<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>AleKulturka &#187; Satyra</title>
	<atom:link href="http://www.alekulturka.com/tag/satyra/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.alekulturka.com</link>
	<description>blog z kulturą</description>
	<lastBuildDate>Mon, 16 Jun 2014 18:49:48 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=3.8.41</generator>
	<item>
		<title>Prawda jest jak dupa &#8211; każdy ma swoją</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2013/07/prawda-jest-jak-dupa-kazdy-ma-swoja.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2013/07/prawda-jest-jak-dupa-kazdy-ma-swoja.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 25 Jul 2013 18:17:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[3/6]]></category>
		<category><![CDATA[Humor]]></category>
		<category><![CDATA[Michael Palin]]></category>
		<category><![CDATA[Powieść]]></category>
		<category><![CDATA[Prawda]]></category>
		<category><![CDATA[Satyra]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Insignis]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/uncategorized/prawda-jest-jak-dupa-kazdy-ma-swoja/</guid>
		<description><![CDATA[<p>Recenzja książki &#8222;Prawda&#8221; Michaela Palina &#8211; 3/6 Dużo się po tej książce spodziewałem. Kiedy ją prezentowałem w swoim cyklicznym przeglądzie nowości na YouTube niemal piałem z zachwytu. Tak to jest jak się człowiek napali to nawet jak dostanie do ręki dobrą książkę to w końcu i tak jest zawiedziony.   Co tu dużo mówić: książka [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2013/07/prawda-jest-jak-dupa-kazdy-ma-swoja.html">Prawda jest jak dupa &#8211; każdy ma swoją</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<div>
<div><a href="http://3.bp.blogspot.com/-7Omtl-F1iM8/UfFb1MzzCpI/AAAAAAAAa68/_2VOeIxb2TE/s1600/michael+palin+prawda+ok%C5%82adka.jpg"><img class="alignleft" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/-7Omtl-F1iM8/UfFb1MzzCpI/AAAAAAAAa68/_2VOeIxb2TE/s400/michael+palin+prawda+ok%C5%82adka.jpg" width="262" height="400" border="0" /></a></div>
<h2>Recenzja książki &#8222;Prawda&#8221; Michaela Palina &#8211; 3/6</h2>
<div><b>Dużo się po tej książce spodziewałem. Kiedy ją prezentowałem w swoim cyklicznym przeglądzie nowości na YouTube niemal piałem z zachwytu. Tak to jest jak się człowiek napali to nawet jak dostanie do ręki dobrą książkę to w końcu i tak jest zawiedziony.</b></div>
<div><b> </b></div>
<div>Co tu dużo mówić: książka przegrała zakończeniem &#8211; naiwnym i przewidywalnym. Pamiętacie jak przy okazji najnowszych książek Terry`ego Pratchetta ganiłem go za umoralnianie na siłę? W tej książce dostrzegam ten sam problem. Niby jest morał i nawet sensowne przesłanie, ale polotu zabrakło.</div>
<div></div>
<div>Tak samo u Pratchetta jak i u Palina. Nie chcę być okrutny, ale czy to się dzieje z ludźmi z wiekiem czy co? Nigdy bym nie posądzał o brak finezji i talentu obydwu Brytyjczyków, a jednak właśnie to u nich obserwuję. Jak ludzie z taką wyobraźnią mogą zarzynać własną twórczość pisząc wprost? Po to wynaleziono literaturę, żeby bawić się wyobraźnią, środkami wyrazu, a nie wbijać do głowy mądrości jak młotkiem.</div>
<div></div>
<h3>Prawda jest jak dupa &#8211; każdy ma swoją</h3>
<div>Śródtytuł to mini streszczenie książki, która jak się nietrudno domyślić, traktuje o poszukiwaniu prawdy. Keith Mabbut &#8211; niespełniony pisarz i dziennikarz poszukuje prawdy o Hamishu Melville`u, słynnym ekologu i obrońcy praw człowieka. Jak to zwykle bywa sam Keith ma swoją prawdę o Hamishu, wydawca książki ma prawdę zupełnie inną, sam Melville pokazuje światu jedną twarz, a chyba nie zaspoileruję, jeśli powiem, że dla siebie skrywa zupełnie inną. Czuję się upoważniony to podania tych informacji bo one znajdują się w opisie z okładki.</div>
<div></div>
<div>I teraz mam zagwozdkę czy to opis z okładki zdradza za dużo, czy to historyjka o pisaniu biografii jest tak prosta, że aż prostacka. Oczywiście po drodze znajdzie się kilka ciekawych żartów sytuacyjnych, ciekawostek i smaczków co nie zmienia faktu, że to po prostu wakacyjne czytadło.</div>
<div></div>
<div>Sprawnie napisane, ale jednak czytadło na plażę czy do pociągu. Jeśli tę książkę przeczytacie to szybko o niej nie zapomnicie. W dyskusji o istocie prawdy nigdy nie przywołacie literackiego przykładu Hamisha Melville`a &#8211; bo o oczywistościach się nie dyskutuje.</div>
<div></div>
<div>Nie odradzam tej książki, ale zdecydowanie wycofuję się ze swojego entuzjazmu, kiedy opowiadałem o premierze tej książki. <b>&#8222;Prawda&#8221; Michaela Palina</b> to zdecydowanie Mercedes na półce z wakacyjnymi książkami. Czyta się miło, sprawnie i szybko &#8211; można się uśmiechnąć i nie wysilić za bardzo szarych komórek.</div>
<div></div>
<div>Wśród ogółu książek to zaledwie Volksvagen. Solidny, ale bez wodotrysków <img src="http://www.alekulturka.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" alt=":)" class="wp-smiley" /> </div>
<div></div>
<div>Recenzja książki &#8222;Prawda&#8221; Michaela Palina powstała dzięki wydawnictwu</div>
