<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>AleKulturka &#187; 6/6</title>
	<atom:link href="http://www.alekulturka.com/tag/66/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.alekulturka.com</link>
	<description>blog z kulturą</description>
	<lastBuildDate>Mon, 16 Jun 2014 18:49:48 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=3.8.41</generator>
	<item>
		<title>Behemot i Mistrz i Małgorzata</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2013/11/behemot-i-mistrz-i-magorzata.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2013/11/behemot-i-mistrz-i-magorzata.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 25 Nov 2013 19:08:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[6/6]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura rosyjska]]></category>
		<category><![CDATA[Michaił Bułhakow]]></category>
		<category><![CDATA[Mistrz i Małgorzata]]></category>
		<category><![CDATA[Rosja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/uncategorized/behemot-i-mistrz-i-malgorzata/</guid>
		<description><![CDATA[<p>Recenzja książki &#8222;Mistrz i Małgorzata&#8221; Michaiła Bułhakowa Co to za kocur się tak badawczo na nas patrzy z miniaturki? Przecież to Behemot, jeden z ciekawszych bohaterów literackich z jakimi miałem dotąd kontakt. Jak tu nie lubić tego kocura, chociaż to sługa szatana?   Zrecenzowanie &#8222;Mistrza i Małgorzaty&#8221; to trudne zadanie. Ciężar gatunkowy nadany przez tony [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2013/11/behemot-i-mistrz-i-magorzata.html">Behemot i Mistrz i Małgorzata</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<div>
<div><a href="http://3.bp.blogspot.com/-nCOGoTAd0vw/UpHuDpzrTzI/AAAAAAAAf_k/JrxKCDc_ccg/s1600/IMG171.jpg"><img class="alignleft" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/-nCOGoTAd0vw/UpHuDpzrTzI/AAAAAAAAf_k/JrxKCDc_ccg/s320/IMG171.jpg" width="320" height="320" border="0" /></a></div>
<h2>Recenzja książki &#8222;Mistrz i Małgorzata&#8221; Michaiła Bułhakowa</h2>
<div><b>Co to za kocur się tak badawczo na nas patrzy z miniaturki? Przecież to Behemot, jeden z ciekawszych bohaterów literackich z jakimi miałem dotąd kontakt. Jak tu nie lubić tego kocura, chociaż to sługa szatana?</b></div>
<div><b> </b></div>
<div>Zrecenzowanie &#8222;Mistrza i Małgorzaty&#8221; to trudne zadanie. Ciężar gatunkowy nadany przez tony papieru, tomy analiz, genialne myśli, warstwy tradycji i wieki kultury jest nie do zniesienia. Aż chciałoby się napisać coś wzniosłego, a tymczasem prawda jest taka, że wszyscy mamy, źle w głowach!</div>
</div>
<div>Nie będę rżnął głupa, udając, że wiem o co chodzi. W tej recenzji nie przeczytacie też żadnej naginanej interpretacji, ani opisu wpływu tego arcydzieła na moje życie. Zapomnijcie, że ta książka to arcydzieło, zapomnijcie o wszystkich profesorskich interpretacjach i filozoficznych wywodach. Nie pozwólcie, żeby nudni nauczyciele albo oderwani od życia krytycy zepsuli Wam jedną z ciekawszych książek jaka może Wam wpaść w ręce! W tych wszystkich intelektualnych analizach gdzieś zgubiła się zajebistość książki!</div>
<p><iframe src="//www.youtube.com/embed/4-cVfX07Ko0" height="480" width="640" allowfullscreen="" frameborder="0"></iframe></p>
<div></div>
<div>
