starszej siostry. To romantyczna dusza, uwielbiająca świecić w towarzystwie i flirtować z mężczyznami, przyzwyczajona do luksusów, w jakich dorastała. Lord Ravensden łączy w sobie zarówno rozsądek, jak i romantyzm. Do tego wykazuje się poczuciem humoru, co czasami prowadzi do wielu ciekawych sytuacji. Połączenie tej trójki stanowi mieszankę wybuchową, co tylko aby stanowi wielki plus dla powieści.</span></div>
<div></div>
<div><span>Oczekiwałam przyjemnej lektury, przy której miło spędzę czas. I wiecie co? Książka panie Herries nie zawiodła mnie pod tym względem. Dzięki lekturze przypomniałam sobie wszystko to, za co swego czasu polubiłam powieści historyczne. Jestem pewna, że nie jeden raz w najbliższym czasie sięgnę po tego typu utwory. Ze swojej strony mogę napisać krótko: polecam!</span></div>
<div><span><br /></span></div>
<div>Autorką recenzji jest </div>
<div><a href="http://magicznyswiatksiazek.blogspot.com/" target="_blank"><img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-uMSbw6kde64/UDSsMCpeeEI/AAAAAAAAXHk/gBzkkozWVeU/s1600/MK.jpg"></a></div>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='Narzeczone lorda Ravensdena - Anne Herries [WPIS GOŚCINNY]' data-link='http://www.alekulturka.com/2012/08/narzeczone-lorda-ravensdena-anne-herries-wpis-goscinny.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/08/narzeczone-lorda-ravensdena-anne-herries-wpis-goscinny.html">Narzeczone lorda Ravensdena &#8211; Anne Herries [WPIS GOŚCINNY]</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2012/08/narzeczone-lorda-ravensdena-anne-herries-wpis-goscinny.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poślij chociaż słowo &#8211; Orlando Figes</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2012/08/poslij-chociaz-slowo-orlando-figes.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2012/08/poslij-chociaz-slowo-orlando-figes.html#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 19 Aug 2012 11:51:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[6/6]]></category>
		<category><![CDATA[Historyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Listy]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura faktu]]></category>
		<category><![CDATA[Orlando Figes]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/uncategorized/poslij-chociaz-slowo-orlando-figes/</guid>
		<description><![CDATA[<p>6/6tl;dr Opisanie jednym zdaniem niemożliwe Tę rozłąkę z tobą znoszę, Czarną, trwałą, ciężką tak ogromnie. Płaczesz? Raczej daj mi rękę, proszę, I obiecaj we śnie przybyć do mnie. Góra z górą wszak zejść się nie może&#8230; Już nie spotkam cię we śnie na nowo. Ale poślij o północnej porze Przez gwiazd światło chociaż jedno słowo. [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/08/poslij-chociaz-slowo-orlando-figes.html">Poślij chociaż słowo &#8211; Orlando Figes</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<table cellpadding="0" cellspacing="0">
<tbody>
<tr>
<td><a href="http://2.bp.blogspot.com/-nZafUJoU0eA/UDDFVyql9pI/AAAAAAAAXFE/J5GAYuNCVr4/s1600/Poslij-chociaz-slowo_Orlando-Figes.jpg" imageanchor="1"><img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-nZafUJoU0eA/UDDFVyql9pI/AAAAAAAAXFE/J5GAYuNCVr4/s320/Poslij-chociaz-slowo_Orlando-Figes.jpg" width="231"></a></td>
</tr>
<tr>
<td><span><b>6/6</b></span><br /><span>tl;dr Opisanie jednym zdaniem niemożliwe</span></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<div><i>Tę rozłąkę z tobą znoszę,</i></div>
<div><i>Czarną, trwałą, ciężką tak ogromnie.</i></div>
<div><i>Płaczesz? Raczej daj mi rękę, proszę,</i></div>
<div><i>I obiecaj we śnie przybyć do mnie.</i></div>
<div><i>Góra z górą wszak zejść się nie może&#8230;</i></div>
<div><i>Już nie spotkam cię we śnie na nowo.</i></div>
<div><i>Ale poślij o północnej porze</i></div>
<div><i>Przez gwiazd światło chociaż jedno słowo.</i></div>
<div><i><br /></i></div>
<div><i>Anna Achmatowa, We śnie (1946)</i></div>
<div><i><br /></i></div>
<div><b>Zapytacie pewnie dlaczego recenzję książki historycznej o przetrwaniu w Gułagu rozpoczynam od wiersza? Zdecydowałem się na zacytowanie tych strof ponieważ idealnie obrazują to o czym będzie książka &#8222;Poślij chociaż słowo&#8221; a przede wszystkim sygnalizują sposób w jaki zapoznamy się z całą historią.<i> </i></b></div>
<div><b><i></i></b></div>