<div><a href="http://www.insignis.pl/" target="_blank" rel="nofollow"><img alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/-hDvuKqc4_FU/UfFqjdNgepI/AAAAAAAAa7M/wMdeSSO9j1c/s200/insignis+wydawnictwo+logo.jpg" width="200" height="116" border="0" /></a></div>
</div>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='Prawda jest jak dupa - każdy ma swoją' data-link='http://www.alekulturka.com/2013/07/prawda-jest-jak-dupa-kazdy-ma-swoja.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2013/07/prawda-jest-jak-dupa-kazdy-ma-swoja.html">Prawda jest jak dupa &#8211; każdy ma swoją</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2013/07/prawda-jest-jak-dupa-kazdy-ma-swoja.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wszystko się kręci wokół smalcu</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2013/06/wszystko-sie-kreci-woko-smalcu.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2013/06/wszystko-sie-kreci-woko-smalcu.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 11 Jun 2013 16:38:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[3/6]]></category>
		<category><![CDATA[Absurd]]></category>
		<category><![CDATA[Fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[Piąty Elefant]]></category>
		<category><![CDATA[Satyra]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Dysku]]></category>
		<category><![CDATA[Terry Pratchett]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/uncategorized/wszystko-sie-kreci-wokol-smalcu/</guid>
		<description><![CDATA[<p>Recenzja książki &#8222;Piąty Elefant&#8221; Terry`ego Pratchetta &#8211; 3/6 Chociaż w chronologii Pratchett`owskiej serii o Straży Miejskiej Ankh-Morpork to nie jest ostatnia książka, to właśnie ją zostawiłem sobie na deser. I bardzo dobrze bo ostatnia jak dotąd książka &#8222;Niuch&#8221; była nie do przełknięcia. Ta książka, chociaż średnia, była o niebo lepsza od ostatniej, ale niestety gorsza [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2013/06/wszystko-sie-kreci-woko-smalcu.html">Wszystko się kręci wokół smalcu</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<div>
<div><a href="http://4.bp.blogspot.com/-txppdyQF8qo/UbdJKQjdR-I/AAAAAAAAalQ/JdiooY_k6VQ/s1600/piaty-elefant-pratchett+recenzja.jpg"><img class="alignleft" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/-txppdyQF8qo/UbdJKQjdR-I/AAAAAAAAalQ/JdiooY_k6VQ/s320/piaty-elefant-pratchett+recenzja.jpg" width="219" height="320" border="0" /></a></div>
<h2>Recenzja książki &#8222;Piąty Elefant&#8221; Terry`ego Pratchetta &#8211; 3/6</h2>
<div><b>Chociaż w chronologii Pratchett`owskiej serii o Straży Miejskiej Ankh-Morpork to nie jest ostatnia książka, to właśnie ją zostawiłem sobie na deser. I bardzo dobrze bo ostatnia jak dotąd książka &#8222;<a href="http://www.alekulturka.com/2013/01/moralitet-o-smarkach-goblina.html" target="_blank">Niuch</a>&#8221; była nie do przełknięcia. Ta książka, chociaż średnia, była o niebo lepsza od ostatniej, ale niestety gorsza od książek rozpoczynających cykl: &#8222;Straż! Straż&#8221; i &#8222;Zbrojni&#8221;.</b></div>
<div></div>
<div>Dostrzegłem w tej książce dużo cech za, które uwielbiam Pratchetta. Przede wszystkim niebanalne i absurdalne pomysły. Być może wiecie już, że Świat Dysku to płaska ziemia oparta na grzbietach czterech słoni, które stoją z kolei na grzbiecie potężnego żółwia?</div>
<div></div>
<div>Jeżeli macie takie informacje o Świecie Dysku to czas najwyższy je uaktualnić. Słoni kiedyś było pięć! Jeden z nich jednak spadł z żółwia i niezwykle pechowo rozbił się o powierzchnię ziemi, którą miał podtrzymywać.</div>
<div></div>
<h3>Szmal(ec)</h3>
<div></div>
<div>Tak powstał Chocapic&#8230; znaczy złoża smalcu. Niezwykle cenne złoża smalcu. Właściwie bezczelnie bezcenne złoża smalcu. Pech chciał, że miejsce pradawnej tragedii nie przynosi całkiem realnych profitów bogatemu Ankh-Morpork, a nieokrzesanym zagraniczniakom o dziwnej kulturze i języku.</div>
<div></div>
<div>Jak tu się dostać to tych nomen omen tłustych złóż? Wojna to byłoby zbyt prostackie rozwiązanie &#8211; kanały dyplomatyczne wydają się być o wiele lepszą drogą. Misja stworzenia korpusu dyplomatycznego przypada znanemu z poprzednich książek komendantowi Vimesowi.</div>
<div></div>
<div>Barwne postaci rzucone w sam środek absurdalnych sytuacji &#8211; można się pośmiać. To niewątpliwa zaleta.</div>
<div></div>
<div>Wady? Raczej jedna. WTÓRNOŚĆ. Odnoszę wrażenie, że Pratchett porusza ciągle jeden temat. Równości  i równouprawnienia, piętnowania polityki i ośmieszania stereotypów.</div>
<div></div>
<div>Jak zwykle to wyśmiewani i niedoceniani zagraniczniacy okażą się mądrzejsi i bardziej honorowi niż zepsute Ankh-Morpork, a wszystko skończy się miło i szczęśliwie. Naprawdę nie jestem rasistą, ale czuję przesyt tym umoralnianiem na siłę. Czasami czuję się jakby Pratchett miał swoich czytelników za niemoralnych tępaków.</div>
<div></div>
<div>Czytając naprawdę mam nadzieję, żeby jakaś ciemiężona w Świecie Dysku rasa okazała się naprawdę zła, a nie zbyt nieśmiała na pokazanie swojego prawdziwego oblicza. Tej serii przydałoby się prawdziwe trzęsienie ziemi, ulice powinny spłynąć krwią a normy moralne mogłyby stracić swoją idealną ostrość. To się robi nudne po prostu.</div>
