<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>AleKulturka &#187; Baza recenzji Syndykatu ZwB</title>
	<atom:link href="http://www.alekulturka.com/tag/baza-recenzji-syndykatu-zwb/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.alekulturka.com</link>
	<description>blog z kulturą</description>
	<lastBuildDate>Mon, 16 Jun 2014 18:49:48 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=3.8.41</generator>
	<item>
		<title>&quot;Zalatywało kiepską operą mydlaną&quot;</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2013/01/zaatywalo-kiepska-opera-mydlana.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2013/01/zaatywalo-kiepska-opera-mydlana.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 31 Jan 2013 18:21:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[1/6]]></category>
		<category><![CDATA[Baza recenzji Syndykatu ZwB]]></category>
		<category><![CDATA[Camilla Lackberg]]></category>
		<category><![CDATA[Kryminał]]></category>
		<category><![CDATA[Thriller]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/uncategorized/zalatywalo-kiepska-opera-mydlana/</guid>
		<description><![CDATA[<p>Recenzja książki &#8222;Zamieć śnieżna i woń migdałów&#8221; Camilli Lackberg 1/6 Tytuł recenzji jest cytatem z opisywanej książki. Dobrze, że bohaterowie przynajmniej zdawali sobie sprawę z sytuacji w jakiej się znaleźli. Jedyną charakterystyczną cechą tej książki jest &#8222;zalatywanie operą mydlaną&#8221; bo reszta to schemat, wtórność i kiepska proza.   Książce można zarzucić niedociągnięcia pod niemal każdym [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2013/01/zaatywalo-kiepska-opera-mydlana.html">&quot;Zalatywało kiepską operą mydlaną&quot;</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<div><a href="http://3.bp.blogspot.com/-ABlfkOO67qc/UQqbBmTtC6I/AAAAAAAAZBo/M5CygtuAdCU/s1600/zamiec+sniezna+i+won+migalow.jpg"><img class="alignleft" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/-ABlfkOO67qc/UQqbBmTtC6I/AAAAAAAAZBo/M5CygtuAdCU/s320/zamiec+sniezna+i+won+migalow.jpg" width="213" height="320" border="0" /></a></div>
<h2>Recenzja książki &#8222;Zamieć śnieżna i woń migdałów&#8221; Camilli Lackberg 1/6</h2>
<div><b>Tytuł recenzji jest cytatem z opisywanej książki. Dobrze, że bohaterowie przynajmniej zdawali sobie sprawę z sytuacji w jakiej się znaleźli. Jedyną charakterystyczną cechą tej książki jest &#8222;zalatywanie operą mydlaną&#8221; bo reszta to schemat, wtórność i kiepska proza.</b></div>
<div><b> </b></div>
<div>Książce można zarzucić niedociągnięcia pod niemal każdym względem oprócz wydania. Wydanie jest faktycznie piękne. Twarde okładki, staranne klejenie, papier wysokiej jakości. Chciałbym, żeby inne książki były tak wydawane. Mimo wszystko tutaj i tak coś nie gra&#8230;</div>
<div></div>
<div>Zobaczcie zdjęcie:</div>
<div><a name="more"></a></div>
<div><a href="http://2.bp.blogspot.com/-Vx-pCd-fWb8/UQqiwLd_CjI/AAAAAAAAZBw/L8J8VadF0HY/s1600/IMGP0004.JPG"><img alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/-Vx-pCd-fWb8/UQqiwLd_CjI/AAAAAAAAZBw/L8J8VadF0HY/s640/IMGP0004.JPG" width="640" height="480" border="0" /></a></div>
<div></div>
<div>Przecież to format niemal kieszonkowy tylko, że wydany nad wymiar elegancko: naprawdę potężne okładki, jakościowy papier, normalna czcionka i dwu centymetrowe marginesy. Zamiast migdałami pachnie mi tu chwytem marketingowym&#8230;</div>
<div></div>
<div>Przez 144 strony składające się na tę książkę przebrnąłem w czasie krótszym niż dwie godziny. Zabrałem ją do pociągu którym dojeżdżam na studia (dojazd zajmuje około godzinki). W połowie drogi powrotnej już nudziłem się jak mops bo było po lekturze.</div>
<div></div>
<div>Okładkowa cena 29.90 zł wydaje się być bardzo mocno nieadekwatna do czasu jaki można z nią spędzić. Już nawet kino oferuje lepszy przelicznik czasu do ceny. To może chociaż przelicznik jakość-cena wypada lepiej?</div>
<div></div>
<div><b>Nic z tego.</b> Fabuła jest tak mało oryginalna, a bohaterowi stereotypowi, że po prostu nie mogłem uwierzyć w to co widzę. Ostatni raz temat obrzydliwie bogatego nestora rodziny otoczonego całą gromadką fałszywych, łasych wyłącznie na spadek dzieci i wnucząt, wśród których jest tylko jeden sprawiedliwy i szczerze kochający dziadzia odmieniec widziałem w jakiejś głupkowatej amerykańskiej komedii. Komedia parodiowała inne filmy oparte na podobnym motywie, a przed filmami były książki itd.</div>
<div></div>
<div>To niestety nie jest klasyczny kryminał. Oczywiście mamy klasyczny motyw morderstwa, ale za to wyjątkowo nieklasycznego fajtłapowatego detektywa. Martin tylko snuje się po domu i rozmawia z domownikami. Nie tylko nie udaje mu się rozwiązać zagadki morderstwa, ale nawet nie dociera do zagmatwanych rodzinnych sekretów.</div>
<div></div>
<div>Rodzina traktuje go z góry, a on nie ma jaj, żeby z nimi walczyć. Wspominane wcześniej wątki mydlano-operowe: zdrady, zemsty i wzajemne animozje wypływają w czasie kłótni i rozmów domowników! Zazwyczaj nawet bez jego obecności.</div>
<div></div>
<div>Po co więc detektyw w tej historii? Aaaa faktycznie, na 5 stron przed końcem książki doznaje olśnienia. Na stoliku w miejscu zbrodni leży książka o przygodach &#8222;Sherlocka Holmesa&#8221;. Pseudo detektyw kojarzy, że w książce ktoś zginął w taki sam sposób. Tadaaaa i po tajemnicy&#8230; Punk kulminacyjny z ładunkiem emocji porównywalnym do oglądania &#8222;Agrobiznesu&#8221; w TVP 1.</div>
<div></div>
<div>Nawet nie wyczułem tego legendarnego klimatu Fjalbacci. Książka składa się niemal wyłącznie drętwych dialogów i kilku opisów wnętrza domu, w którym toczy się akcja.</div>
<div></div>
<div>Nie polecam tej książki nikomu. Nuda, marazm, drętwota. Na szczęście króciutka.</div>
<div></div>
<div>Recenzja książki &#8222;Zamieć śnieżna i woń migdałów&#8221; Camilli Lackberg powstała dzięki</div>
<div><a href="http://www.czarnaowca.pl/" target="_blank" rel="nofollow"><img alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/-SjA6fBEbCkE/UK5lmoVjHOI/AAAAAAAAYQI/PrujsMRB25I/s1600/wyd+czarna+owca.jpg" border="0" /></a></div>
<div></div>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='&amp;quot;Zalatywało kiepską operą mydlaną&amp;quot;' data-link='http://www.alekulturka.com/2013/01/zaatywalo-kiepska-opera-mydlana.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2013/01/zaatywalo-kiepska-opera-mydlana.html">&quot;Zalatywało kiepską operą mydlaną&quot;</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2013/01/zaatywalo-kiepska-opera-mydlana.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jeffery Deaver &#8211; sylwetka i recenzja najnowszej książki</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2012/12/jeffery-deaver-sylwetka-i-recenzja-najnowszej-ksiazki.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2012/12/jeffery-deaver-sylwetka-i-recenzja-najnowszej-ksiazki.html#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 23 Dec 2012 16:26:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Baza recenzji Syndykatu ZwB]]></category>
		<category><![CDATA[Jeffery Deaver]]></category>
		<category><![CDATA[Kryminał]]></category>
		<category><![CDATA[Podcast]]></category>
		<category><![CDATA[Sylwetki autorów]]></category>
		<category><![CDATA[Thriller]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/uncategorized/jeffery-deaver-sylwetka-i-recenzja-najnowszej-ksiazki/</guid>