<div><a href="http://3.bp.blogspot.com/-BTP-WzRqZOg/UpOgJiFUB3I/AAAAAAAAgCM/RaSw_sIVh3U/s1600/mistrz+i+malgorzata.jpg"><img class="alignright" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/-BTP-WzRqZOg/UpOgJiFUB3I/AAAAAAAAgCM/RaSw_sIVh3U/s320/mistrz+i+malgorzata.jpg" width="216" height="320" border="0" /></a></div>
<p>Ta książka pomimo starań wszystkich ludzi, których wcześniej wymieniłem, okazała się być super zabawą. Jakoś tak wyszło, że nie ugryzłem jej z filozoficznej strony, nie starałem się interpretować każdego słowa. Po prostu chłonąłem historię i bawiłem się nią tak samo jak autor bawił się prowadząc narrację.</p>
</div>
<div></div>
<div>Naprawdę trudno w przypadku niektórych dzieł uwierzyć, że autor &#8222;miał coś na myśli&#8221;. Czy coś głębokiego może się kryć w kocie pijącym wódkę i zakąszającym marynowanym grzybkiem? Chyba trzeba być Rosjaninem, żeby to zrozumieć <img src="http://www.alekulturka.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" alt=":)" class="wp-smiley" /> </div>
<div></div>
<div>Jeżeli już macie zamiar napisać w komentarzach, że nie zrozumiałem i nie nadaję się do pisania do książkach to w sumie możecie to zrobić. Ja na pewno do &#8222;Mistrza i Małgorzaty&#8221; wrócę za jakiś czas, może wtedy przyjdzie mi do głowy coś mądrzejszego. Tym razem skupiłem się właśnie na zabawie i rozrywce.</div>
<div></div>
<div>Koktajl motywów i konwencji jest niesamowity, od fantasy po krwisty kryminał, od romansu po powieść historyczną, od satyry po przypowieść biblijną. I wszystko do siebie pasuje. Nie wiem jak, ale pasuje. Być może, ze względu na budowę powieści? Poszczególne rozdziały raz po raz przenoszą nas do innego miejsca akcji, niemal jak dynamicznym filmie akcji. Operator narracji nie daje nam szansy znudzić się żadnym fragmentem, wrzuca nas w wir kolejnej sceny w tym momencie kiedy dopiero doceniamy kunszt poprzedniej i ciągle czujemy niedosyt.</div>
<div></div>
<div>
<p>A wszystko spina jedno uwielbiane przeze mnie słowo, czyli <b><span>a</span>bs<span>u</span>rd. </b>Uwielbiam Behemota odstawiające dzikie harce na ulicach Moskwy, a moja dziewczyna już mi poleca inną rosyjską powieść tonącą w oparach absurdu. Teraz nie pamiętam tytułu, ale bohaterem jest ogromnych rozmiarów nos <img src="http://www.alekulturka.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" alt=";)" class="wp-smiley" />  Wiecie o co może chodzić?</p>
<div><a href="http://2.bp.blogspot.com/-FZNcwykyE04/UHmotjJuq0I/AAAAAAAAXYg/AOVapXYS-OQ/s1600/konkursy+wygrywajki+rozdania.jpg"><img alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/-FZNcwykyE04/UHmotjJuq0I/AAAAAAAAXYg/AOVapXYS-OQ/s200/konkursy+wygrywajki+rozdania.jpg" width="200" height="142" border="0" /></a></div>
<p>Nie zapomniałem o notce konkursowej! Będzie jutro, a jej brak dzisiaj zawdzięczacie kolejom, które jak zwykle przy spadku temperatury o 1 stopień poniżej zera przeżywają paraliż i spóźniają się 1,5 godziny na odcinku 30 kilometrów&#8230;</p>
</div>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='Behemot i Mistrz i Małgorzata' data-link='http://www.alekulturka.com/2013/11/behemot-i-mistrz-i-magorzata.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2013/11/behemot-i-mistrz-i-magorzata.html">Behemot i Mistrz i Małgorzata</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2013/11/behemot-i-mistrz-i-magorzata.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&quot;Mieć taki proces, znaczy, już go przegrać&quot;</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2013/04/miec-taki-proces-znaczy-juz-go-przegrac.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2013/04/miec-taki-proces-znaczy-juz-go-przegrac.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 16 Apr 2013 11:09:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[6/6]]></category>