<div></div>
<div>Co nie zmienia faktu, że Pratchetta jak najbardziej polecam. Jeżeli nie przesadzicie z dawkowaniem to nie odczujecie tego co ja <img src="http://www.alekulturka.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" alt=";)" class="wp-smiley" />  Warto czytać od początku i przestać jak zaczniecie się nużyć. Naprawdę z tomu na tom jest coraz gorzej i nie ma co żałować, że się nie dokończyło serii. Warto jednak znać Pratchetta ze szczytowej formy.&nbsp;</p>
<ul>
<li>Straż! Straż!</li>
<li>Zbrojni</li>
<li><a href="http://www.alekulturka.com/2013/04/na-glinianych-nogach-terryego-pratchetta.html" target="_blank">Na glinianych nogach</a></li>
<li><a href="http://www.alekulturka.com/2012/05/bogowie-honor-ankh-morpork-terry.html" target="_blank">Bogowie, honor, Ankh-Morpork</a></li>
<li><b>Piąty Elefant</b></li>
<li>Straż nocna</li>
<li>Łups</li>
<li><a href="http://www.alekulturka.com/2013/01/moralitet-o-smarkach-goblina.html" target="_blank">Niuch</a></li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
</div>
<div></div>
<h3>Sylwetka Terry`ego Pratchetta</h3>
<div></div>
<div></div>
</div>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='Wszystko się kręci wokół smalcu' data-link='http://www.alekulturka.com/2013/06/wszystko-sie-kreci-woko-smalcu.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2013/06/wszystko-sie-kreci-woko-smalcu.html">Wszystko się kręci wokół smalcu</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2013/06/wszystko-sie-kreci-woko-smalcu.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Błękitna krew vs. szara rzeczywistość</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2013/04/blekitna-krew-vs-szara-rzeczywistosc.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2013/04/blekitna-krew-vs-szara-rzeczywistosc.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 26 Apr 2013 16:31:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Humor]]></category>
		<category><![CDATA[Ironia]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura polska]]></category>
		<category><![CDATA[Magdalena Samozwaniec]]></category>
		<category><![CDATA[Powieść]]></category>
		<category><![CDATA[Satyra]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Książki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/uncategorized/blekitna-krew-vs-szara-rzeczywistosc/</guid>
		<description><![CDATA[<p>Recenzja książki &#8222;Błękitna krew&#8221; Magdaleny Samozwaniec 6/6 Czytanie tej książki przyprawiło mnie o opad szczeny. Nie spodziewałem się takiego luzu, prostoty, atrakcyjnego języka i zabawy po książce traktującej o wojnie i wydarzeniach bezpośrednio po niej. Niby wiedziałem, że to satyra, ale spodziewałem się raczej gorzkich przemyśleń, a jeśli śmiechu to tylko przez łzy. Przez szkołę [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2013/04/blekitna-krew-vs-szara-rzeczywistosc.html">Błękitna krew vs. szara rzeczywistość</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<div><a href="http://1.bp.blogspot.com/-K8DPWV-UdIY/UXpC2pZAnLI/AAAAAAAAZ_c/2mBDmd7mMCA/s1600/blekitna+krew+samozwaniec+recenzja.jpg"><img class="alignleft" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/-K8DPWV-UdIY/UXpC2pZAnLI/AAAAAAAAZ_c/2mBDmd7mMCA/s320/blekitna+krew+samozwaniec+recenzja.jpg" width="200" height="320" border="0" /></a></div>
<h2>Recenzja książki &#8222;Błękitna krew&#8221; Magdaleny Samozwaniec 6/6</h2>
<div><b>Czytanie tej książki przyprawiło mnie o opad szczeny. Nie spodziewałem się takiego luzu, prostoty, atrakcyjnego języka i zabawy po książce traktującej o wojnie i wydarzeniach bezpośrednio po niej. Niby wiedziałem, że to satyra, ale spodziewałem się raczej gorzkich przemyśleń, a jeśli śmiechu to tylko przez łzy.</b></div>
<div></div>
<div>Przez szkołę mam chyba spaczone pojęcie o polskiej literaturze. Przez lata byłem karmiony wielkimi dziełami, lotnymi przemyśleniami, pomnikowymi dziełami opiewającymi polskich bohaterów, a taka fajna i śmieszna książeczka przeszła mi koło nosa niezauważona.</div>
<div></div>
<div>Nikt nawet nie zająknął się o Magdalenie Samozwaniec przy okazji napychania nam głów wierszami jej siostry &#8211; Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej.</div>
<div></div>
<h3>Granda i cyrk na kółkach</h3>
<div>Czuję się oszukany i żałuję, że przeczytałem tę książkę dopiero teraz. Po śmieszne, ironiczne i absurdalne książki od lat sięgałem do zagranicznych autorów, a okazało się, ze Magdalena Samozwaniec pobiła ich wszystkich na głowę ponad pół wieku temu.</div>
<div></div>
<div>Dodatkowego uroku książce dodaje opisywanie polskich realiów, naszej mentalności i miejsc wszystkim dobrze znanych. Niedobitki polskiej arystokracji, krakowscy mieszkanie, najzwyklejsi polscy kombinatorzy. Czy nie spotykamy ich na swojej drodze nawet dzisiaj? A przynajmniej ich cech, bo arystokracja faktycznie odeszła w niepamięć, chociaż wydawała się nie dostrzegać własnego upadku.</div>
<div></div>
<h3>Oderwanie od rzeczywistości i płonne nadzieje</h3>