		<description><![CDATA[<p>Recenzja książki &#8222;Twój cień&#8221; i sylwetka jej autora Jeffery Deaver to jeden z najpopularniejszych amerykańskich pisarzy, a &#8222;Twój cień&#8221; to jego najnowsza książka. W dzisiejszych podcastach usłyszycie zarówno recenzję książki jak i kilka zdań o jej autorze. Będziecie mogli także posłuchać piosenki autorstwa Deavera, która pełni bardzo ważną rolę w fabule książki.       [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/12/jeffery-deaver-sylwetka-i-recenzja-najnowszej-ksiazki.html">Jeffery Deaver &#8211; sylwetka i recenzja najnowszej książki</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<div><a href="http://2.bp.blogspot.com/-kJswdEhIjq0/UNctPu9X44I/AAAAAAAAYvA/yb5Sg3IZEfU/s1600/jeffery+deaver+sylwetka.jpg"><br />
</a><a href="http://2.bp.blogspot.com/-kJswdEhIjq0/UNctPu9X44I/AAAAAAAAYvA/yb5Sg3IZEfU/s1600/jeffery+deaver+sylwetka.jpg"><img alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/-kJswdEhIjq0/UNctPu9X44I/AAAAAAAAYvA/yb5Sg3IZEfU/s320/jeffery+deaver+sylwetka.jpg" width="320" height="213" border="0" /></a></div>
<h2>Recenzja książki &#8222;Twój cień&#8221; i sylwetka jej autora</h2>
<div><b>Jeffery Deaver to jeden z najpopularniejszych amerykańskich pisarzy, a &#8222;Twój cień&#8221; to jego najnowsza książka. W dzisiejszych podcastach usłyszycie zarówno recenzję książki jak i kilka zdań o jej autorze. Będziecie mogli także posłuchać piosenki autorstwa Deavera, która pełni bardzo ważną rolę w fabule książki.</b></div>
<div><b> </b></div>
<div><b></b><br />
<a name="more"></a><b><br />
</b></div>
<div><b> </b></div>
<h4><b> </b></h4>
<h4><b>Sylwetka Jeffery`ego Deavera</b></h4>
<div>
<div><iframe width="640" height="360" src="//www.youtube.com/embed/C4xVfl9mOBo?feature=player_embedded" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></div>
<div></div>
<h4>Recenzja książki &#8222;Twój cień&#8221;</h4>
<div>
<div><iframe width="640" height="360" src="//www.youtube.com/embed/aIioc5xpRgo?feature=player_embedded" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></div>
<div></div>
<div></div>
<h4>Piosenka &#8222;Twój cień&#8221;</h4>
</div>
</div>
<div><iframe width="640" height="360" src="//www.youtube.com/embed/Qv5IpYeEl20?feature=player_embedded" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<div></div>
<div></div>
<div></div>
<div><a href="http://www.alekulturka.com/2012/12/twoj-cien-jeffery-deaver-recenzja.html">Recenzja książki &#8222;Twój cień&#8221; </a> do poczytania zamiast do posłuchania <img src="http://www.alekulturka.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" alt=";)" class="wp-smiley" /> </div>
</div>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='Jeffery Deaver - sylwetka i recenzja najnowszej książki' data-link='http://www.alekulturka.com/2012/12/jeffery-deaver-sylwetka-i-recenzja-najnowszej-ksiazki.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/12/jeffery-deaver-sylwetka-i-recenzja-najnowszej-ksiazki.html">Jeffery Deaver &#8211; sylwetka i recenzja najnowszej książki</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2012/12/jeffery-deaver-sylwetka-i-recenzja-najnowszej-ksiazki.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Twój cień &#8211; Jeffery Deaver [recenzja książki]</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2012/12/twoj-cien-jeffery-deaver-recenzja.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2012/12/twoj-cien-jeffery-deaver-recenzja.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 12 Dec 2012 16:32:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[5/6]]></category>
		<category><![CDATA[Baza recenzji Syndykatu ZwB]]></category>
		<category><![CDATA[Jeffery Deaver]]></category>
		<category><![CDATA[Kryminał]]></category>
		<category><![CDATA[Thriller]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/uncategorized/twoj-cien-jeffery-deaver-recenzja-ksiazki/</guid>
		<description><![CDATA[<p>Recenzja książki &#8222;Twój cień&#8221; autorstwa Jeffery`ego Deavera Deaver nie bez przyczyny jest uznawany za jednego z najlepszych autorów thrillerów. Początkowo jednak wydawało się, że ta książka to ewidentny spadek formy. Wyjawienie wszystkich kart już na początku książki i potem sztampowy opis kilku morderstw. Nic szczególnego.   I nagle zwrot akcji. W kajdanki trafia nie ta [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/12/twoj-cien-jeffery-deaver-recenzja.html">Twój cień &#8211; Jeffery Deaver [recenzja książki]</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<div><a href="http://1.bp.blogspot.com/-dTU6CzkmEPQ/UMijoTgaYCI/AAAAAAAAYhk/IdHO3GOCHXk/s1600/twoj-cien+recenzja.jpg"><img class="alignleft" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/-dTU6CzkmEPQ/UMijoTgaYCI/AAAAAAAAYhk/IdHO3GOCHXk/s320/twoj-cien+recenzja.jpg" width="227" height="320" border="0" /></a></div>
<h2>Recenzja książki &#8222;Twój cień&#8221; autorstwa Jeffery`ego Deavera</h2>
<div><b>Deaver nie bez przyczyny jest uznawany za jednego z najlepszych autorów thrillerów. Początkowo jednak wydawało się, że ta książka to ewidentny spadek formy. Wyjawienie wszystkich kart już na początku książki i potem sztampowy opis kilku morderstw. Nic szczególnego.</b></div>
<div><b> </b></div>
<div>I nagle zwrot akcji. W kajdanki trafia nie ta osoba co powinna. Zastanawiamy się jak daliśmy się wpuścić w maliny tak łatwo. I co nas czeka przez kolejnych kilka godzin bo dotarliśmy zaledwie do połowy książki? Czeka nas prawdziwa kryminalna uczta. W większości książek tego typu rzucenie podejrzeń na jedną niewinną postać to sukces. Tutaj mamy tyle pomysłów i zwrotów akcji, że można by nimi obdzielić całą serię wydawniczą.</div>
<div><a name="more"></a></div>
<div>Jeffery Deaver stworzył coś na kształt matrioszki. Rozwiązujemy jedną zagadkę a w nagrodę otrzymujemy kolejną, a potem kolejną i kolejną, aż do ostatniej strony.</div>
<div></div>
<h3>Misterna fabuła</h3>
<div></div>
<div>Najmocniejszym atutem książki jest genialny pomysł. Deaver nie musiał uciekać się umysłowej gimnastyki, naginania faktów czy praw logiki. Nie tworzył nieprawdopodobnych warunków i nie mnożył zbiegów okoliczności. Nie zatajał przed czytelnikiem żadnych istotnych faktów. Ta misternie uknuta fabuła jest spójna i bardzo prawdopodobna w każdym kawałku.</div>
<div></div>
<div>A zaczyna się w pozornie prosty sposób. Młoda piosenkarka country jest nękana przez stalkera. Chłopak od kilku miesięcy zasypuje ją e-mailami i prezentami a w końcu przyjeżdża na koncert w jej rodzinnej miejscowości.</div>
<div></div>
<div>Wtedy właśnie zaczynają ginąć osoby z najbliższego otoczenia Kayleigh Towne. Śmierć każdej z nich jest zapowiadana zwrotką jej największego hitu &#8222;Twojego cienia&#8221;. Winowajca wydaje się być oczywisty prawda?</div>
<div></div>
<div>Tym samym tropem poszła miejscowa policja i agentka Kathryn Dance. W tej powieści to ona gra główne skrzypce. Niepełnosprawny detektyw, Lincolm Rhyme, gra w tej książce rolę wisienki na torcie. Pojawia się tylko na chwilę by uratować z pozoru beznadziejną sytuację.</div>
<div></div>
<h3>Dodatki</h3>
<div>Tak, tak nie przewidzieliście się. Zazwyczaj o dodatkach piszę w kontekście filmów DVD. Tym razem istnieje najprawdziwsza płyta z muzyką towarzyszącą książce. Oczywiście nie jest ona dodawana fizycznie do książki. Możemy tylko przeczytać przetłumaczone teksty wszystkich piosenek z płyty a fragmenty niektórych z nich grają istotną rolę w fabule książki.</div>
<div></div>
<div>Odwiedzając stronę domową autora dowiedziałem się, że najpierw powstały teksty piosenek a dopiero wokół nich powstał pomysł na książkę. Okazuje się, że Jeffery Deaver to nie tylko prozaik, ale także utalentowany poeta.</div>
<div></div>