<p><a name="more"></a><b><i><br /></i></b>
<div>Jeśli pamiętacie jeszcze co nieco ze szkoły średniej na pewno nie obcy jest Wam termin &#8222;literatura obozowa&#8221;. Chociaż sam przeczytałem wszystkie lektury obowiązkowe na ten temat, rozumiem argumenty większości znajomych niezbyt chętnie sięgających po podobne książki. Książki obozowe są ciężkie w czytaniu i odbiorze, niosą ze sobą ogromny ładunek emocjonalny i czasami ciężko przejść na podobnymi wspomnieniami do porządku dziennego.</div>
<div></div>
<div>&#8222;Poślij chociaż słowo&#8221; wybitnie wyróżnia się na tym tle. Przez listy opowiada historię miłości dwójki ludzi pielęgnowaną przez lata wojny i uwięzienia w sowieckim obozie pracy niemal jedynie w ten sposób.</div>
<div></div>
<table cellpadding="0" cellspacing="0">
<tbody>
<tr>
<td><a href="http://1.bp.blogspot.com/-26EuEj84Iq4/UDDRw1hy1XI/AAAAAAAAXFg/qIZWg3tfUY4/s1600/lew+swietlana+miszczenko+glebowicz.jpg" imageanchor="1"><img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-26EuEj84Iq4/UDDRw1hy1XI/AAAAAAAAXFg/qIZWg3tfUY4/s1600/lew+swietlana+miszczenko+glebowicz.jpg"></a></td>
</tr>
<tr>
<td>Swietłana Iwanowna i Lew Glebowicz Miszczenko</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<div>Główni bohaterowie książki, Lew i Swietłana, poznali się w czasie studiów w Moskwie. Stopniowo zbliżali się do siebie by w końcu stać się parą. Plany i marzenia brutalnie przerwała wojna. Lew dostał się do niemieckiej niewoli i nie miał <b>żadnego</b> kontaktu z ukochaną ani nikim innym przez 5 lat. Po powrocie do ojczyzny natychmiast został aresztowany i skazany na 10 lat ciężkich robót za zdradę ojczyzny (przebywanie w niewoli było dostatecznym dowodem).</div>
<div></div>
<div>Myśląc, że Swietłana już się go wyrzekła nie odważył się napisać do niej. To nie był jedyny powód. Kontakt ze zdrajcą ojczyzny mógłby zaszkodzić pracowniczce naukowej pracującej na rzecz przemysłu i obronności ZSRR. Lew napisał jedynie list do dalszego członka rodziny informujący o tym, że przeżył wojnę i gdzie się obecnie znajduje. Ta osoba opowiedziała o kontakcie z Lwem jego ukochanej i dalej już się potoczyło. Możecie sobie wyobrazić jego radość kiedy otrzymał pierwszy list od Świetłany. List ten był początkiem 8 ponad letniej wymiany myśli i uczuć, która zaowocowała szczęśliwym małżeństwem i długim życiem tej niezwykłej pary.</div>
<div></div>
<table cellpadding="0" cellspacing="0">
<tbody>
<tr>
<td><a href="http://1.bp.blogspot.com/-C69g_6i0xiU/UDDRzAkeO6I/AAAAAAAAXFo/jd9SZAm8cEI/s1600/lew+swietlana+miszczenko+glebowicz+2002.jpg" imageanchor="1"><img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-C69g_6i0xiU/UDDRzAkeO6I/AAAAAAAAXFo/jd9SZAm8cEI/s1600/lew+swietlana+miszczenko+glebowicz+2002.jpg"></a></td>
</tr>
<tr>
<td>Szczerze uśmiechnięci bohaterowie w 2002 r.</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<div>Co wyróżnia tą książkę na tle innych podobnych publikacji? Przede wszystkim z każdej karty powieści aż promieniuje optymizm i radość życia. Nie ulega wątpliwości, że Lew spotkał się ze wszystkimi objawami okrucieństwami Stalinowskiego aparatu terroru. Pomimo to nie skarżył się a do swojej ukochanej wolał pisać o rozgwieżdżonym niebie, zorzy polarnej, pracy dającej wytchnienie i satysfakcję, w końcu opisując ludzi skupiał się na przyjaciołach a nie degeneratach. W odpowiedzi dostawał szczere opisy powojennej rzeczywistości w stolicy Związku Radzieckiego &#8211; od politycznych planów odbudowy kraju po opisy ubrań przechodniów czy ciekawych premier filmowych lub teatralnych.</div>
<div></div>
<div>Co jeszcze bardziej niesamowite cała ta dokumentacja listowna a nawet zdjęciowa jest kompletna i niecenzurowana. Listy były przekazywane nieformalnymi kanałami i pieczołowicie katalogowane oraz przechowywane.</div>
<div></div>
<div>Opisywana historia jest przepiękna i chwytająca za serce nie tylko z powodu determinacji i charakteru bohaterów. Wybór do zacytowania najważniejszych z ponad 1200 listów i sfabularyzowanie reszty historii na podstawie wywiadów i innych źródeł, zrobienie tego wszystkiego w mistrzowskim, gawędziarskim stylu, upiększenie zdjęciami, mapami i rysunkami czynią z tej książki dzieło kompletne. Nie sposób dopatrzeć się w tej książce jakichkolwiek wad dlatego <b>recenzja książki &#8222;Poślij chociaż słowo&#8221; </b>kończy się wystawieniem<b> szóstki </b>dosyć rzadko spotykanej na tym blogu.</div>