<div>Tak właśnie żyje &#8222;błękitna krew&#8221; w czasie wojny i w pierwszych latach nowej rzeczywistości. Wydają się nie dostrzegać własnej nędzy materialnej, moralnej i intelektualnej. Żyją wspomnieniami i marzeniami o powrocie starych dobrych czasów. Czas wypełnia im romansowanie, obgadywanie i kombinowanie jak zarobić, byle się nie narobić. Na kartach powieści towarzyszą im mieszczanie, chłopi, urzędnicy i niemal cały przekrój polskiego społeczeństwa.</div>
<div></div>
<div>Wszyscy zostali obśmiani niemiłosiernie. Portret polskiej arystokracji na kartach powieści jest najgorszy jaki można sobie wyobrazić. Nędzarze, złodzieje, głupcy, próżniaki, ale&#8230; (tu się objawia niesamowity talent Magdaleny Samozwaniec, który będę wielbił do końca mego książkowego blogowania!)&#8230;</div>
<div></div>
<div>Wszyscy oni są niesamowicie sympatyczni! Bo jak można nie lubić czarnego charakteru nazywającego się Szczeniś? Wszystkich da się lubić, aż chciałoby się wskoczyć do kart powieści i jeść bułkę przez bibułkę czytając francuskie książki na rozwalającym się ganeczku Rajewskiej resztówki.</div>
<div></div>
<div>Żarty i przytyki są przy tym piekielnie inteligentne. Subtelność w piętrzeniu absurdalnych sytuacji  powaliła mnie na kolana. Naprawdę brakuje mi słów do wychwalania tej książki.Muszę jeszcze wspomnieć i warsztacie pisarskim. Autorka snuje swoją opowieść tak finezyjnie, że nawet nie zauważyłem kiedy połknąłem całą książkę. Całość to ponad 300 stron, może z widoczną interlinią, ale bez innych sztuczek pompujących dzieło. Mimo to książkę czyta się błyskawicznie i już następnego dnia po lekturze żałuje się, że to już koniec.Według mnie &#8222;Błękitna krew&#8221; to absolutna konieczność dla każdego polskiego czytelnika. Może mój osąd jest trochę spaczony bo w tej książce skumulowały się i humor, i absurd, i polska historia, a wszystkie te elementy są przeze mnie uwielbiane. Nawet jeśli nie zapłoniecie takim zachwytem jak ja, to i tak każdemu powinno się przynajmniej spodobać. Słowo!</p>
<p><b>Zobacz </b><b>w moim vlogu </b><b>jak ładnie wydano tę książkę! </b></p>
<p>&nbsp;</p>
</div>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='Błękitna krew vs. szara rzeczywistość' data-link='http://www.alekulturka.com/2013/04/blekitna-krew-vs-szara-rzeczywistosc.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2013/04/blekitna-krew-vs-szara-rzeczywistosc.html">Błękitna krew vs. szara rzeczywistość</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2013/04/blekitna-krew-vs-szara-rzeczywistosc.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Drętwostki ekonomiczne</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2013/04/dretwostki-ekonomiczne.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2013/04/dretwostki-ekonomiczne.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 Apr 2013 17:15:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[2/6]]></category>
		<category><![CDATA[Bajeczki ekonomiczne]]></category>
		<category><![CDATA[Bajki]]></category>
		<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[Maciej Rybiński]]></category>
		<category><![CDATA[Satyra]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Zysk i S-ka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/uncategorized/dretwostki-ekonomiczne/</guid>
		<description><![CDATA[<p>Recenzja książki &#8222;Bajeczki ekonomiczne&#8221; Macieja Rybińskiego 2/6 Najpierw chciałbym zaznaczyć, że książkę warto przeczytać ze względu na poglądy Macieja Rybińskiego związane z promowaniem wolności gospodarczej i wytykaniem błędów w lewicowym spojrzeniu na gospodarkę. Niestety, żeby ją przełknąć musicie przygotować szklankę wody bo książka jest sucha jak pustynny piach. Wydanie tej książki teraz to szkoda dla [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2013/04/dretwostki-ekonomiczne.html">Drętwostki ekonomiczne</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<div><a href="http://3.bp.blogspot.com/-ANib9F4VrP0/UV2kkoD7U3I/AAAAAAAAZ58/0oENui_SxR4/s1600/Bajeczki-ekonomiczne_Maciej-Rybinski.jpg"><img class="alignleft" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/-ANib9F4VrP0/UV2kkoD7U3I/AAAAAAAAZ58/0oENui_SxR4/s320/Bajeczki-ekonomiczne_Maciej-Rybinski.jpg" width="227" height="320" border="0" /></a></div>
<h2>Recenzja książki &#8222;Bajeczki ekonomiczne&#8221; Macieja Rybińskiego 2/6</h2>
<div><b>Najpierw chciałbym zaznaczyć, że książkę warto przeczytać ze względu na poglądy Macieja Rybińskiego związane z promowaniem wolności gospodarczej i wytykaniem błędów w lewicowym spojrzeniu na gospodarkę. Niestety, żeby ją przełknąć musicie przygotować szklankę wody bo książka jest sucha jak pustynny piach.</b></div>
<div></div>
<div>Wydanie tej książki teraz to szkoda dla wizerunku zmarłego przed kilkoma laty Macieja Rybińskiego. Nie wiem czym kierowały się osoby odpowiedzialne za dobór tekstów, ale stworzyły one prawdziwego koślawego potworka bez rąk i nóg, ale za to z dwoma ogonami.</div>
<div></div>
<h3>Potworkowate pierwsze wrażenie</h3>