<div>Narobiłem Wam ochoty na muzykę. Zazwyczaj w takiej sytuacji umieszczam jakieś multimedia, ale nie tym razem. Dzisiaj chciałbym zaprosić Was do słuchania <a href="http://radioeter.fm/" rel="nofollow">radioeter.fm</a> we wtorek 18 grudnia o godzinie 19:30. Opowiem Wam szerzej o Jefferym Deaverze i jego książce. Mojej audycji towarzyszyć będzie płyta z tekstami Deavera w wykonaniu Trevy Blomquist (zastępstwo dla Kayleigh Towne <img src="http://www.alekulturka.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" alt=";)" class="wp-smiley" /> </div>
<div></div>
<div>Recenzja książki &#8222;Twój cień&#8221; powstała dzięki</div>
<div><a href="http://www.proszynski.pl/" target="_blank" rel="nofollow"><img alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/-EFbkNV0pwYA/T_qgF9gc7wI/AAAAAAAAW2I/bi1c1nA2jrA/s200/Pr%25C3%25B3szy%25C5%2584ski-i-S-ka.jpg" width="200" height="96" border="0" /></a></div>
<div></div>
<div>PS. No dobra, nie będę okrutny. Do recenzji dodaję hymn stalkerów <img src="http://www.alekulturka.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" alt=";)" class="wp-smiley" /> </div>
<div></div>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='Twój cień - Jeffery Deaver [recenzja książki]' data-link='http://www.alekulturka.com/2012/12/twoj-cien-jeffery-deaver-recenzja.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/12/twoj-cien-jeffery-deaver-recenzja.html">Twój cień &#8211; Jeffery Deaver [recenzja książki]</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2012/12/twoj-cien-jeffery-deaver-recenzja.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sejf &#8211; Tomasz Sekielski</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2012/11/sejf-tomasz-sekielski.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2012/11/sejf-tomasz-sekielski.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Nov 2012 18:53:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[5/6]]></category>
		<category><![CDATA[Baza recenzji Syndykatu ZwB]]></category>
		<category><![CDATA[Kryminał]]></category>
		<category><![CDATA[Thriller]]></category>
		<category><![CDATA[Tomasz Sekielski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/uncategorized/sejf-tomasz-sekielski/</guid>
		<description><![CDATA[<p>Recenzja książki &#8222;Sejf&#8221; Tomasza Sekielskiego: 5/6 Jeżeli uważnie śledzicie mojego bloga już na pewno zetknęliście się z Sejfem i jego autorem. Jeśli nie to nic straconego, odsyłam Was do wywiadu z Tomaszem Sekielskim. Już, gotowi? Czas zanurzyć się w świat political fiction. Media, władza i wielkie pieniądze. W tych kręgach osadzona jest akcja &#8222;Sejfu&#8221;. Głównym [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/11/sejf-tomasz-sekielski.html">Sejf &#8211; Tomasz Sekielski</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<div><a href="http://3.bp.blogspot.com/-CCNziIRaXmM/ULT9d4FBoTI/AAAAAAAAYVE/EqRnCQu_S5Q/s1600/sejf+tomasz+sekielski+okladka.jpg"><img class="alignleft" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/-CCNziIRaXmM/ULT9d4FBoTI/AAAAAAAAYVE/EqRnCQu_S5Q/s320/sejf+tomasz+sekielski+okladka.jpg" width="200" height="320" border="0" /></a></div>
<h2>Recenzja książki &#8222;Sejf&#8221; Tomasza Sekielskiego: 5/6</h2>
<div><b>Jeżeli uważnie śledzicie mojego bloga już na pewno zetknęliście się z Sejfem i jego autorem. Jeśli nie to nic straconego, odsyłam Was do <a href="http://ksiazki-recenzja.blogspot.com/2012/11/wywiad-z-tomaszem-sekielskim-na-temat.html">wywiadu z Tomaszem Sekielskim</a>. Już, gotowi? Czas zanurzyć się w świat political fiction.</b></div>
<div></div>
<div>Media, władza i wielkie pieniądze. W tych kręgach osadzona jest akcja &#8222;Sejfu&#8221;. Głównym bohaterem książki jest Artur Solski, ambitny dziennikarz śledczy skonfliktowany z narcystycznym przełożonym. Wyrzucenie do kosza najnowszego tematu na temat afery w PZU i karne zesłanie na Podlasie w celu nakręcenia materiału o tamtejszym folklorze wydaje się być katastrofalnym zakończeniem kariery.</div>
<div><a name="more"></a></div>
<div>Los jednak uśmiecha się do dziennikarza trafiającego na akcję miejscowej policji. Już samo znalezienie zmasakrowanego ciała wydaje się być ciekawsze niż wypytywanie znachorek o tajemnice ich profesji. Naprawdę interesująco zaczyna robić się kiedy na arenę wydarzeń wkraczają smutni panowie w czarnych prochowcach i zaczynają sprzątać nie tylko po mordercy, ale przede wszystkim po policji i dziennikarzach.</div>
<div></div>
<div>Sprawa zostaje zamieciona pod dywan. Policyjne akta giną w niewyjaśnionych okolicznościach. Taśmy z nagraniami zostają bezczelnie skradzione.</div>
<div></div>
<div>Dla rasowego dziennikarza to był najlepszy z możliwych sygnałów do rozpoczęcia śledztwa. Sprawa śmierdziała na kilometr i zaprowadziła go w najbardziej nieoczekiwane miejsca. Tajne Służby rozpoczynające własną grę za plecami decydentów, wielkie pieniądze i niebezpieczne porachunki. Przed Solskim stoi trudne zadanie&#8230;</div>
<div></div>
<div>Tutaj muszę przerwać przybliżanie fabuły by nie zniszczyć misternej konstrukcji obmyślonej przez Tomasza Sekielskiego. W linkowanym wcześniej wywiadzie autor wspominał, że zanim zasiadł do pisania wszystko dokładnie zaplanował. Tę skrupulatność widać w czasie czytania. Nie sposób dopatrzeć się tutaj żadnych nieścisłości a wszystkie elementy układanki wskakują na właściwe miejsce na ostatnich stronach.</div>
<div></div>
<div>Osobiście bardzo podobał mi się zwięzły, obrazowy styl pisania Sekielskiego. Wszystko jest podane w jasny i zrozumiały sposób. Niczym reporterska relacja. Sposób pisania uwiarygadnia fabułę i książkę czyta się przez to jeszcze przyjemniej.</div>
<div></div>
<div>Pomimo wiarygodnego i ciekawego przedstawienia nie możemy zapomnieć, że jest to political fiction. Muszę się przyznać, że czasami łapałem się na dociekaniu czy DTV to TVN a czy powieściowy premier to Tusk czy może raczej Kaczyński. Kartkowanie książki, porównywanie poszczególnych fragmentów nic nie da. To naprawdę fiction. Ukazane są pewne mechanizmy, świat przedstawiony to pewnego rodzaju synteza doświadczeń autora, prowokacja w kierunku świata mediów i polityki. To z pewnością odróżnia &#8222;Sejf&#8221; od <a href="http://ksiazki-recenzja.blogspot.com/2012/11/wyrok-mariusz-zielke.html">&#8222;Wyroku&#8221; Mariusza Zielke</a>. Ta ostatnia książka czerpie o wiele więcej z naszej rzeczywistości i doświadczeń dziennikarza śledczego.</div>
<div></div>
<div>Za to co najbardziej nie przypadło mi do gustu nie należy winić autora a wydawnictwo. Według mnie książka jest wykonana nieco tandetnie. Jednokrotne przeczytanie tak sfatygowało klejoną książkę, że wygląda jak zaczytany egzemplarz z biblioteki. Grzbiet powichrował się i stracił kąty proste. Być może zawinił zbyt gruby papier i za małe marginesy. Chcąc oszczędzać grzbiet i miejsca klejenia musiałbym książki nie otwierać wcale. Co więcej cieniutka folia ochronna z okładki odchodzi od tekturki na brzegach, a nawet odkleja się od niej większymi płatami.</div>
<div></div>
<div>Pomijając aspekt techniczny książka jest jak najbardziej godna polecenia. To naprawdę wciągający, zgrabnie napisany thriller.</div>
<div></div>
<div>Już w tym tygodniu będziecie mogli zdobyć egzemplarze &#8222;Sejfu&#8221; w<b> konkursie</b>, który dla Was przygotowałem wspólnie z wydawnictwem <a href="http://www.rebis.com.pl/" target="_blank" rel="nofollow">Rebis</a>![EDIT] Konkurs już trwa <a href="http://ksiazki-recenzja.blogspot.com/2012/11/konkurs-political-fiction-do-wygrania.html">http://ksiazki-recenzja.blogspot.com/2012/11/konkurs-political-fiction-do-wygrania.html</a></p>