<div></div>
<div>Recenzja książki &#8222;Poślij chociaż słowo&#8221; Orlando Figesa powstała dzięki</div>
<div><a href="http://merlin.pl/" rel="nofollow" target="_blank"><img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-0GYNI80csQ0/T_GYfbQDJaI/AAAAAAAAWzQ/8jtl18PJHKk/s1600/merlin_logo.gif"></a></div>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='Poślij chociaż słowo - Orlando Figes' data-link='http://www.alekulturka.com/2012/08/poslij-chociaz-slowo-orlando-figes.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/08/poslij-chociaz-slowo-orlando-figes.html">Poślij chociaż słowo &#8211; Orlando Figes</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2012/08/poslij-chociaz-slowo-orlando-figes.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pijana wojna &#8211; Kamil Janicki</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2012/07/pijana-wojna-kamil-janicki.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2012/07/pijana-wojna-kamil-janicki.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 Jul 2012 15:02:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[3/6]]></category>
		<category><![CDATA[Historyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Kamil Janicki]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura faktu]]></category>
		<category><![CDATA[Pamiętniki]]></category>
		<category><![CDATA[Popularnonaukowe]]></category>
		<category><![CDATA[Wojna życie codzienność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/uncategorized/pijana-wojna-kamil-janicki/</guid>
		<description><![CDATA[<p>Moja ocena: 3/6tl;dr Ciekawa tematyka, monotonnanarracja &#8222;Pijana wojna.&#8221; Kamila Janickiego to książka historyczna mierząca się z dosyć oryginalnym zagadnieniem &#8211; rolą alkoholu na frontach II Wojny Światowej. Nie jest to ściśle naukowa publikacja, chociaż poznamy kilka przepisów na temat alkoholu w armii to nie oficjalne dokumenty są tu w centrum zainteresowania a wspomnienia żołnierzy, zazwyczaj [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/07/pijana-wojna-kamil-janicki.html">Pijana wojna &#8211; Kamil Janicki</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<table cellpadding="0" cellspacing="0">
<tbody>
<tr>
<td><a href="http://1.bp.blogspot.com/-mkOY9uKHqhY/UA__D2rCOjI/AAAAAAAAW7Q/ooB6fqn2nrs/s1600/Pijana+wojna.jpg" imageanchor="1"><img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-mkOY9uKHqhY/UA__D2rCOjI/AAAAAAAAW7Q/ooB6fqn2nrs/s320/Pijana+wojna.jpg" width="222"></a></td>
</tr>
<tr>
<td>Moja ocena:<span><b> 3/6</b></span><br />tl;dr Ciekawa tematyka, monotonna<br />narracja</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<div><b>&#8222;Pijana wojna.&#8221; Kamila Janickiego to książka historyczna mierząca się z dosyć oryginalnym zagadnieniem &#8211; rolą alkoholu na frontach II Wojny Światowej. Nie jest to ściśle naukowa publikacja, chociaż poznamy kilka przepisów na temat alkoholu w armii to nie oficjalne dokumenty są tu w centrum zainteresowania a wspomnienia żołnierzy, zazwyczaj zwykłych szeregowców.</b></div>
<div></div>
<div>Na wstępie poznamy kilka ograniczeń, które autor narzucił sam sobie. Kamil Janicki skupia się głównie na Amerykanach, Brytyjczykach, Niemcach i Polakach walczących w Europie. Wspominane są też inne nacje, głównie Rosjanie ale jak przyznaje sam autor ichniejsza kultura picia to materiał na oddzielną książkę. Taka sama sytuacja dotyczy frontów na innych kontynentach. </div>
<div></div>
<div>Następnie w kilku blokach tematycznych zostaną przytoczone fragmenty pamiętników i opowiadań weteranów. Przykładowa tematyka to odmienność kultury picia w cywilu i w kamaszach, granice akceptacji pijaństwa w armii, picie w czasie okresów względnego spokoju i w sytuacjach zagrożenia życia, rytuały i tradycje związane z alkoholem czy stereotypowe patrzenie stron konfliktu na kulturę picia sojuszników jak i przeciwników.</div>
<div></div>
<p><a name="more"></a></p>
<div>Książkę ozdabiają czarno białe fotografie żołnierzy dzierżących w dłoniach flaszki i kieliszki zamiast broni. Jedna z tych ciekawych fotografii stała się okładką &#8222;Pijanej wojny&#8221;.</div>
<div></div>