<div>To już nawet nie jest format kieszonkowy. Kieszonkowe wydania książek, które mam na półce są wyraźnie większe od &#8222;Bajeczek ekonomicznych&#8221;, a zeszyt formatu A5 wydaje się być prawdziwym olbrzymem w porównaniu z tym wydaniem. W zestawieniu z rozmiarem książki komicznie wygląda duża czcionka, interlinia , twarde okładki, ilustracje (sic). Po co wydawać książkę skoro ma się treść wystarczającą do zapełnienia najwyżej broszurki?</div>
<div></div>
<h3>Dwa ogony</h3>
<div>Ogony to już dla ludzkości pieśń przeszłości. Kiedyś były, podobno pomagały skakać po drzewach, ale już się zdezaktualizowały. Taki sam los czeka felietony komentujące bieżące wydarzenia. Większość z nich ląduje w koszu razem w wczorajszą gazetą.</div>
<div></div>
<div>W tej książce niektóre zostały wskrzeszone, przyczepione w losowych miejscach i straszą swoją nie aktualnością. Do teraz nie mogę wyjść z podziwu dla optymizmu redakcji, która  w <b>2013 roku </b>uznała za atrakcyjne czytanie o Marcinkiewiczu, Andrzeju Lepperze, Aleksandrze Kwaśniewskim, Romanie Giertychu,  czy nieistniejącym od lat BIG Banku.</div>
<div></div>
<div>Nie mam tutaj żadnych zarzutów do felietonów Macieja Rybińskiego. Mądrze i ciekawie pisał, ale dekadę temu!</div>
<div></div>
<h3>Brak rąk i nóg</h3>
<div>Poprzednie zarzuty były do redaktorów. W tym akapicie znowu im się oberwie, ale tym razem nie oszczędzę Macieja Rybińskiego. W mojej ocenie same bajeczki ekonomiczne wypadły sucho. Nieudolna stylizacja na bajkę, dramat, czy gwarę góralską nie wyszła na dobre treściom ekonomicznym. Wielkim pisarzem Maciej Rybiński jednak nie był.</div>
<div></div>
<div>Zresztą tych bajeczek nie ma znowu tak dużo. Są wymieszane z felietonami, fraszkami, złotymi myślami, opowiadaniami, przypowieściami a wszystko jest jeszcze poprzetykane satyrycznymi rysunkami. Wydawałoby się, że w tak krótkiej książeczce trzymanie się głównego ekonomicznego tematu nie powinno stanowić problemu, a jednak polityki tu chyba nawet więcej. A raczej politycznej archeologii.</div>
<div></div>
<div>Od tego chaosu rozbolała mnie głowa. Dwója dla tej książki wynika tylko i wyłącznie z mojego przeświadczenia, że najwięcej tutaj schrzanili redaktorzy i wydawnictwo. Jestem pewien, że z tekstów Macieja Rybińskiego można stworzyć ciekawszą, bardziej aktualną, ładniej wydaną i po prostu lepszą książkę.<b>Zobacz jaka malutka jest ta książka i dowiedz się co czytałem w kwietniu 2013 r. oprócz &#8222;Bajeczek ekonomicznych&#8221; </b></p>
<p>&nbsp;</p>
</div>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='Drętwostki ekonomiczne' data-link='http://www.alekulturka.com/2013/04/dretwostki-ekonomiczne.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2013/04/dretwostki-ekonomiczne.html">Drętwostki ekonomiczne</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2013/04/dretwostki-ekonomiczne.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&quot;Na glinianych nogach&quot; Terry`ego Pratchetta</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2013/04/na-glinianych-nogach-terryego-pratchetta.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2013/04/na-glinianych-nogach-terryego-pratchetta.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 02 Apr 2013 10:59:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[5/6]]></category>
		<category><![CDATA[Absurd]]></category>
		<category><![CDATA[Fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[Humor]]></category>
		<category><![CDATA[Kryminał]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura angielska]]></category>
		<category><![CDATA[Satyra]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Dysku]]></category>
		<category><![CDATA[Terry Pratchett]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/uncategorized/na-glinianych-nogach-terryego-pratchetta/</guid>
		<description><![CDATA[<p>Recenzja książki &#8222;Na glinianych nogach&#8221; Terry`ego Pratchetta 5/6 Na tym blogu już kilkakrotnie pisałem o książkach Pratchetta. Czasami piałem z zachwytu, czasami dawałem tróję na szynach, ale i tak zawsze lektura książek z serii o Świecie Dysku sprawiała mi sporo przyjemności. Uwielbiam powroty do tego absurdalnego płaskiego świata wykreowanego przez sir Terry`ego Pratchetta.    Tym razem [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2013/04/na-glinianych-nogach-terryego-pratchetta.html">&quot;Na glinianych nogach&quot; Terry`ego Pratchetta</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<div><a href="http://2.bp.blogspot.com/-5ymlUGo6I0s/UVqsXlJLbYI/AAAAAAAAZ5s/lfUOtssdWPA/s1600/na-glinianych-nogach-okladka-pratchett.jpg"><img class="alignleft" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/-5ymlUGo6I0s/UVqsXlJLbYI/AAAAAAAAZ5s/lfUOtssdWPA/s320/na-glinianych-nogach-okladka-pratchett.jpg" width="221" height="320" border="0" /></a></div>
<h2>Recenzja książki &#8222;Na glinianych nogach&#8221; Terry`ego Pratchetta 5/6</h2>
<div><b>Na tym blogu już kilkakrotnie pisałem o książkach Pratchetta. Czasami piałem z zachwytu, czasami dawałem tróję na szynach, ale i tak zawsze lektura książek z serii o <a href="http://www.alekulturka.com/search/label/%C5%9Awiat%20Dysku" target="_blank">Świecie Dysku</a> sprawiała mi sporo przyjemności. Uwielbiam powroty do tego absurdalnego płaskiego świata wykreowanego przez sir <a href="http://www.alekulturka.com/search/label/Terry%20Pratchett" target="_blank">Terry`ego Pratchetta</a>. </b></div>