</div>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='Sejf - Tomasz Sekielski' data-link='http://www.alekulturka.com/2012/11/sejf-tomasz-sekielski.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/11/sejf-tomasz-sekielski.html">Sejf &#8211; Tomasz Sekielski</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2012/11/sejf-tomasz-sekielski.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wyrok &#8211; Mariusz Zielke</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2012/11/wyrok-mariusz-zielke.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2012/11/wyrok-mariusz-zielke.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 Nov 2012 18:15:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[6/6]]></category>
		<category><![CDATA[Baza recenzji Syndykatu ZwB]]></category>
		<category><![CDATA[Czarna Seria]]></category>
		<category><![CDATA[Kryminał]]></category>
		<category><![CDATA[Mariusz Zielke]]></category>
		<category><![CDATA[Thriller]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/uncategorized/wyrok-mariusz-zielke/</guid>
		<description><![CDATA[<p>6/6 Cała Polska powinna usłyszeć o &#8222;Wyroku&#8221; W swojej recenzji nie będę pisał o rewelacyjnej fabule &#8222;Wyroku&#8221; czy mistrzowskim warsztacie i lekkim piórze Mariusza Zielke. Wszyscy blogerzy już o tym wiedzą. &#8222;Najlepszy polski kryminał!&#8221;  Nie pozostaje mi nic innego jak zgodzić się z jedną z internetowych recenzji &#8222;Wyroku&#8221;. To one przekonały profesjonalne wydawnictwo, żeby książkę [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/11/wyrok-mariusz-zielke.html">Wyrok &#8211; Mariusz Zielke</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<table cellspacing="0" cellpadding="0">
<tbody>
<tr>
<td><a href="http://2.bp.blogspot.com/-pb6dQ-En0zg/UKn7q3EuIcI/AAAAAAAAYO4/K4n-0MMoOic/s1600/wyrok+mariusz+zielke.jpg"><img class="alignnone" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/-pb6dQ-En0zg/UKn7q3EuIcI/AAAAAAAAYO4/K4n-0MMoOic/s400/wyrok+mariusz+zielke.jpg" width="256" height="400" border="0" /></a></td>
</tr>
<tr>
<td><span>6/6</span></p>
<div><span>Cała Polska powinna usłyszeć o &#8222;Wyroku&#8221;</span></div>
</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<div><b>W swojej recenzji nie będę pisał o rewelacyjnej fabule &#8222;Wyroku&#8221; czy mistrzowskim warsztacie i lekkim piórze Mariusza Zielke. Wszyscy blogerzy już o tym wiedzą.</b><br />
<b><br />
</b><i>&#8222;Najlepszy polski kryminał!&#8221;</i>  Nie pozostaje mi nic innego jak zgodzić się z jedną z internetowych recenzji &#8222;Wyroku&#8221;. To one przekonały profesjonalne wydawnictwo, żeby książkę wydać pomimo pewnych komplikacji (o tym później). &#8222;Wyrok&#8221; pokazuje jaka siła tkwi w blogosferze. To blogi książkę wypromowały. Sukces był ogromny, ale nie całkowity.</p>
<p>Zastanawia mnie dlaczego sława Mariusza Zielke nie wykracza poza nasz mały blogowy świat? O książce powinna mówić cała Polska i to nie tylko ze względu na walory czysto literackie (chociaż te również).</p>
<p>Cała Polska powinna usłyszeć o &#8222;Wyroku&#8221; ze względu na poruszenie tematyki zbrodniczych mechanizmów zachodzących na styku wielkiej polityki i wielkich pieniędzy. Autor przyznaje, że czerpał dużo z pracy <a href="http://ksiazki-recenzja.blogspot.com/search/label/Tomasz%20Sekielski" target="_blank">dziennikarza</a> śledczego.</p>
<p><a name="more"></a></p>
<p>Chociaż historia jest zmyślona, wystarczy prześledzić artykuły Pana Zielke z czasów przed jego zwolnieniem z Pulsu Biznesu, żeby uświadomić sobie skąd czerpał inspirację.</p>
<p>Wstęp książki przestrzega przed kojarzeniem bohaterów fikcyjnych z prawdziwymi osobami. Temu zapewnieniu nie dowierzały wydawnictwa usilnie odmawiające publikacji tekstu pomimo przychylnych recenzji. Nie dowierzam i ja. Odrzucenie murowanego bestsellera dobitnie pokazuje, że coś jest na rzeczy!</p>
<p>&#8222;Wyrok&#8221; powinien wywołać lawinę zdolną porwać na samo dno wszystkich malwersantów,  skorumpowanych urzędników, cwaniaków, złodziei i kryminalistów na szczytach władzy. Redakcje powinny bić się o publikację tekstów śledczych Mariusza Zielke. Opinia publiczna na długo nie powinna zapomnieć łapówkarstwa w najważniejszych urzędach.</p>
<p>Tymczasem w mediach cisza. Celebryci tańczą, samoloty lądują, lewak szuka faszysty, prawak pedała. Tania sensacja dobrze się sprzedaje. Dziennikarz śledczy nad jednym tematem pracuje kilka miesięcy a jego tekst może się okazać mniej interesujący niż fotorelacja z pożaru mieszkania Majewskiego.</p>
<p>Dlaczego dziennikarz śledczy musi o mechanizmach afer pisać w książce kryminalnej a nawet wtedy nie zostaje zauważony i doceniony? Czy za tym stanem rzeczy stoi opisana kultura info-rozrywki? Pieniądze reklamodawców są zbyt kuszące, żeby opisywać ich poczynania na giełdzie?</p>
<p>Wolałbym, żeby za takim stanem rzeczy stało lenistwo czytelników. Zawsze łatwiej znaleźć garstkę ludzi zainteresowanych rzetelnymi wiadomościami niż przebić się przez mur wzajemnych finansowo politycznych zależności. Nawet nie odważę się analizować takiej możliwości. To temat dla Mariusza Zielke a nie dla mnie, zwykłego blogera <img src="http://www.alekulturka.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" alt=";)" class="wp-smiley" /> </p>
<p>Na moim blogu znajdziesz <a href="http://ksiazki-recenzja.blogspot.com/2012/05/ksiega-kamcow-mariusz-zielke.html" target="_blank">recenzję Księgi Kłamców</a>, najnowszej książki Mariusza Zielke.</p>
<div>Recenzja &#8222;Wyroku&#8221; Mariusza Zielke powstała dzięki</div>
<div><a href="http://www.czarnaowca.pl/" target="_blank" rel="nofollow"><img alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/-SjA6fBEbCkE/UK5lmoVjHOI/AAAAAAAAYQI/PrujsMRB25I/s1600/wyd+czarna+owca.jpg" border="0" /></a></div>
</div>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='Wyrok - Mariusz Zielke' data-link='http://www.alekulturka.com/2012/11/wyrok-mariusz-zielke.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/11/wyrok-mariusz-zielke.html">Wyrok &#8211; Mariusz Zielke</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2012/11/wyrok-mariusz-zielke.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Carska roszada &#8211; Melchior Medard</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2012/10/carska-roszada-melchior-medard.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2012/10/carska-roszada-melchior-medard.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Oct 2012 12:07:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[5/6]]></category>
		<category><![CDATA[Baza recenzji Syndykatu ZwB]]></category>
		<category><![CDATA[Kryminał]]></category>
		<category><![CDATA[Melchior Medard]]></category>
		<category><![CDATA[Thriller]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/uncategorized/carska-roszada-melchior-medard/</guid>
		<description><![CDATA[<p>Recenzja książki: -5/6Klimatyczny, wciągający kryminał Fragment tej książki już mogliście oglądać na blogu. To właśnie na jej przykładzie prezentowałem swoją zakładkę do książki. Nie bez przyczyny. Książka jest klimatyczna już z wyglądu: piękna okładka, zdjęcia XIX wiecznej Warszawy w środku, pożółkły papier&#8230;  Pod względem wydania nie mam tej książce nic do zarzucenia. Można nawet powiedzieć, [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/10/carska-roszada-melchior-medard.html">Carska roszada &#8211; Melchior Medard</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<table cellpadding="0" cellspacing="0">
<tbody>
<tr>