<div>Jak widać tematyka i pomysł są dosyć ciekawe. W ogólnym rozrachunku całą książkę też można tak nazwać pomimo kilku kiepskich fragmentów. Niestety z niektórych rozdziałów wieje nudą, np. opisy akceptowanego spożycia alkoholu sprowadzają się do opisów popijania piwa z dala od linii frontu czy wzajemnego odnoszenia się do łóżek po urwaniu filmu. Zapoznajemy się z opisami tych sytuacji w każdej armii a żadna z anegdotek nie jest specjalnie pasjonująca. To samo tyczy się wzajemnego postrzegania żołnierzy co sprowadza się do doskonale nam znanych nawet dzisiaj stereotypów o pijaństwie Rosjan i mdłym piwie i jedzeniu Brytyjczyków . Po raz kolejny za dużo niezbyt pasjonujących fragmentów. Z kolei ciekawy rozdział o pozakonsupcyjnych zastosowaniach alkoholu (waluta, lekarstwo i materiał do wytwarzania broni) jest bardzo krótki, podane zagadnienia są zaledwie zaakcentowane.</div>
<div></div>
<div>Inne anegdoty są już o wiele ciekawsze, np. o piciu pod ostrzałem czy w czasie rytuałów inicjacyjnych, o zdobywaniu alkoholu (np. z paliwa rakietowego do pocisków V-2) jednak są przedstawione w dosyć  nieciekawy sposób. W większości przypadków  jest to cytat z pamiętnika i komentarz autora przekazujący niemal tą samą treść i tak raz za razem przez całą książkę. Jest to monotonne i nużące, wywód nie dąży do żadnego konkretnego celu i podsumowania. Po prostu w pewnym momencie kończy się wymienianie anegdotek.</div>
<div></div>
<div>Książka &#8222;Pijana wojna&#8221; niestety trochę mnie rozczarowała. Ciekawa tematyka została przedstawiona w taki sposób, że niekiedy oczy mi się zamykały jak w czasie lekcji historii. Zdaję sobie sprawę, że to moje subiektywne odczucia dlatego w tej recenzji nikomu nie odradzam książki a zwłaszcza pasjonatom historii. Moja sugestia dla przyszłych czytelników: nie starajcie się przeczytać jej w ciągu jednego wieczora. Myślę, że jako zbiór anegdotek czytanych codziennie w czasie krótkich dojazdów autobusem sprawi się o wiele lepiej.</p>
<div>Recenzja książki &#8222;Pijana wojna. Alkohol podczas II Wojny Światowej&#8221; powstała dzięki</div>
<div><a href="http://www.google.pl/url?sa=t&#038;rct=j&#038;q=&#038;esrc=s&#038;source=web&#038;cd=1&#038;ved=0CFIQFjAA&#038;url=http%3A%2F%2Fwww.strefaksiazki.net%2F&#038;ei=KAsQUInEHZDLsgbtw4GABw&#038;usg=AFQjCNHKANmOr9HM8XgH_Edcy9zuCmDD3Q&#038;sig2=bEW77bpa3ohbgS2SjVxx9g" rel="nofollow" target="_blank"><img border="0" height="108" src="http://4.bp.blogspot.com/-ZTbGvHpj_TI/T_f_wEGMNtI/AAAAAAAAW1k/rnnyhy3Y1SQ/s200/erica.jpg" width="200"></a></div>
<p></div>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='Pijana wojna - Kamil Janicki' data-link='http://www.alekulturka.com/2012/07/pijana-wojna-kamil-janicki.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/07/pijana-wojna-kamil-janicki.html">Pijana wojna &#8211; Kamil Janicki</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2012/07/pijana-wojna-kamil-janicki.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wespazjan. Trybun Rzymu &#8211; Robert Fabbri</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2012/07/wespazjan-trybun-rzymu-robert-fabbri.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2012/07/wespazjan-trybun-rzymu-robert-fabbri.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Jul 2012 14:59:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[4/6]]></category>
		<category><![CDATA[Historyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Przygodowe]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Fabbri]]></category>
		<category><![CDATA[Wespazjan]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/uncategorized/wespazjan-trybun-rzymu-robert-fabbri/</guid>
		<description><![CDATA[<p>Moja ocena: 4/6tl;dr Tylko dla pasjonatów powieścihistorycznych Po raz drugi w historii bloga możecie przeczytać recenzję książki osadzonej w realiach starożytnego Rzymu. Tym razem będziemy śledzić drogę Tytusa Flawiusza Wespazjana, od narodzin, poprzez błyskotliwą karierę zwieńczoną zdobyciem tytułu cesarskiego, aż po śmierć w 79 r. Przynajmniej to nas czeka w całej serii, ponieważ pierwsza część [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/07/wespazjan-trybun-rzymu-robert-fabbri.html">Wespazjan. Trybun Rzymu &#8211; Robert Fabbri</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<table cellpadding="0" cellspacing="0">
<tbody>
<tr>