<div><b> </b></div>
<div>Tym razem przeczytałem jedną ze starszych książek. &#8222;Na glinianych nogach&#8221; ma już kilkanaście lat i to widać na pierwszy rzut oka. Pewnie pomyślicie, że książka się zestarzała? Skądże znowu. Jest o wiele lepsza niż wydana w zeszłym roku <a href="http://www.alekulturka.com/2013/01/moralitet-o-smarkach-goblina.html" target="_blank">najnowsza powieść z podcyklu o straży miejskiej</a>!</div>
<div></div>
<div>Zrozumienie tej tendencji spadkowej wymaga poznania autora. Kiedyś już nagrałem podcast o Terrym Pratchettcie i jego chorobie, więc nie będę się powtarzał. Posłuchajcie:</div>
<div></div>
<div></div>
<div></div>
<div>No ale wróćmy już do głównego tematu, czyli książki &#8222;Na glinianych nogach&#8221;. Jak już wcześniej wspominałem książka należy do mniejszego cyklu o straży miejskiej Ankh-Morpork.</div>
<div></div>
<div>Najpodlejsze miasto na płaskim świecie zaczyna się cywilizować pod rządami Vetinariego. Przestępczość została usankcjonowana odpowiednimi licencjami, a sąsiednie państwa nie drżą ze strachu przed żołnierzami Vetinariego tylko przed jego księgowymi. Zamiast się bić lepiej zażądać spłaty kredytu!</div>
<div></div>
<div>Pod dobrymi rządami rozwija się także straż miejska. Otwiera się nowy posterunek, trwa ciągły nabór. Sielanka&#8230;</div>
<div></div>
<div>Jednak nie wszyscy są tego samego zdania. Pewne konserwatywne środowiska nie doceniają postępowych rządów. Chciałyby restauracji monarchii, krwawej wojny, albo chociaż porządnego balu w pałacu&#8230; Postanawiają się pozbyć Vetinariego w bardzo pomysłowy sposób. Zamach stawia na nogi całą straż miejską co jak zwykle doprowadzi do wielu niesamowitych przygód.</div>
<div></div>
<h3>Pozorny absurd</h3>
<div>Jak zwykle na pierwszy rzut oka może się wydawać, że książki Pratchetta to naiwne historyjki fantasy. Ot smoki, wilkołaki, źli władcy. Tutaj jednak potrzebne jest głębsze spojrzenie. Na szczęście nie trudno jest je dostrzec. W tym pokręconym i absurdalnym świecie dysku możemy przeglądać się jak w lustrze. Właściwie książki Pratchetta to od dawna jedna z nielicznych form polityki jaką akceptuję.</div>
<div></div>
<div>Pratchett wyśmiewa mechanizmy władzy i robi w mistrzowskim stylu. Fajnie wyszło, że czytałem ją w czasie świąt, bo polityka to jeden z głównych tematów przy świątecznym stole. Nasunęła mi się wtedy myśl, że każdy polak powinien widzieć politykę tak jak Pratchett. Może nie byłoby lepiej, ale na pewno śmieszniej.</div>
<div></div>
<div>Pomysły Pratchetta na rozmieszenie czytelnika nigdy nie przestaną mnie zadziwiać. Przy każdej kolejnej książce myślę sobie, że to już koniec, już nie wymyśli nic dziwniejszego. I zawszę się mylę. Malowanie herbu z natury? Jak on wpada na te pomysły?</div>
<div></div>
<div>Wadą tej książki jest na pewno to, że lepiej nie zaczynać lektury od tej akurat części. Fabuła jest dosyć mocno powiązana z innymi książkami z cyklu. Zarówno straż miejska jak i miasto w każdej książce są na innym poziomie rozwoju. Znajomość historii Ankh-Morpork i charakteru głównych postaci jest bardzo ważna dla zrozumienia niektórych scen i gagów. Polecam, więc czytanie w kolejności, która dla cyklu o straży miejskiej prezentuje się następująco:</div>
<div></div>
<div>
<ol>
<li>Straż! Straż!</li>
<li>Zbrojni</li>
<li><b>Na glinianych nogach</b></li>
<li><a href="http://www.alekulturka.com/2012/05/bogowie-honor-ankh-morpork-terry.html" target="_blank">Bogowie, honor, Ankh-Morpork</a></li>
<li>Piąty elefant (już wkrótce recenzja)</li>
<li>Straż nocna</li>
<li>Łups</li>
<li><a href="http://www.alekulturka.com/2013/01/moralitet-o-smarkach-goblina.html" target="_blank">Niuch</a></li>
</ol>
<p><b>Zobacz jak ta książka prezentuje się na półce i co czytałem w marcu 2013 oprócz Pratchetta? W moim stosiku jest pewna śmieszna i ironiczna książka mogąca przypaść do gustu fanom Świata Dysku. </b></p>
</div>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='&amp;quot;Na glinianych nogach&amp;quot; Terry`ego Pratchetta' data-link='http://www.alekulturka.com/2013/04/na-glinianych-nogach-terryego-pratchetta.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2013/04/na-glinianych-nogach-terryego-pratchetta.html">&quot;Na glinianych nogach&quot; Terry`ego Pratchetta</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2013/04/na-glinianych-nogach-terryego-pratchetta.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pantaleon &#8211; sympatyczny burdeltata</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2013/03/pantaleon-sympatyczny-burdeltata.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2013/03/pantaleon-sympatyczny-burdeltata.html#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 16 Mar 2013 14:09:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[5/6]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura peruwiańska]]></category>
		<category><![CDATA[Mario Vargas Llosa]]></category>
		<category><![CDATA[Nobliści]]></category>