		<category><![CDATA[Franz Kafka]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura niemiecka]]></category>
		<category><![CDATA[Moralitet]]></category>
		<category><![CDATA[Parabola]]></category>
		<category><![CDATA[Proces]]></category>
		<category><![CDATA[traktat teologiczny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/uncategorized/miec-taki-proces-znaczy-juz-go-przegrac/</guid>
		<description><![CDATA[<p>Recenzja książki &#8222;Proces&#8221; Franza Kafki 6/6 &#8222;Proces&#8221; to zdecydowanie książka do której wraca się z przyjemnością.  Książka parabola nie pozwoli na nudę, założę się, że nawet czytana co rok za każdym razem  pokazała by czytelnikowi swoje inne oblicze.   Lektura teraz uświadomiła mi jak mało zrozumiałem w liceum. Już cieszę się na powrót do &#8222;Procesu&#8221; [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2013/04/miec-taki-proces-znaczy-juz-go-przegrac.html">&quot;Mieć taki proces, znaczy, już go przegrać&quot;</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<div><a href="http://3.bp.blogspot.com/-_Zv5BNQYJzo/UWP4wtZzrzI/AAAAAAAAZ7o/SBrW1JhILJs/s1600/franz+kafka+proces+recenzja.jpg"><img class="alignleft" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/-_Zv5BNQYJzo/UWP4wtZzrzI/AAAAAAAAZ7o/SBrW1JhILJs/s400/franz+kafka+proces+recenzja.jpg" width="255" height="400" border="0" /></a></div>
<h2>Recenzja książki &#8222;Proces&#8221; Franza Kafki 6/6</h2>
<div><b>&#8222;Proces&#8221; to zdecydowanie książka do której wraca się z przyjemnością.  Książka parabola nie pozwoli na nudę, założę się, że nawet czytana co rok za każdym razem  pokazała by czytelnikowi swoje inne oblicze.</b></div>
<div><b> </b></div>
<div>Lektura teraz uświadomiła mi jak mało zrozumiałem w liceum. Już cieszę się na powrót do &#8222;Procesu&#8221; za kilka kolejnych lat. Co odkryję wtedy?</div>
<div></div>
<div>W czasie czytania &#8222;Procesu&#8221; uświadomiłem sobie, ze muszę koniecznie wrócić do &#8222;Dżumy&#8221;, która jest parabolą podobnie do &#8222;Procesu&#8221;. Czym wtedy okażą się szczury?</div>
<div></div>
<h3>Czym dzisiaj okazał się &#8222;Proces&#8221;?</h3>
<div>Czytanie &#8222;Procesu&#8221; zbiegło się w czasie z tworzeniem rodzinnego drzewa genealogicznego. Robienie wywiadów i szkicowanie korzeni drzewa nasuwało jeden temat do przemyśleń &#8211; śmierć. Siłą rzeczy analogia bezdusznego, anonimowego procesu stopniowo opanowującego życie Józefa K. stała się dla mnie metaforą ludzkiego życia.</div>
<div></div>
<div>Na każdym z nas ciąży ten wyrok nie wymagający żadnych dowodów.</div>
<blockquote><p>Mieć taki proces, znaczy, już go przegrać</p></blockquote>
<p>Sąd upomni się o swoje w najmniej oczekiwanym momencie. Na jakim etapie będzie wtedy nasz proces? Jaki adwokat będzie prowadził naszą sprawę? Któremu posłańcowi uwierzymy?</p>
<p>Nieważne! Bo dla innych ta książka jest o czymś zupełnie innym! Dla Czesława &#8222;Proces&#8221; jest książką o absurdalnym systemie biurokratycznym</p>
<div></div>