<td><a href="http://4.bp.blogspot.com/-L9tsSURqi0E/T_2B-4UHPQI/AAAAAAAAW3Y/NLOQelbXYvw/s1600/Wespazjan-trybun-Rzymu.jpg" imageanchor="1"><img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-L9tsSURqi0E/T_2B-4UHPQI/AAAAAAAAW3Y/NLOQelbXYvw/s320/Wespazjan-trybun-Rzymu.jpg" width="215"></a></td>
</tr>
<tr>
<td><span>Moja ocena: <b>4/6</b></span><br />tl;dr Tylko dla pasjonatów powieści<br />historycznych</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<div><b>Po raz drugi w historii bloga możecie przeczytać recenzję książki osadzonej w realiach starożytnego Rzymu. Tym razem będziemy śledzić drogę Tytusa Flawiusza Wespazjana, od narodzin, poprzez błyskotliwą karierę zwieńczoną zdobyciem tytułu cesarskiego, aż po śmierć w 79 r. Przynajmniej to nas czeka w całej serii, ponieważ pierwsza część przybliża zaledwie pierwszych 16 lat życia wielkiego wodza.</b></div>
<div><b><br /></b></div>
<div>Tytułowego bohatera książki &#8222;Wespazjan. Trybun Rzymu&#8221; poznajemy już w dniu narodzin w 9 r. n.e. Wydarzeniu temu towarzyszyły niezwykłe znaki. Niebiosa przemówiły: dziecku pochodzącemu ze średniozamożnej klasy społecznej, mieszkającemu w górach z dala od centrum rzymskiego świata pisana jest wielka przyszłość.</div>
<div></div>
<div>Żeby wspomóc nieco Fortunę kilkunastoletni młodzieniec zostaje wysłany do stolicy Imperium i oddany pod protekcję swojego wuja &#8211; senatora. W Rzymie poznaje wielu wpływowych ludzi i zostaje uwikłany w intrygę polityczną na szczytach władzy. Młodzieniec ma zdobyć dowody mające uzmysłowić cesarzowi Tyberiuszowi, że padł ofiarą manipulacji swojego najbliższego współpracownika, który ma ambicję zostać najważniejszym człowiekiem w Rzymie, kiedy po kilku &#8222;przypadkowych&#8221; zgonach kwestia sukcesji władzy przestała być oczywista.</div>
<p><a name="more"></a>
<div></div>
<div>Młody Wespazjan zostaje trybunem i rozpoczyna karierę wojskową w prowincji Tracji tłumiąc powstanie tamtejszych plemion.</div>
<div></div>
<div>Czytając książkę natrafimy na wiele rozbudowanych fragmentów opisujących życie w tamtych czasach. Odwiedzimy min. arenę igrzysk, wiele rzymskich domów zamieszkałych przed bogate rodziny oraz ich służbę ,  obozy wojskowe i pola bitew a także <span>zobaczymy na własne oczy rzymskie obyczaje a raczej ich upadek</span><span>. Nie ulega wątpliwości, że autor jest wielkim znawcą i entuzjastą Rzymu jednak wydaje mi się, że zabrakło nieco warsztatu pisarskiego.</span></div>
<div></div>
<div>Według mnie największym błędem debiutującego autora było zaplanowanie aż 7 tomów serii. Wespazjan z pewnością jest ciekawą postacią historyczną, wiele przeżył i wiele widział zanim stał się cesarzem pod koniec swoich lat jednak po lekturze pierwszego tomu widać, że mniejsze ambicje wyszłyby temu dziełu na dobre.</div>
<div></div>
<div>Niestety muszę to powiedzieć, ale miejscami wieje nudą. Rozwlekłe opisy przytaczają a akcja pomiędzy potyczkami i pościgami toczy się zbyt powoli. Niech o pewnej nieporadności autora świadczy to, że nie poradził sobie z opisem bardzo wdzięcznego tematu &#8211; igrzysk i wyścigu rydwanów, rozwlekając go na wiele stron opisując zachowanie większości woźniców na każdym z siedmiu okrążeń. </div>
<div></div>
<div>Na dodatek historia Wespazjana według Roberta Fabbriego jest dosyć luźno oparta na faktach historycznych. Sama opisywana intryga z pewnością istniała, jednak nie brały w niej udziału te postaci lub nie w takich charakterze jak na kartach książki. Historia mówi, że Wespazjan spędził pierwsze lata swojej służby legionisty w Tracji, jednak przybył tam już po stłumieniu powstania więc 16-latek nie brał udziału w walkach a pomysł, że ekwita niemal od razu po przybyciu do Rzymu został dopuszczony do dworskich tajemnic jest co najmniej oryginalny.</div>
<div></div>
<div>Podsumowując recenzję muszę stwierdzić, że książka może być zainteresować miłośników książek historycznych w realiach starożytnego Rzymu. Takie osoby z pewnością nie znużą się długimi opisami i przeczytają książkę z przyjemnością. Ładne wydanie w twardej oprawie i z atrakcyjną okładką sprawia, że to może być trafiony prezent dla fascynata historii, który doceni ogrom informacji i zabawę z faktami a przymknie oko na potknięcia pisarza. </div>
<div></div>
<div>Jeśli jednak dopiero planujecie rozpocząć przygodę z tego typu literaturą, polecałbym rozejrzeć się klasykami gatunku. Sam poznawałem Rzym dzięki powieściom Roberta Gravesa.</p>