		<category><![CDATA[Pantaleon i wizytantki]]></category>
		<category><![CDATA[Satyra]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/uncategorized/pantaleon-sympatyczny-burdeltata/</guid>
		<description><![CDATA[<p>Recenzja książki &#8222;Pantaleon i wizytantki&#8221; Mario Vargas Llosy 5/6 Pierwszych kilkanaście stron tej książki było dla mnie nie lada próbą. Pisarz zastosował dziwny i dotąd nie znany mi zabieg artystyczny. Wszystkie dialogi były pomieszane w przestrzeni. Fragmenty różnych rozmów składały się na spójną całość na kartach powieści.  Przebrnięcie przez pierwsze strony wymagało nie lada skupienia [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2013/03/pantaleon-sympatyczny-burdeltata.html">Pantaleon &#8211; sympatyczny burdeltata</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<div><a href="http://4.bp.blogspot.com/--zDlhtLM3k8/UTzlInZcikI/AAAAAAAAZe4/UofYvYvi224/s1600/pantaleon-i-wizytantki.jpg"><img class="alignleft" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/--zDlhtLM3k8/UTzlInZcikI/AAAAAAAAZe4/UofYvYvi224/s400/pantaleon-i-wizytantki.jpg" width="275" height="400" border="0" /></a></div>
<h2>Recenzja książki &#8222;Pantaleon i wizytantki&#8221; Mario Vargas Llosy 5/6</h2>
<div><b>Pierwszych kilkanaście stron tej książki było dla mnie nie lada próbą. Pisarz zastosował dziwny i dotąd nie znany mi zabieg artystyczny. Wszystkie dialogi były pomieszane w przestrzeni. Fragmenty różnych rozmów składały się na spójną całość na kartach powieści. </b></div>
<div></div>
<div>Przebrnięcie przez pierwsze strony wymagało nie lada skupienia i silnej woli. Kusiło rzucić tę książkę w kąt z etykietką: &#8222;Eh, noblista, artista&#8230;&#8221;</p>
<h3>Przystępny noblista</h3>
</div>
<div></div>
<div>Cieszę się, że tego nie zrobiłem. Potem okazało się, że tych dziwnych dialogów nie jest wcale tak dużo, a jeśli są to bardzo dobrze służą całości. Dominują inne ciekawe i nieczęsto spotykane w książkach formy wypowiedzi na czele z rewelacyjnymi raportami wojskowymi.</div>
<div></div>
<div>Raporty wojskowe spytacie? Tak, ale napisane z taką swadą i dozą porządnej krwistej szydery, że zaśmiewałem się zamiast spać przy ich lekturze. Raport z ciupciania na &#8222;chwałę ojczyzny&#8221; nie może być nudny.</p>
<p>A takich raportów jest mnóstwo, bo porucznik Pantoja angażuje się w każde przedsięwzięcie całym sobą. Tak więc najpierw będzie przełożonym referował jak na niego samego (i jego pożycie) wpływa amazońsi klimat, następnie będzie obliczał zapotrzebowanie wojaków na liczbę i czas usług ciupciania, by w końcu weryfikować założenia za pomocą stopera.</p>
<p>W ten oto sposób poznaliśmy wizytantki i ich pedantycznego szefa, który otrzymał od przełożonych misję wybawienia armii od problemu nadmiaru męskiego libido w peruwiańskich koszarach. Od razu muszę Was uspokoić, że ciupcianie nie jest najważniejszym tematem powiesci. Książka noblisty to nie tandetne erotyczne czytadło.</p>
<h3>Sympatyczny burdel tata</h3>
<p>Chociaż Pantaleona Pantoję można by nazwać &#8222;arcymistrzem sutenerstwa&#8221; nie jest to postać negatywna. Jak na dobrą satyrę przystało człowiek odpowiedzialny za dziesiątki tysięcy grzesznych ciupciań wydaje się być postacią wręcz kryształową w porównianiu z obrońcami moralności, którzy własnych problemów wydają się nie dostrzegać.</p>
<p>Autor na równi z dwulicowością wyśmiewa politykę i jej zbrojne ramię. Wojsko widziane oczami Mario Vargas Llosy jest instytucją tak komiczną, że aż chciało by się wstąpić w kamasze.</p>
<p>Szkoda, że książka nie jest lekturą w liceum. Myślę, że nawet największego głąba nie trzeba by dwa razy namawiać do przeczytania książki o ciupcianiu. Pod kusym płaszczykiem udałoby się przemycić kilka głębszych myśli i być może zainteresować literaturą? Do kogo mam napisać w sprawie dołączenia tej książki do kanonu lektur?</p>
<p><b>Zobacz jak książka &#8222;Pantaleon i wizytantki&#8221; prezentuje się na półce i co ciekawego oprócz tej książki czytałem w marcu 2013 r.</b></p>
</div>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='Pantaleon - sympatyczny burdeltata' data-link='http://www.alekulturka.com/2013/03/pantaleon-sympatyczny-burdeltata.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2013/03/pantaleon-sympatyczny-burdeltata.html">Pantaleon &#8211; sympatyczny burdeltata</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2013/03/pantaleon-sympatyczny-burdeltata.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Za firewallem &#8211; Kata Melk</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2012/10/za-firewallem-kata-melk.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2012/10/za-firewallem-kata-melk.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Oct 2012 11:30:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[4/6]]></category>
		<category><![CDATA[Kata Melk]]></category>
		<category><![CDATA[Satyra]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/uncategorized/za-firewallem-kata-melk/</guid>