<div>Tymi dwoma interpretacjami, spośród niezliczonych innych zakończę swoje przemyślenia. Ani ja, ani Czesław Mozil nie jesteśmy kompetentni, żeby się wypowiadać na temat tej książki. Obiecuję Wam jednak, że jeśli mój blog będzie istniał za 50 lat to na pewno napiszę, coś mądrzejszego <img src="http://www.alekulturka.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" alt=":)" class="wp-smiley" /> </div>
<div></div>
<h3>Przeszywająca atmosfera książki</h3>
<div>Bez względu na interpretację jeden element książki powinien być odbierany tak samo przez wszystkich. Wykolejeńczy, wszechogarniający życie Józefa K. absurd. Początkowo niewielki, stopniowo zaczyna swój pochód, by w końcu tanecznym krokiem poprowadzić oskarżonego na zatracenie.</div>
<div></div>
<div>Ten absurd wprowadza atmosferę napięcia i rozstroju nerwowego. Nie lubię podobnych emocji w prawdziwym życiu, ale kiedy mam gęsią skórkę z powodu książki to chylę czoła przed talentem pisarza!</div>
<div></div>
<div>Zmuszenie 20 latka żyjącego spokojnie w Polsce XXI wieku do myślenia o śmierci, sensie życia, systemie  totalitarnym czy czymkolwiek innym co przychodzi na myśl po przeczytaniu tej książki to wyznacznik geniuszu Kafki.</div>
<div></div>
<h3>PS</h3>
<div><a href="http://3.bp.blogspot.com/-wp8TAVaXBrE/UW0wq9JYPHI/AAAAAAAAZ8A/q2hHETcSH8w/s1600/mescalito.jpg"><img alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/-wp8TAVaXBrE/UW0wq9JYPHI/AAAAAAAAZ8A/q2hHETcSH8w/s640/mescalito.jpg" width="640" height="259" border="0" /></a></div>
<div></div>
<div></div>
<div>Jeżeli jesteście dumni z własnego książkoholizmu mam dla Was informację o producencie ubrań stylistycznie rzucających na kolana każdą masówkę jaką jesteście sobie w stanie sobie wymyślić. Sam noszę koszulkę z nikim innym jak z Kafką właśnie (mam ją na sobie w filmie z Czesławem Mozilem),  ale dostępne są też wzory nawiązujące do innych ciekawych pisarzy. Koszulki i bluzy dostępne są w bardzo ograniczonych nakładach (nawet jedna sztuka!). Kolejne wzory na bieżącą zastępują stare, więc zachęcam do polubienia <a href="https://www.facebook.com/mescalitoclothing" target="_blank" rel="nofollow">fanpage`a Mescalito</a> i sklepu internetowego <a href="http://mescalito.otwarte24.pl/">mescalito.otwarte24.pl/</a><b>Zobacz co czytałem w kwietniu 2013 r. wiele ciekawych i lżejszych książek. </b>&nbsp;</p>
</div>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='&amp;quot;Mieć taki proces, znaczy, już go przegrać&amp;quot;' data-link='http://www.alekulturka.com/2013/04/miec-taki-proces-znaczy-juz-go-przegrac.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2013/04/miec-taki-proces-znaczy-juz-go-przegrac.html">&quot;Mieć taki proces, znaczy, już go przegrać&quot;</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2013/04/miec-taki-proces-znaczy-juz-go-przegrac.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jeden dzień Iwana Denisowicza</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2013/01/jeden-dzien-iwana-denisowicza.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2013/01/jeden-dzien-iwana-denisowicza.html#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 19 Jan 2013 15:23:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[6/6]]></category>
		<category><![CDATA[Aleksander Sołżenicyn]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura rosyjska]]></category>