<td><a href="http://4.bp.blogspot.com/-kbMV1NN2MwM/UG7B0VVgBkI/AAAAAAAAXTE/2urrOmJw11s/s1600/Carska+roszada+melchior+medard.jpg" imageanchor="1"><img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-kbMV1NN2MwM/UG7B0VVgBkI/AAAAAAAAXTE/2urrOmJw11s/s320/Carska+roszada+melchior+medard.jpg" width="224"></a></td>
</tr>
<tr>
<td><span><b>Recenzja książki: -5/6</b></span><br />Klimatyczny, wciągający kryminał</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<div><b>Fragment tej książki już mogliście oglądać na blogu. To właśnie na jej przykładzie prezentowałem swoją zakładkę do książki. Nie bez przyczyny. Książka jest klimatyczna już z wyglądu: piękna okładka, zdjęcia XIX wiecznej Warszawy w środku, pożółkły papier&#8230; </b></div>
<div><b><br /></b></div>
<div>Pod względem wydania nie mam tej książce nic do zarzucenia. Można nawet powiedzieć, że to takie małe arcydzieło na mojej półce. To co bardzo uatrakcyjnia kwestię graficzną może nie przeszkadza, ale na pewno ma wpływ na odbiór tej bądź co bądź rozrywkowo-kryminalnej lektury.</div>
<div></div>
<div>Być może się czepiam. Jak na jesienną lekturę opisy miasta, strojów, wnętrz, carskiej hierarchii urzędniczej, mieszczańskich  rozrywek i życia u schyłku XIX wieku sprawdziły się idealnie to jednak według mnie było ich nieco za dużo w stosunku do właściwej intrygi kryminalnej. </div>
<div></div>
<p><a name="more"></a></p>
<div>Dostrzeżenie inspiracji klasykami nie jest żadną sztuką. W jednej ze scen główny bohater wchodzi nawet do sklepu Wokulskiego. To puszczenie oka do czytelnika tylko utwierdziło mnie w przeczuciu, że już kiedyś spacerowałem oczyma wyobraźni uliczkami tego samego miasta. Melchior Medard ma ogromny talent literacki i lekkie pióro, porównanie świata wykreowanego na kartach jego powieści do tego z Lalki nie będzie wcale ogromną przesadą. No już, koniec tego czepialstwa. Musiałem o tym wspomnieć z recenzenckiego obowiązku, w końcu nie każdy sięgając po kryminał lubi tak leniwie rozwijającą się akcję.</div>
<div></div>
<div>Jeśli jednak brak spektakularnych strzelanin i pościgów na każdej kartce nie przeszkodzi Wam w docenieniu kunsztu i inteligencji śledczego nie dysponującego dzisiejszą technologią a jedynie własnymi zmysłami i przeczuciem to możecie brać książkę w ciemno. Senna atmosfera prowincjonalnego miasta Imperium Romanowów w przeddzień Świąt Bożego Narodzenia tylko dopełni pozytywnego wrażenia. W końcu doczekacie się także przyśpieszenia, zwrotów akcji i przeniesienia podejrzeń z pospolitych rzezimieszków na same szczyty władzy.</div>
<div></div>
<div>Dodatkowym atutem są doskonale wykreowane postaci i odrobina ironicznego poczucia humoru. Postaci niezbyt wiernego Pana prokuratora i jego krewkiej małżonki  dostarczają wytchnienia i odmiany zarówno w pierwszej , budującej klimat części książki jak i w pełnym wrażeń finale.</div>
<div></div>
<div>Jest to z pewnością ciekawa propozycja dla wszystkich fanów kryminałów. Mały minusik za powolny start i czasami nadmiar informacji, ale plusiki za intrygę, bohaterów i poczucie humoru kompensują go w zupełności.</div>
<div></div>
<div>Recenzja książki &#8222;Carska roszada&#8221; powstała dzięki</div>
<div><a href="http://www.strefaksiazki.net/" rel="nofollow" target="_blank"><img border="0" height="108" src="http://4.bp.blogspot.com/-ZTbGvHpj_TI/T_f_wEGMNtI/AAAAAAAAW1k/rnnyhy3Y1SQ/s200/erica.jpg" width="200"></a></div>
<div></div>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='Carska roszada - Melchior Medard' data-link='http://www.alekulturka.com/2012/10/carska-roszada-melchior-medard.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/10/carska-roszada-melchior-medard.html">Carska roszada &#8211; Melchior Medard</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2012/10/carska-roszada-melchior-medard.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Człowiek ze złotym amuletem &#8211; Simon R. Green</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2012/09/czlowiek-ze-zlotym-amuletem-simon-r-green.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2012/09/czlowiek-ze-zlotym-amuletem-simon-r-green.html#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 22 Sep 2012 14:48:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[2/6]]></category>
		<category><![CDATA[Baza recenzji Syndykatu ZwB]]></category>
		<category><![CDATA[Fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[Kryminał]]></category>
		<category><![CDATA[Simon R. Green]]></category>
		<category><![CDATA[Thriller]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/uncategorized/czlowiek-ze-zlotym-amuletem-simon-r-green/</guid>
		<description><![CDATA[<p>2/6Zabili go, ale uciekł. Schematy z kina akcji klasy B przeniesione do powieści fantasy  Miałem spore oczekiwania co do książki &#8222;Człowiek ze złotym amuletem&#8221;. Opis, recenzje, okładka, wszystko wręcz krzyczało, żebym po nią sięgnął. Historia tajnego agenta walczącego o swoje dobre imię to nic oryginalnego (kiedyś podobną książkę oceniłem dosyć kiepsko &#8211; patrz Turysta). Tym razem jednak [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/09/czlowiek-ze-zlotym-amuletem-simon-r-green.html">Człowiek ze złotym amuletem &#8211; Simon R. Green</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<table cellpadding="0" cellspacing="0">
<tbody>
<tr>
<td><a href="http://3.bp.blogspot.com/-mMpS33dVlRI/UF3CKb-QjdI/AAAAAAAAXP0/Oh8LKBJfVms/s1600/czlowiek-ze-zlotym-amuletem.jpg" imageanchor="1"><img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-mMpS33dVlRI/UF3CKb-QjdI/AAAAAAAAXP0/Oh8LKBJfVms/s320/czlowiek-ze-zlotym-amuletem.jpg" width="194"></a></td>
</tr>
<tr>
<td><span><b>2/6</b></span><br /><span>Zabili go, ale uciekł. Schematy z kina </span><span>akcji</span><br /><span> klasy B przeniesione do powieści fantasy</span> </td>
</tr>
</tbody>
</table>
<div><b>Miałem spore oczekiwania co do książki &#8222;Człowiek ze złotym amuletem&#8221;. Opis, recenzje, okładka, wszystko wręcz krzyczało, żebym po nią sięgnął. Historia tajnego agenta walczącego o swoje dobre imię to nic oryginalnego (kiedyś podobną książkę oceniłem dosyć kiepsko &#8211; patrz <a href="http://ksiazki-recenzja.blogspot.com/2012/06/turysta-olen-steinhauer.html" target="_blank">Turysta</a>). Tym razem jednak obiecano mi nie sztampowy garnitur a złotą zbroję, nie rewolwer a potężne zaklęcia, nie mafiosów z kręgu finansjery a demony z samych głębin piekieł.</b></div>
<div><b><br /></b></div>
<div>Wszystkie wymienione elementy dostałem, ale nie usatysfakcjonowały mnie do końca. Owszem, pierwsze strony wbijają w fotel. Walka otwierająca historię oszałamia bogactwem wyobraźni autora. Agent potężnej rodziny Droodów od setek lat pilnującej bezpieczeństwa na ziemi bezpardonowo rozprawia się z potworami znanymi nam zarówno z legend, historii science fiction a także niespotykanymi nigdzie wcześniej &#8211; będącymi pomysłem Pana Simona R. Greena. Rewia magicznych sztuczek i potężnych zaklęć współdziałających z najnowszą techniką komputerową i konwencjonalną bronią nie pozostawia wątpliwości &#8211; Szaman Bond to prawdziwy twardziel. Po skończonej robocie wraca do rodowej siedziby po nowe niezwykle ważne zadanie.</div>
<div></div>
<p><a name="more"></a></p>
<div>Następnego dnia niemal natychmiast po opuszczeniu rezydencji jego zabytkowy (ale odpowiednio odpicowany samochód) napada banda międzywymiarowych zbirów. Walka po raz kolejny wbija w fotel, Szaman Bond wychodzi z potyczki obronną ręką i powtarza tę sztuczkę kilkakrotnie na tej samej autostradzie aż do momentu kiedy zdaje sobie sprawę, że został zdradzony i wystawiony na śmierć. Walki wbijają w fotel  &#8230; w coraz mniejszym stopniu.</div>
<div></div>