<p><b>Zobacz jak ta ładnie wydana książka prezentuje się na półce razem z drugim tomem serii &#8222;Katem Rzymu&#8221;</b></p>
<p> </p></div>
<div></div>
<div>Recenzja książki &#8222;Wespazjan. Trybun Rzymu&#8221; Powstała dzięki księgarni</div>
<div><a href="http://merlin.pl/" rel="nofollow" target="_blank"><img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-0GYNI80csQ0/T_GYfbQDJaI/AAAAAAAAWzQ/8jtl18PJHKk/s1600/merlin_logo.gif"></a></div>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='Wespazjan. Trybun Rzymu - Robert Fabbri' data-link='http://www.alekulturka.com/2012/07/wespazjan-trybun-rzymu-robert-fabbri.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/07/wespazjan-trybun-rzymu-robert-fabbri.html">Wespazjan. Trybun Rzymu &#8211; Robert Fabbri</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2012/07/wespazjan-trybun-rzymu-robert-fabbri.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Africanus. Syn konsula &#8211; Santiago Posteguillo</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2012/06/africanus-syn-konsula-santiago-posteguillo.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2012/06/africanus-syn-konsula-santiago-posteguillo.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 08 Jun 2012 18:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[5/6]]></category>
		<category><![CDATA[Africanus]]></category>
		<category><![CDATA[Historyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Przygodowe]]></category>
		<category><![CDATA[Santiago Posteguillo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/uncategorized/africanus-syn-konsula-santiago-posteguillo/</guid>
		<description><![CDATA[<p>Africanus. Syn konsulaMoja ocena: 5/6 &#8222;Africanus. Syn konsula&#8221; to powieść historyczna. Akcja książki rozgrywa się w III w. p.n.e. na terytorium ówczesnego Imperium Rzymskiego i w okolicznych krainach o które trwają nieustające krwawe walki. Autor opisuje historię wyprawy kartagińskiego wodza Hannibala, która miała na celu unicestwienie Rzymu i wymazanie go z map świata i świadomości [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/06/africanus-syn-konsula-santiago-posteguillo.html">Africanus. Syn konsula &#8211; Santiago Posteguillo</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<table cellpadding="0" cellspacing="0">
<tbody>
<tr>
<td><a href="http://3.bp.blogspot.com/-60GDhA_3RhY/T9IXGEQukbI/AAAAAAAAWsA/WNN58IMe3Xs/s1600/africanus+syn+konsula.jpg" imageanchor="1"><img alt="" border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-60GDhA_3RhY/T9IXGEQukbI/AAAAAAAAWsA/WNN58IMe3Xs/s320/africanus+syn+konsula.jpg" title="Africanus syn konsula" width="225"></a></td>
</tr>
<tr>
<td><b>Africanus. Syn konsula</b><br /><span>Moja ocena<b>: 5/6</b></span></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<div><b><span>&#8222;Africanus. Syn konsula&#8221; to powieść historyczna. Akcja książki rozgrywa się w III w. p.n.e. na terytorium ówczesnego Imperium Rzymskiego i w okolicznych krainach o które trwają nieustające krwawe walki. Autor opisuje historię wyprawy kartagińskiego wodza Hannibala, która miała na celu unicestwienie Rzymu i wymazanie go z map świata i świadomości przyszłych pokoleń.</span></b></div>
<div><b><span><br /></span></b></div>
<div><span><b>Publiusz Korneliusz Scypion Afrykański Starszy </b><span>to</span><span> główny bohater książki traktującej o jego dokonaniach, za które historia zapamiętała go pod przydomkiem Africanus. </span></span></div>
<div><span><br /></span></div>
<div><span>Chociaż słynne wydarzenia miały miejsce podczas II wojny punickiej, akcja książki rozpoczyna się 17 lat wcześniej, w dniu urodzin pierworodnego syna szanowanego senatora, Publiusza Korneliusza Scypiona Ojca. W tym samym roku u wybrzeży Hiszpanii ląduje kartagińska wyprawa wojskowa pod dowództwem Hamilkara. 15 letni wtedy Hannibal towarzyszy swojemu ojcu, pilnie uczy się wojennego rzemiosła i wspiera go w marzeniach o podbiciu Rzymu.</span><br /><a name="more"></a></div>
<div><span><br /></span></div>
<div>
<div></div>
<p><span>Od tego momentu jednocześnie śledzimy losy obydwu mężczyzn i poznajemy bieg wydarzeń, który doprowadził do ich historycznego starcia. Wydaje mi się, że dalsze streszczanie mija się z celem, niestety nie potrafię pisać o historii w tak obrazowy i wciągający sposób jak autor książki.</span></div>