		<category><![CDATA[Nobliści]]></category>
		<category><![CDATA[Nowela]]></category>
		<category><![CDATA[Opowiadania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/uncategorized/jeden-dzien-iwana-denisowicza/</guid>
		<description><![CDATA[<p>Recenzja książki &#8222;Jeden dzień Iwana Denisowicza&#8221; Aleksandra Sołżenicyna &#8211; 6/6 Coś jest w tym krótkim tekście. Nie epatuje opisami zbrodni, autor nie snuje filozoficznych refleksji, nie rozwodzi się nad surowością północnego klimatu. Mimo to działa na człowieka jak spotkanie z rozpędzoną lokomotywą. Trudno się potem pozbierać do kupy&#8230;   &#8222;Jeden dzień Iwana Denisowicza&#8221; to niecałe [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2013/01/jeden-dzien-iwana-denisowicza.html">Jeden dzień Iwana Denisowicza</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<div><a href="http://3.bp.blogspot.com/-PfBXkO-J1GI/UPqxkSdq8zI/AAAAAAAAY7A/DkmYnSITmR0/s1600/jeden+dzien+ivana+denisowicza+solzenicyn+aleksander.jpg"><img class="alignleft" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/-PfBXkO-J1GI/UPqxkSdq8zI/AAAAAAAAY7A/DkmYnSITmR0/s320/jeden+dzien+ivana+denisowicza+solzenicyn+aleksander.jpg" width="201" height="320" border="0" /></a></div>
<h2>Recenzja książki &#8222;Jeden dzień Iwana Denisowicza&#8221; Aleksandra Sołżenicyna &#8211; 6/6</h2>
<div><b>Coś jest w tym krótkim tekście. Nie epatuje opisami zbrodni, autor nie snuje filozoficznych refleksji, nie rozwodzi się nad surowością północnego klimatu. Mimo to działa na człowieka jak spotkanie z rozpędzoną lokomotywą. Trudno się potem pozbierać do kupy&#8230;</b></div>
<div><b> </b></div>
<div>&#8222;Jeden dzień Iwana Denisowicza&#8221; to niecałe 100 stron tekstu. Na pierwszy rzut oka &#8211; niby nic. O łagrach powstało książek tysiące: wiele bardziej znanych, niektóre zostały nawet uznane za lektury szkolne. Jednak to opowiadanie jest szczególnie godne polecenia!</div>
<div><a name="more"></a></div>
<h4>Jeden dzień</h4>
<div></div>
<div>Fabułą książki jest opis tylko jednego dnia z wielu tysięcy takich samych w katorżniczym łagrze Ust-Iżma. Narrator opisuje nam losy Iwana Denisowicza Szuchowa, typowego więźnia politycznego. W łagrze znalazł się po wojnie z powodu oskarżenia o szpiegowanie na rzecz Niemców. Jedyną przesłanką był powrót z niewoli, dowodem, zeznanie wymuszone torturami.</div>
<div></div>
<div>Iwan stracił kontakt ze światem zewnętrznym dla dobra swoich bliskich. Łagier już nim zawładnął, a on nauczył się w nim żyć.</div>
<div></div>
<div>Śledzimy jego poczynania od rana do zachodu słońca. Śniadanie, praca, obiad, wizyta u lekarza, inspekcja baraku&#8230; tylko tyle i aż tyle.</div>
<div></div>
<h4>Kiedy gasną światła&#8230;</h4>
<div></div>
<div>&#8230;a więzień ma w końcu kilka chwil tylko dla siebie pozwala sobie na krótki monolog wewnętrzny. Jego słowa zostawiają w pamięci niezatarty ślad. Te myśli są jak wyrzut sumienia, a zarazem przestroga.</div>
<div></div>