<div>Agent postanawia złożyć wizytę niegdysiejszym wrogom, gdzie rozdział za rozdziałem wywiązują się walki &#8211; walki wbijają w&#8230; kogo ja chcę oszukać. W pewnym momencie książka zaczyna śmiertelnie nudzić czytelnika. Fabuła nie zmierza w jakimś konkretnym kierunku. Żadna walka ani wizyta u któregokolwiek potwora nie przynosi <b>żadnej </b>wskazówki i nie przybliża do rozwiązania tajemnicy. Być może dlatego, że tajemnica została wyjawiona już w <b>pierwszym</b> rozdziale i czytelnik doskonale wie, dlaczego agent został uznany za zagrożenie. Szaman Bond w końcu stwierdza, że i tak się niczego nie dowie od swoich byłych wrogów i samodzielnie musi zrobić wjazd na chatę swoim krewnym. Wpada na ten pomysł jakieś 350 stron za późno&#8230;</div>
<div></div>
<div>Na chwilę robi się ciekawie. W bibliotece agent odkrywa straszną tajemnicę. Z biblioteki musi dostać się do piwnic, żeby ukarać własną rodzinę za niegodziwości, których się dopuściła. W każdym kolejnym pokoju spuszcza łomot innym przyobleczonym w złoto wojownikom, ale przedtem ucina sobie z każdym ważną pogawędkę o życiu, śmierci i innych wzniosłych sprawach. Kolejne 100 stron schematu, by dotrzeć do punktu kulminacyjnego, wcale nie oryginalniejszego niż cała powieść.</div>
<div></div>
<div>Zabili go, ale uciekł&#8230; Czytając książkę nie mogłem odpędzić skojarzenia do starych filmów akcji klasy B gdzie głównego bohatera otacza 50 przeciwników uzbrojonych w łańcuchy i sztachety a i tak podkładają mu się pojedynczo w przepisowej walce kung-fu. Co więcej rażą nieścisłości i nielogiczne wydarzenia. Głównemu bohaterowi wszystko przychodzi zbyt łatwo. Tylko jego rodzina posiada niezniszczalny pancerz i potężną broń, dzięki której trzyma w szachu cały wszechświat od zarania dziejów. To by tłumaczyło zwycięstwa nad wrogami&#8230; ale powrót do kwatery głównej z pistoletem na wodę święconą przeciwko tysiącu złotym wojownikom i całej zbrojowni? Naciągane&#8230;</div>
<div></div>
<div>Kiepsko skonstruowana fabuła to niestety nie jest mój jedyny zarzut. Tak napisaną książkę można by od biedy potraktować jako zbiór 22 opowiadań fantasy-akcji. Można by, gdyby nie nieprzeciętne nagromadzenie akcji. Utwór składa się niemal z samych fragmentów dynamicznych bez chwili wytchnienia.  Mała ilość opisów bardzo utrudnia wyobrażenie sobie ciekawego świata wymyślonego przez pisarza. Lektura po prostu męczy, jest za długa a fabuła nie grzeszy logiką.</div>
<div></div>
<div>Ocena kończąca <b>recenzję</b> wynika z faktu, że mimo wszystko udało mi się dobrnąć do końca. Jednak wątpliwe jest bym sięgnął po kontynuację przygód <b>Człowieka ze złotym amuletem</b>. Być może znacie inne książki tego autora? Jeśli w nich prezentuje lepszą formę chętnie przeczytam. Pomysł połączenia świata współczesnego i świata fantasy jest niezwykle intrygujący, ale wykonanie zawiodło na całej linii.</div>
<div></div>
<div>Recenzja książki &#8222;Człowiek ze złotym amuletem&#8221; powstała dzięki</div>
<div><a href="http://merlin.pl/" rel="nofollow" target="_blank"><img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-0GYNI80csQ0/T_GYfbQDJaI/AAAAAAAAWzQ/8jtl18PJHKk/s1600/merlin_logo.gif"></a></div>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='Człowiek ze złotym amuletem - Simon R. Green' data-link='http://www.alekulturka.com/2012/09/czlowiek-ze-zlotym-amuletem-simon-r-green.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/09/czlowiek-ze-zlotym-amuletem-simon-r-green.html">Człowiek ze złotym amuletem &#8211; Simon R. Green</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2012/09/czlowiek-ze-zlotym-amuletem-simon-r-green.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Modlitwy o deszcz &#8211; Dennis Lehane</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2012/09/modlitwy-o-deszcz-dennis-lehane.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2012/09/modlitwy-o-deszcz-dennis-lehane.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 06 Sep 2012 14:42:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[5/6]]></category>
		<category><![CDATA[Baza recenzji Syndykatu ZwB]]></category>
		<category><![CDATA[Dennis Lehane]]></category>
		<category><![CDATA[Kryminał]]></category>
		<category><![CDATA[Thriller]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/uncategorized/modlitwy-o-deszcz-dennis-lehane/</guid>
		<description><![CDATA[<p>Recenzja książki &#8222;Modlitwy o deszcz&#8221; Dennisa Lehane 5/6tl;dr Wciągający, dobrze napisany thriller Ta książka to moje pierwsze spotkanie z Dennisem Lehane, autorem wielu bestsellerowych powieści z gatunku kryminał/sensacja/thriller. Wcześniej znałem jedynie film oparty na jego książce pt. &#8222;Wyspa tajemnic&#8221;. Film podobał mi się na tyle, że uznałem to za wystarczającą rekomendację. Nie zawiodłem się. Historia [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/09/modlitwy-o-deszcz-dennis-lehane.html">Modlitwy o deszcz &#8211; Dennis Lehane</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<div><a href="http://4.bp.blogspot.com/-uTKbvAhH44g/UEioqSSuWMI/AAAAAAAAXMM/HGjuUzXNHa0/s1600/Modlitwy-o-deszcz_Dennis-Lehane.jpg" imageanchor="1"></a></div>
<h2>Recenzja książki &#8222;Modlitwy o deszcz&#8221; Dennisa Lehane</h2>
<table cellpadding="0" cellspacing="0">
<tbody>
<tr>
<td><a href="http://4.bp.blogspot.com/-uTKbvAhH44g/UEioqSSuWMI/AAAAAAAAXMM/HGjuUzXNHa0/s1600/Modlitwy-o-deszcz_Dennis-Lehane.jpg" imageanchor="1"><img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-uTKbvAhH44g/UEioqSSuWMI/AAAAAAAAXMM/HGjuUzXNHa0/s320/Modlitwy-o-deszcz_Dennis-Lehane.jpg" width="213"></a></td>
</tr>
<tr>
<td><span><b>5/6</b></span><br />tl;dr Wciągający, dobrze napisany thriller</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<div><b><br /></b></div>
<div><b><br /></b></div>
<div><b>Ta książka to moje pierwsze spotkanie z Dennisem Lehane, autorem wielu bestsellerowych powieści z gatunku kryminał/sensacja/thriller. Wcześniej znałem jedynie film oparty na jego książce pt. &#8222;Wyspa tajemnic&#8221;. Film podobał mi się na tyle, że uznałem to za wystarczającą rekomendację.</b></div>
<div><b></b><br /><b></b></div>
<div>Nie zawiodłem się. Historia pary prywatnych detektywów, Patricka Kenzie i Angeli Gennaro okazała się niezwykle wciągająca i bardzo dobrze napisana. Chociaż książka jest dosyć gruba (prawie 500 stron)  nie uświadczymy żadnych dłużyzn i niepotrzebnych fragmentów. Intryga wymyślona przez autora rozwija się w logiczny sposób i nie natrafimy na żadne naciągane wytłumaczenia albo kuriozalne próby zmylenia czytelnika.</div>
<div><a name="more"></a></div>
<div>Akcja książki zaczyna się w momencie kiedy Patrick zostaje poproszony o pomoc w rozprawieniu się ze stalkerem prześladującym pewną młodą kobietę. Niedwuznaczne propozycje, tajemnicze listy, śledzenie na ulicy a w końcu zniszczenie samochodu. Kenzie z wielką przyjemnością podjął się zadania przemówienia mu do rozsądku przy pomocy łomu i zabawy w rosyjską ruletkę rewolwerem przyłożonym do głowy niezbyt rozsądnego złoczyńcy. Sprawa praktycznie na tym mogłaby się zakończyć gdyby kobieta nie odebrała sobie życia kilka miesięcy później. Okazało się, że prześladowca był jedynie narzędziem w rękach innego psychopaty lubującego się w niszczeniu innym życia. Kiedy jeden środek psychicznego terroru został wyeliminowany, użył wielu innych a Patrick Kenzie za punk honoru postawił sobie naprawienie własnego przeoczenia.</div>
<div></div>
<div>Razem z partnerką Gennaro i niezbyt rozgarniętym, ale za to silnym jak tur wspólnikiem Bubą podążą śladem pozornie wszechmogącego i nieuchwytnego psychopaty.</div>
<div></div>