<div><span><br /></span></div>
<div>
<div></div>
<p><span>Warto za to napisać o elementach stanowiących największy atut książki. Wspomniana wcześniej wielowątkowość powieści pozwala dosłownie zatopić się w świecie przedstawionym i spojrzeć na niego ze wszystkich perspektyw. Przede wszystkim poznamy wojnę z punktu widzenia obydwu stron konfliktu. Wizyty w sztabach dowodzenia Hannibala i rzymskich konsulów są równie ważne jak opisy politycznych intryg w senacie czy los zwykłego plebejusza szukającego w wojsku ucieczki od głodu i ubóstwa. Chociaż to wojna jest główną osią wydarzeń, a obrazowe i rozbudowane opisy starć starożytnych wojsk są największym atutem książki autor nie zapomniał o zarysowaniu innych elementów życia w Rzymie. Razem z bohaterami odwiedzimy wiele tradycyjnych domostw ze źródełkiem wody w atrium i ogrodem pełnym egzotycznych roślin, wybierzemy się do teatru i na forum by obserwować obrzędy towarzyszące składaniu w ofierze 300 wołów. W końcu zejdziemy z brukowanych ulic by zejść w bardziej niebezpieczne rejony miasta gdzie po ulicach chodzą żebracy, złodzieje i prostytutki.</span></div>
<div><span><br /></span></div>
<div>
<div></div>
<p><span>Na końcu muszę przyznać się do sporego rozczarowania jakie przeżyłem pod koniec lektury. Opis na tylnej okładce pokrótce przybliżył historię wojny i najważniejsze starcia. Musicie sobie wyobrazić moje przerażenie, kiedy do końca książki zostawało coraz mniej stron a Publiusz nie został jeszcze trybunem i z Afryką miał mało wspólnego. Czyżby punkt kulminacyjny miał zostać opisany zaledwie w kilku słowach? </span></div>
<div><span><br /></span></div>
<div>
<div></div>
<p><span>Okazało się, że przegapiłem informację o drugim tomie serii, która znajduje się na odwrocie strony tytułowej. Dalsze losy wojny punickiej zostaną opisane w kolejnej części pt. <b>Africanus. Wojna w Italii. </b>Myślę, że to istotna informacja, której jednak nie można znaleźć na okładce książki.</span></div>
<div><span><br /></span></div>
<div><span>Wszystkich czytelników nie przepadających za powieściami historycznymi chciałbym uspokoić, że książkę czyta się bardzo łatwo dzięki przystępnemu językowi i dodatkom na końcu książki: słowniczkowi, drzewu genealogicznemu czy mapom.</span></div>
<div><span><br /></span></div>
<div><span>Za możliwość zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu <a href="http://www.esprit.com.pl/" target="_blank">Esprit</a></span></div>
<div><a href="http://3.bp.blogspot.com/-Y0__VpSFZYo/T9Is-P7hvzI/AAAAAAAAWsM/pEq3zb-Wm6s/s1600/esprit_logo.jpg" imageanchor="1"><img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-Y0__VpSFZYo/T9Is-P7hvzI/AAAAAAAAWsM/pEq3zb-Wm6s/s1600/esprit_logo.jpg"></a></div>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='Africanus. Syn konsula - Santiago Posteguillo' data-link='http://www.alekulturka.com/2012/06/africanus-syn-konsula-santiago-posteguillo.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/06/africanus-syn-konsula-santiago-posteguillo.html">Africanus. Syn konsula &#8211; Santiago Posteguillo</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2012/06/africanus-syn-konsula-santiago-posteguillo.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W imię trzech diabłów &#8211; Dieter Breuers</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2012/05/w-imie-trzech-diablow-dieter-breuers.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2012/05/w-imie-trzech-diablow-dieter-breuers.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 May 2012 16:51:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[4/6]]></category>
		<category><![CDATA[Dieter Breuers]]></category>
		<category><![CDATA[Historyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Popularnonaukowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/uncategorized/w-imie-trzech-diablow-dieter-breuers/</guid>