<div>Trudno jest rozstać się z tą książką. Można ją odłożyć na półkę, oddać do biblioteki &#8211; a ona ciągle wraca. <b>To cecha wielkiej literatury!</b></div>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='Jeden dzień Iwana Denisowicza' data-link='http://www.alekulturka.com/2013/01/jeden-dzien-iwana-denisowicza.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2013/01/jeden-dzien-iwana-denisowicza.html">Jeden dzień Iwana Denisowicza</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2013/01/jeden-dzien-iwana-denisowicza.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Prawdziwy triumf wyobraźni!</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2013/01/prawdziwy-triumf-wyobrazni.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2013/01/prawdziwy-triumf-wyobrazni.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 Jan 2013 16:07:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[6/6]]></category>
		<category><![CDATA[Fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[Science fiction]]></category>
		<category><![CDATA[Stephen Baxter]]></category>
		<category><![CDATA[Terry Pratchett]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/uncategorized/prawdziwy-triumf-wyobrazni/</guid>
		<description><![CDATA[<p>Recenzja książki &#8222;Długa Ziemia&#8221; Terry`ego Pratchetta i Stephena Baxtera 6/6 Tytułem notatki jest urywek z recenzji &#8222;The Independent&#8221;, który znalazłem w materiałach promocyjnych książki &#8222;Długa Ziemia&#8221;. Uważam, że jest tylko jedna szansa na milion, by slogan reklamowy mówił prawdę. Na szczęście szanse jedna na milion sprawdzają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć.   Przynajmniej tak [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2013/01/prawdziwy-triumf-wyobrazni.html">Prawdziwy triumf wyobraźni!</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<div><a href="http://1.bp.blogspot.com/-sNEVU_Fv-Rk/UPles1eUwrI/AAAAAAAAY5Y/_mG-jq9wCEw/s1600/D%C5%82uga+Ziemia_ok%C5%82adka.jpg"><img class="alignleft" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/-sNEVU_Fv-Rk/UPles1eUwrI/AAAAAAAAY5Y/_mG-jq9wCEw/s320/D%C5%82uga+Ziemia_ok%C5%82adka.jpg" width="221" height="320" border="0" /></a></div>
<h2>Recenzja książki &#8222;Długa Ziemia&#8221; Terry`ego Pratchetta i Stephena Baxtera 6/6</h2>
<div><b>Tytułem notatki jest urywek z recenzji &#8222;The Independent&#8221;, który znalazłem w materiałach promocyjnych książki &#8222;Długa Ziemia&#8221;. Uważam, że jest tylko jedna szansa na milion, by slogan reklamowy mówił prawdę. Na szczęście szanse jedna na milion sprawdzają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć.</b></div>
<div><b> </b></div>
<div>Przynajmniej tak jest w słynnym pratchettowskim płaskim świecie. Jak mają się sprawy w jego długim odpowiedniku?</div>
<div><a name="more"></a></div>
<div></div>
<h4>Nowa jakość dla fanów Pratchetta</h4>
<div></div>
<div>Lektura &#8222;<a href="http://www.alekulturka.com/2013/01/moralitet-o-smarkach-goblina.html" target="_blank">Niucha</a>&#8222;, najnowszej książki z serii o Świecie Dysku, sprawiła mi sporo zawodu. To nie było to do czego przyzwyczaił nas <a href="http://www.alekulturka.com/search/label/Terry%20Pratchett" target="_blank">Pratchett</a>. Brak pazura, wtórność, brak pomysłów. Książka była po prostu kiepska.</div>
<div></div>
<div>Na szczęście Terry Pratchett szybko zrehabilitował się w moich oczach. Współpraca ze Stephenem Baxterem zaowocowała książką po prostu genialną. Nie znam książek Baxtera, jednak zakładam, że to on jest odpowiedzialny za warstwę science fiction tej powieści.</div>
<div></div>