<div>No cóż, założę się, że taka fabuła nie poraża oryginalnością jednak zapewniam Was, że potem jest lepiej, ale napisać nie mogę bo zaspojleruję. Wyszukiwanie rys i słabych punktów w planie złoczyńcy zapewnia wiele godzin rozrywki. Fabuła jest bardzo dobrze przemyślana i wszystko jest na swoim miejscu. Na szczególną pochwałę zasługują wzbudzające sympatię postacie i ich niekonwencjonalne metody działania, dobrze napisane dialogi i szczypta dobrego poczucia humoru. Wspominana wcześniej trzyosobowa grupka stanowi detektywistyczną mieszankę idealną: brutalna siła, spryt i przebiegłość i odrobina uroku osobistego uzupełniają się nawzajem i pracują jak dobrze naoliwiona maszyna.</div>
<div></div>
<div>Niestety są także wady. &#8222;Modlitwy o deszcz&#8221; nie jest pierwszą z serii książek o Patricku Kenzie i Angeli Gennaro. Niektóre wątki lub wydarzenia z przeszłości są niezrozumiałe dla czytelników nieznających wcześniejszych tomów. Nie dotyczy to zasadniczej części książki a raczej sercowych perypetii głównego bohatera. Według mnie można się obyć bez tej wiedzy.</div>
<div></div>
<div>Co więcej można powiedzieć. Bardzo dobry thriller, pozbawiony większych błędów, godziny dobrej zabawy gwarantowane. Właśnie dlatego z pewnością sięgnę po inne książki tego autora. Kiedy będę miał ochotę na coś lekkiego i niezobowiązującego Dennis Lehane wydaje się być idealnym wyborem.</div>
<div></div>
<div>Recenzja książki &#8222;Modlitwy o deszcz&#8221; powstała dzięki</div>
<div><a href="http://www.proszynski.pl/" rel="nofollow" target="_blank"><img border="0" height="96" src="http://1.bp.blogspot.com/-EFbkNV0pwYA/T_qgF9gc7wI/AAAAAAAAW2I/bi1c1nA2jrA/s200/Pr%25C3%25B3szy%25C5%2584ski-i-S-ka.jpg" width="200"></a></div>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='Modlitwy o deszcz - Dennis Lehane' data-link='http://www.alekulturka.com/2012/09/modlitwy-o-deszcz-dennis-lehane.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/09/modlitwy-o-deszcz-dennis-lehane.html">Modlitwy o deszcz &#8211; Dennis Lehane</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2012/09/modlitwy-o-deszcz-dennis-lehane.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>14</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bibliotekarz &#8211; Michaił Jelizarow</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2012/08/bibliotekarz-michail-jelizarow.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2012/08/bibliotekarz-michail-jelizarow.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 14 Aug 2012 15:52:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[1/6]]></category>
		<category><![CDATA[Baza recenzji Syndykatu ZwB]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura rosyjska]]></category>
		<category><![CDATA[Michaił Jelizarow]]></category>
		<category><![CDATA[Thriller]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/uncategorized/bibliotekarz-michail-jelizarow/</guid>
		<description><![CDATA[<p>Moja ocena: 1/6tl;dr Typ absurdu, który rodzi się po wypiciu wiadra spirytusu. Powieść sensacyjna oparta na absurdalnie zabawnym koncepcie. [źródło &#8211; opis wydawcy]. Copywriter, który wymyślił to hasło chyba nie miał tej książki w ręku. Z kart powieści wręcz wylewa się brzydota, smutek,  okrucieństwo i depresja oraz wszystkie odcienie szarości (widoczne nawet na okładce) co powinno [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/08/bibliotekarz-michail-jelizarow.html">Bibliotekarz &#8211; Michaił Jelizarow</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<table cellpadding="0" cellspacing="0">
<tbody>
<tr>
<td><a href="http://4.bp.blogspot.com/-fqnnlWFINNw/UCplDRRaF3I/AAAAAAAAXC8/IOiKNVlHZx8/s1600/Bibliotekarz_Michail-Jelizarow.jpg" imageanchor="1"><img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-fqnnlWFINNw/UCplDRRaF3I/AAAAAAAAXC8/IOiKNVlHZx8/s320/Bibliotekarz_Michail-Jelizarow.jpg" width="223"></a></td>
</tr>
<tr>
<td><span>Moja ocena: <b>1/6</b></span><br />tl;dr Typ absurdu, który rodzi się <br />po wypiciu wiadra spirytusu.</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<div><i>Powieść sensacyjna oparta na absurdalnie zabawnym koncepcie. </i>[<a href="http://www.muza.com.pl/?module=okladki&#038;id=42254" rel="nofollow" target="_blank">źródło &#8211; opis wydawcy</a>].</div>
<div></div>
<div><b>Copywriter, który wymyślił to hasło chyba nie miał tej książki w ręku. Z kart powieści wręcz wylewa się brzydota, smutek,  okrucieństwo i depresja oraz wszystkie odcienie szarości (widoczne nawet na okładce) co powinno skutecznie odwieść każdego od skojarzenia &#8222;Bibliotekarza&#8221; Michaiła Jelizarowa ze słowem &#8222;zabawny&#8221;. Natomiast nużące i odrażające opisy bijatyk na sztachety, kamienie, łopaty, kilofy i inną &#8222;broń białą&#8221; trudno kojarzyć z powieścią sensacyjną. </b></div>
<div><b><br /></b></div>
<div>O czym właściwie jest ta książka? Przenosimy się na rosyjską prowincję na przełomie tysiącleci. Niespełna 30 letni mężczyzna poznaje &#8222;świat Gromowa&#8221; i zupełnie niespodziewanie staje się w nim ważną osobistością. &#8222;Uniwersum Gromowa&#8221; to zakonspirowane przed światem zewnętrznym środowisko ludzi, coś na kształt sekty, które odkryło moc drzemiącą w podrzędnych czytadłach zapomnianego pisarza chwalącego ustrój słusznie miniony. </div>
<div></div>
<p><a name="more"></a></p>
<div>Co ciekawe działanie książek jest zupełnie oderwane od ich fabuły. I tak historia żołnierza wracającego po wojnie by odbudować fabrykę porcelany po przeczytaniu będzie &#8222;Księgą Radości&#8221; dającą narkotyczne szczęście, historia wynalazcy innowacyjnej maszyny rolniczej z PGR-u będzie &#8222;Księgą Siły&#8221; itd. Ludzi, którzy odkryli tajemnicę nazywa się czytelnikami, ich zgromadzenia bibliotekami a przywódców bibliotekarzami. </div>
<div></div>
<div>Książki są bardzo rzadkie i cenne a biblioteki ze sobą konkurują. Organizują ustawki w których podopieczne domu opieki dla dotkniętych demencją staruszek po przeczytaniu &#8222;Księgi Siły&#8221; są w stanie przy pomocy szydełek i grabi pokonać byłych więźniów gułagu dzierżących w ręku kilofy i podkłady kolejowe lub myśliwych z dalekiej północy uzbrojonych w harpuny na wieloryby. Co ciekawe nikt nie używa broni palnej nawet na długo przed wydaniem dekretu tego zakazującego. Co jeszcze ciekawsze nawet zgromadzenia jawnie lekceważące &#8222;Radę Bibliotek&#8221; razem z ich dekretami również tego nie robią.</div>
<div></div>
<div>Absurd? Tak. </div>
<div>Sens? Nie bardzo&#8230; </div>
<div></div>
<div>Czego jest za to pod dostatkiem? Brzydoty, starości, cierpienia, chorób, połamanych kości, tryskającej krwi, plwociny i staruszek babrających się we własnych wydzielinach. Depresyjnych opisów życia na rosyjskim blokowisku w przerwach pomiędzy ustawkami, obrzydliwie nudnych i po prostu obrzydliwych opisów walk. Nieścisłości sporo&#8230; Czasami jednego trupa trzeba spalić w piecu hutniczym, żeby policja nie zdekonspirowała &#8222;świata Gromowa&#8221;, innym razem przykrycie gałęziami kilkudziesięciu ciał jest wystarczającym środkiem ostrożności.</div>
<div></div>
<div>Na koniec kilka patetycznych monologów. Jej, jakie to było nudne&#8230;</div>
<div></div>
<div>Dlaczego więc książka dostała prestiżową rosyjską nagrodę literacką? Myślę, że z powodu rozliczenia się z minionym ustrojem. Rozdźwiękiem między tym co socjalizm obiecywał a co zaoferował, rozżaleniem z powodu tego co po sobie zostawił. Zapewne również dlatego, że wszystko to zostało przekazane w sposób niezjadliwy dla przeciętnego czytelnika. Artyści pewnie byli wniebowzięci dostrzegając ukryte znaczenia w opisie 90 letniej kobiety robiącej sobie&#8230; zresztą nieważne&#8230; <rzyg></div>