		<description><![CDATA[<p>&#8222;Jeśli sędzia jest twoim oskarżycielem, niech Bóg ma cię w swej opiece&#8221; Tureckie powiedzenie  Moja ocena 4,5/6 Kup książkę: W imię trzech diabłów &#8211; 7 zł 34,90 zł &#8222;W imię trzech diabłów. Trochę inna historia polowań na czarownice&#8221;. Gdyby chcieć ocenić książkę po okładce, mało kto domyśliłby się popularnonaukowego charakteru dzieła. Większość czytelników pomyślałoby, że [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/05/w-imie-trzech-diablow-dieter-breuers.html">W imię trzech diabłów &#8211; Dieter Breuers</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<div><a href="http://3.bp.blogspot.com/-FReYsd7Hwa4/T7Zzt02FhfI/AAAAAAAAWFs/pIe6WfiZorE/s1600/w-imie-trzech-diablow.jpg" imageanchor="1"><img alt="" border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-FReYsd7Hwa4/T7Zzt02FhfI/AAAAAAAAWFs/pIe6WfiZorE/s320/w-imie-trzech-diablow.jpg" title="W imię trzech diabłów Dieter Breuers okładka" width="226"></a></div>
<div><i>&#8222;Jeśli sędzia jest twoim oskarżycielem, niech Bóg ma cię w swej opiece&#8221; Tureckie powiedzenie </i></div>
<div><i><br /></i></div>
<div>Moja ocena 4,5/6</div>
<div>Kup książkę: <a href="http://selkar.pl/aff/recenzja/w_imie_trzech_diablow_breuers_dieter_p_143582.html" rel="nofollow">W imię trzech diabłów &#8211; 7 zł <strike>34,90 zł</strike></a></div>
<div></div>
<div><b>&#8222;W imię trzech diabłów. Trochę inna historia polowań na czarownice&#8221;. Gdyby chcieć ocenić książkę po okładce, mało kto domyśliłby się popularnonaukowego charakteru dzieła. Większość czytelników pomyślałoby, że ma do czynienia raczej z horrorem lub fantasy.</b></div>
<div></div>
<div>Co najdziwniejsze, wcale by się nie zawiedli. Mówiąc, że mamy do czynienia z książką popularnonaukową akcent trzeba zdecydowanie postawić na pierwszym członie nazwy. Studenci historii czy naukowcy z pewnością będą mieli wiele do zarzucenia: choćby całkowita rezygnacja z bibliografii może być dla nich poważną wadą. </div>
<div><a name="more"></a></div>
<div>Cała reszta czytelników powinna jednak docenić sporą dawkę wiedzy i anegdotek podaną w łatwy sposób. Czytając książkę prześledzimy procesy jakie wpłynęły na rozwój wiary w czarownice i sposoby usprawiedliwienia dla bestialskich polowań, które na przestrzeni stuleci przelewały się przez Europę. Naszą podróż rozpoczniemy w czasach antycznych, kiedy to szczyty gór czy pradawne puszcze zamieszkiwały dziesiątki różnych bóstw, półbogów czy upiorów. Następnie będziemy świadkami stopniowego wypierania starych religii przez chrześcijaństwo i jego skutki dla wierzeń prostych ludzi. W końcu odwiedzimy gabinet Heinricha Himmlera gdzie poznamy jego obsesję, dzięki której tysiące tomów bezcennych akt dotyczących historii polowań na czarownice przetrwało wojenną zawieruchę.</div>
<div></div>
<div>Książka z pewnością zburzy w czytelniku wiele mitów i błędnych przekonań na temat inkwizycji, roli kościoła w prześladowaniach a także ich skali. Chyba nie będzie to spojlerem jeśli powiem, że rzeczywista liczba straconych kobiet była o wiele mniejsza od anegdotycznych 9 milionów a bycie starą zielarką mieszkającą na skraju wsi co prawda rzucało cień podejrzeń, jednak o oskarżeniu decydowały inne czynniki: głownie zazdrość, sąsiedzka zawiść i chęć szybkiego zysku.</div>
<div></div>
<div>Autor nie szczędzi szczegółowych opisów metod tortur i egzekucji, sposobów finansowania kosztownych procesów i patentów na obchodzenie prawa: w większości i tak bardzo pobłażliwego dla sadystycznych śledczych za wszelką cenę próbujących przeforsować jedyny słuszny wyrok.</div>
<div></div>
<div>Na koniec wypada wytłumaczyć autora z braku bibliografii. Cytowane w treści fragmenty dokumentów, zeznań czy książek inkwizytorów są w zupełności wystarczające. A kto sięgnie po książkę <b>Dietera Breuersa</b> będzie wdzięczny historykom, że to oni muszą przedzierać się przez tysiące stron dzieł chorych umysłów średniowiecznych oprawców.</div>
<div></div>
<div>Książka z pewnością godna polecenia wszystkim pasjonatom historii. Chociaż jest napisana lekkim językiem i ma wiele fabularyzowanych fragmentów jednak nie wydaje mi się by przykuła uwagę osób niezainteresowanych tematem. </div>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='W imię trzech diabłów - Dieter Breuers' data-link='http://www.alekulturka.com/2012/05/w-imie-trzech-diablow-dieter-breuers.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/05/w-imie-trzech-diablow-dieter-breuers.html">W imię trzech diabłów &#8211; Dieter Breuers</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2012/05/w-imie-trzech-diablow-dieter-breuers.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