		<description><![CDATA[<p>Recenzja książki: 4/6Ciekawy zbiór anegdotek. Raczej dla geeków. Czas najwyższy przyznać się do czegoś. Jestem geekiem. Ciągle coś grzebię w komputerze, śledzę nowinki branżowe, testuje najnowsze oprogramowanie i ciągle wciskam najbardziej aktualne wersje swoim znajomym. Jestem tym  typem gościa, który na pytanie dziewczyny &#8222;Co sądzisz o tym komputerze?&#8221; odpowiada &#8222;Ma dobry procesor, wydajną kartę graficzną, pojemny [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/10/za-firewallem-kata-melk.html">Za firewallem &#8211; Kata Melk</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<table cellpadding="0" cellspacing="0">
<tbody>
<tr>
<td><a href="http://3.bp.blogspot.com/-FDICJCYF6Lo/UHqpmXzy5SI/AAAAAAAAXZ0/FCmhSU9Pf7E/s1600/za-firewallem.jpg" imageanchor="1"><img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-FDICJCYF6Lo/UHqpmXzy5SI/AAAAAAAAXZ0/FCmhSU9Pf7E/s400/za-firewallem.jpg" width="276"></a></td>
</tr>
<tr>
<td>Recenzja książki:<span><b> 4/6</b></span><br />Ciekawy zbiór anegdotek. Raczej dla geeków.</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<div><b>Czas najwyższy przyznać się do czegoś. Jestem geekiem. Ciągle coś grzebię w komputerze, śledzę nowinki branżowe, testuje najnowsze oprogramowanie i ciągle wciskam najbardziej aktualne wersje swoim znajomym. Jestem tym  typem gościa, który na pytanie dziewczyny &#8222;Co sądzisz o tym komputerze?&#8221; odpowiada &#8222;Ma dobry procesor, wydajną kartę graficzną, pojemny dysk twardy, ale testy wskazują na wysoką awaryjność laptopów tego producenta&#8221; zamiast oczekiwanego &#8222;Ładny jest&#8221; ;) </b></div>
<div><b><br /></b></div>
<div>Właśnie dlatego nie wahałem się długo po otrzymaniu e-maila od Katy Melk z prośbą o recenzję jej debiutanckiej książki. &#8222;Za firewallem&#8221; opowiada o pracy w firmie z sektora IT. Chociaż sam nie mam dużo wspólnego z programowaniem to ten temat zawsze mnie interesował. Możliwość podpatrzenia procesu tworzenia oprogramowania, z którego korzystamy na co dzień wydała się być bardzo interesująca. Chciałem sprawdzić czy moje wyobrażenia o informatykach zbudowane na podstawie internetowych memów i żartów są trafne.</div>
<div></div>
<p><a name="more"></a></p>
<div>Książka opisuje co działo się w wytwórni oprogramowania w ciągu kilku tygodni przed oddaniem bardzo ważnego projektu w ręce klienta. Biuro zapełnia cała gama ciekawych, charakterystycznych postaci. Jedni  bohaterowie mają sporo wspólnego ze stereotypowym informatykiem, <b>inne bohaterki</b> wręcz przeciwnie. Akcja toczy się dosyć szybkim tempem od jednej biurowej anegdotki do następnej. Nie straszy czytelnika branżowym slangiem i terminami, za to sporo w niej śmiesznych przezwisk i trafnych porównań do rzeczy znanych nie-informatykom. Kto by pomyślał, że w poważnej firmie pracują teletubisie i mają bardzo ważną rolę do spełnienia? Kata Melk ma lekkie pióro, sporo dystansu i zdrowej autoironii. Książka jest bardzo przyjemna w odbiorze i zapewnia dobrą rozrywkę, tylko bardzo krótką&#8230;</div>
<div></div>
<div>Książka ma zaledwie 90 stron. Składa się z 15 niezbyt obszernych rozdziałów. Nie ma rozbudowanej fabuły jako takiej. To raczej zbiór anegdotek, co prawda wszystkie kręcą się wokół jednego ważnego zlecenia, ale to wiele nie zmienia. Według mnie takie teksty o niebo lepiej pasują na bloga branżowego a nie koniecznie do tradycyjnej książki.</div>
<div></div>
<div>Czytając książkę autorka ciągle stara się nas utwierdzić w przekonaniu, że opisuje prawdziwe realia pracy w korporacji. Wymyśla przezwiska i kryptonimy, żeby ukryć tożsamość szefostwa, nazwę firmy, jej produktów i kontrahentów. Wszystkie te zabiegi nie przekonały mnie ponieważ brakuje tutaj jakichkolwiek negatywnych aspektów bycia informatykiem. Książka jest oparta na faktach, ale tylko tych które spodobają się szefostwu i współpracownikom autorki. Jeżeli atmosfera w miejscu pracy Autorki jest naprawdę tak dobra jak opisuje to chciałbym ją serdecznie przeprosić i poprosić o kontakt do działu HR <img src="http://www.alekulturka.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" alt=";)" class="wp-smiley" />  Liczę na zrozumienie moich wątpliwości. Hojny i wyrozumiały szef, przyjacielscy współpracownicy, szczere chęci do odrabiana morderczych nadgodzin, pomocny geniusz zawsze chętnie naprawiający błędy innych&#8230; Sami widzicie, że brzmi to jak baśń a nie polska rzeczywistość.</div>
<div></div>
<div>Książkę mogę polecić każdemu geekowi. Nikt zainteresowany komputerami nie odłoży tej książki na półkę z poczuciem zawodu. Reszta czytelników lubiących nieco ironii i dobrego poczucia humoru również nie powinna żałować. Ostrzegam, lektura skończy się zanim się obejrzycie nie tylko z powodu sprawnego pióra, ale przede wszystkim nikłej objętości.</div>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='Za firewallem - Kata Melk' data-link='http://www.alekulturka.com/2012/10/za-firewallem-kata-melk.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/10/za-firewallem-kata-melk.html">Za firewallem &#8211; Kata Melk</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2012/10/za-firewallem-kata-melk.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