<div></div>
<div>Owszem, dostrzegłem to przesłanie, zapewne nie tak wyraźnie jak Rosjanin rozumiejący więcej nawiązań i  dzielący więcej doświadczeń głównego bohatera. Pomimo to nie uważam, że jego poznanie warte było katowania się tą książką. </div>
<div></div>
<div><b>Recenzja książki &#8222;Bibliotekarz&#8221;</b> kończy się pierwszą i zasłużoną jedynką. Książka była obrzydliwa, nudna, bezsensowna a nie absurdalna, zupełnie nie zabawna. Staram się nie myśleć stereotypami, ale nie potrafię pozbyć się wrażenia, że Michaił Jelizarow nie był jedynym autorem a pomógł mu przy pracy porządny zapas wódki. </div>
<div></div>
<div>Recenzja powstała dzięki</div>
<div><a href="http://www.muza.com.pl/" rel="nofollow" target="_blank"><img border="0" height="76" src="http://3.bp.blogspot.com/-0hI6IHmKyHg/UCpzvM9ecsI/AAAAAAAAXDY/Tr8-XivkS_A/s200/muza.jpg" width="200"></a></div>
<div></div>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='Bibliotekarz - Michaił Jelizarow' data-link='http://www.alekulturka.com/2012/08/bibliotekarz-michail-jelizarow.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/08/bibliotekarz-michail-jelizarow.html">Bibliotekarz &#8211; Michaił Jelizarow</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2012/08/bibliotekarz-michail-jelizarow.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>14</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Proces Alexa Crossa &#8211; James Patterson, Richard DiLallo</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2012/07/proces-alexa-crossa-james-patterson-richard-dilallo.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2012/07/proces-alexa-crossa-james-patterson-richard-dilallo.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 Jul 2012 12:34:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[4/6]]></category>
		<category><![CDATA[Alex Cross]]></category>
		<category><![CDATA[Baza recenzji Syndykatu ZwB]]></category>
		<category><![CDATA[James Patterson]]></category>
		<category><![CDATA[Richard DiLallo]]></category>
		<category><![CDATA[Thriller]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/uncategorized/proces-alexa-crossa-james-patterson-richard-dilallo/</guid>
		<description><![CDATA[<p>Moja ocena: 4,5/6tl;dr Ambitny thriller o Ku Klux Klanie Proces Alexa Crossa to jedna z książek z serii thrillerów o Alexie Crossie &#8211; agencie FBI &#8211; autorstwa popularnego i poczytnego autora, Jamesa Pattersona. Sięgnąłem po tę pozycje chociaż wcześniej nie miałem styczności ani z autorem ani z głównym bohaterem. Opis na okładce sugerował, że jest [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/07/proces-alexa-crossa-james-patterson-richard-dilallo.html">Proces Alexa Crossa &#8211; James Patterson, Richard DiLallo</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<table cellpadding="0" cellspacing="0">
<tbody>
<tr>
<td><a href="http://2.bp.blogspot.com/-ivVIcUQBPhA/UA6JbzZo5sI/AAAAAAAAW7A/yf88y09vxuU/s1600/proces-alexa-crossa.jpg" imageanchor="1"><img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-ivVIcUQBPhA/UA6JbzZo5sI/AAAAAAAAW7A/yf88y09vxuU/s320/proces-alexa-crossa.jpg" width="206"></a></td>
</tr>
<tr>
<td>Moja ocena: 4,5/6<br />tl;dr Ambitny thriller o Ku Klux Klanie</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<div><b>Proces Alexa Crossa to jedna z książek z serii thrillerów o Alexie Crossie &#8211; agencie FBI &#8211; autorstwa popularnego i poczytnego autora, Jamesa Pattersona. Sięgnąłem po tę pozycje chociaż wcześniej nie miałem styczności ani z autorem ani z głównym bohaterem. Opis na okładce sugerował, że jest zupełnie odrębna historia i tak też jest w rzeczywistości. Współczesny nam Alex Cross, agent FBI pracujący w Waszyngtonie, bohater (jak mniemam) bardziej typowych thrillerów jest jedynie rekonstruktorem opowieści przechodzącej z pokolenia na pokolenie w jego rodzinie.</b></div>
<div></div>
<div>Narrator przenosi nas na amerykańskie południe początków XX wieku gdzie po Missisipi wciąż pływają parowce, automobile to wzbudzająca sensację nowość a flagi konfederacji wciąż wiszą wyżej niż słynny gwieździsty sztandar Stanów Zjednoczonych chociaż to już niemal pół wieku po zakończeniu wojny secesyjnej.</div>
<div></div>
<p><a name="more"></a></p>
<div>Wielu południowców nadal najchętniej widziałoby &#8222;kolorowych&#8221; na własnym polu bawełny wykonujących niewolniczą pracę. Na fali radykalnych nastrojów w siłę rośnie Ku Klux Klan. Organizacja dzięki poparciu lokalnych przedstawicieli prawa, polegających bardziej na własnym pojęciu sprawiedliwości niż na kodeksach z odległego Waszyngtonu stała się niesamowicie zuchwała. Lincze i samosądy nawet za absurdalne przewinienia to ponura codzienność.</div>
<div></div>
<div>Prezydent Stanów Zjednoczonych przeczuwając, że traci kontrolę nad południowym sądownictwem i policją wysyła tam zaufanego człowieka, młodego prawnika &#8211; Bena Corbetta. Jego zadaniem jest zebranie dowodów szalejącego bezprawia i sporządzenie stosownego raportu. Wkrótce wydarzenia zaczynają wymykać się spod kontroli co skutkuje tytułowym procesem przykuwającym uwagę całego kraju.</div>
<div></div>
<div>Nie jest to typowy thriller. Owszem książka wzbudza niepokój, jednak nie jest on wywołany przez szaleńczą akcję, strzelaniny i piętrzące się stosy trupów. Ciarki na plecach przechodzą na samą myśl okrucieństwa jakiego dopuszczają się bohaterzy książki, wypaczenia znaczenia słowa sprawiedliwość i bezradności ofiar wobec oprawców. Chyba nie zdradzę za dużo jeśli powiem, ze to nie książka z tych które kończą się happy endem. Chociaż to fikcja literacka to jednak bardzo mocno działa na wyobraźnię.</div>
<div></div>
<div>Myślę, że to zasługa bardzo dobrego sportretowania bohaterów po obydwu stronach konfliktu. Chociaż autor nie pozostawia żadnych wątpliwości, że to czarni padli ofiarą bezsensownego okrucieństwa, podaje także okoliczności i motywy białych pchające ich ku radykalnemu Ku Klux Klanowi.</div>
<div></div>
<div>Na koniec muszę wspomnieć, że akcja toczy się dosyć powoli. W większości przypadków na miejscu linczu będziemy już po fakcie tylko obserwując skutki przestępstwa i zbierając dowody. Ostatnie 30% książki spędzimy na sali sądowej obserwując historyczny proces. Dodanie do tego specyficznej, przygnębiającej atmosfery czyni z książki pozycję interesującą czytelników o konkretnym guście. Sam bardzo chętnie sięgnę po inne książki Jamesa Pattersona licząc, że przygody agenta FBI w Waszyngtonie będą nieco bardziej dynamiczne niż te historycznego prawnika na dalekim południu. Za to chętnie widziałbym w nich napięcie, nastrój grozy i ambitne podejście do tworzenia thrillerów. </div>
<div></div>
<div>Recenzja książki &#8222;Proces Alexa Crossa&#8221; powstała dzięki</div>
<div><a href="http://merlin.pl/" rel="nofollow" target="_blank"><img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-0GYNI80csQ0/T_GYfbQDJaI/AAAAAAAAWzQ/8jtl18PJHKk/s1600/merlin_logo.gif"></a></div>
<div></div>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='Proces Alexa Crossa - James Patterson, Richard DiLallo' data-link='http://www.alekulturka.com/2012/07/proces-alexa-crossa-james-patterson-richard-dilallo.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/07/proces-alexa-crossa-james-patterson-richard-dilallo.html">Proces Alexa Crossa &#8211; James Patterson, Richard DiLallo</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2012/07/proces-alexa-crossa-james-patterson-richard-dilallo.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