<div>Dzięki temu cięte poczucie humoru Pratchetta mogło rozkwitnąć w nowej fabularnej rzeczywistości. Pojawili się nowi bohaterowie, nowy świat i nowe możliwości, które zostały wykorzystane w pełni przez nieskończone pokłady ironii, które magazynuje w sobie Pratchett. Nawet ciągoty do umoralniania czytelników wypadły przekonująco: subtelnie, mądrze i inteligentnie w przeciwieństwie do poprzedniej topornej i naiwnej historyjki o <a href="http://www.alekulturka.com/2013/01/moralitet-o-smarkach-goblina.html" target="_blank">smarkach goblina</a>.</div>
<div></div>
<h4>Długa Ziemia</h4>
<div></div>
<div>Skąd ten tytuł? Książka bierze na warsztat tematykę światów równoległych. Czym jest świat równoległy zapytacie? Drugą Ziemią odległą od nas zaledwie o grubość myśli, a za nią jest trzecia Ziemia, i czwarta, i piąta&#8230; Druga Ziemia i wszystkie kolejne nie są jednak identyczne z tą naszą. Leżą na innych odgałęzieniach drzewa   prawdopodobieństwa.</div>
<div></div>
<div>Ziemie blisko naszej nie będą różnić się praktycznie niczym. Jednak czym dalej od dobrze nam znanej Ziemi Podstawowej tym dziwniej. Wyobrażacie sobie alternatywne przebiegi ewolucji? Jakie stwory i zwierzęta mogłyby po niej hasać zamiast nas? Jakie cywilizacje mogłyby się rozwinąć? Jacy złoczyńcy czaić się na rubieżach Długiej Ziemi? Możliwości są nieskończone i dlatego to&#8230;</div>
<div></div>
<h4>Materiał na tysiąc książek</h4>
<div></div>
<div>To jest właśnie największa wada &#8222;Długiej Ziemi&#8221;. Jest pierwsza z dłuższej serii. A ja chcę czytać już! <b>Długa Ziemia</b> jest opisana tak plastycznie i szczegółowo, że czułem się jakbym tam był. Powrót z tego świata wyobraźni był bolesnym przeżyciem. Autorzy, niczym dobrzy dilerzy, zaserwowali nam pierwszą dawkę uzależniającego narkotyku. Mogą być pewni, że mnie zdobyli.</div>
<div></div>
<h4>Tajemnica sukcesu</h4>
<div></div>
<div>Założę się, że zdobędą i Was. Autorzy wykazali się niesamowitą znajomością swoich czytelników. Ba, nie  tylko swoich &#8211; wszystkich miłośników książek na świecie! Wiecie co jest motorem napędowym głównych bohaterów i całej społeczności kolonizatorów?</div>
<div></div>
<div>Ucieczka przed pędem życia, bezrefleksyjnym tłumem, złem i niegodziwością. Znalezienie się we własnym wymarzonym świecie to kwestia pstryknięcia palcem. Ziem są miliony, a na nich nieograniczone zasoby. Każdy może w końcu tak naprawdę stać się kowalem własnego losu z dala od tego, co nas mierzi na Ziemi Podstawowej.</div>
<div></div>
<div>Sam wybrałbym się tam, gdzie zamiast nudnego Księżyca Ziemię oplatają saturnowe pierścienie. Ależ to by był widok! Dlaczego ja nie mam w kieszeni krokera &#8211; urządzenia umożliwiającego te fantastyczne wędrówki?</div>
<div><a href="http://1.bp.blogspot.com/-gcNT_1IqYrM/UPluSrWPDSI/AAAAAAAAY6I/loNVG6V33rs/s1600/Kroker+wg+Willisa+Linsaya.jpg"><img alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/-gcNT_1IqYrM/UPluSrWPDSI/AAAAAAAAY6I/loNVG6V33rs/s640/Kroker+wg+Willisa+Linsaya.jpg" width="449" height="640" border="0" /></a></div>
<div>Będę musiał zadowolić się dobrymi książkami. Otwierają przede mną równie wiele fantastycznych światów i nie potrzebują ziemniaka jako zasilania <img src="http://www.alekulturka.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" alt=";)" class="wp-smiley" /> </div>
<div></div>
<h3>Recenzja książki &#8222;Długa Ziemia&#8221;</h3>
<div>Terry`ego Pratchetta i Stephena Baxtera powstała dzięki</div>
<div><a href="http://www.proszynski.pl/" target="_blank" rel="nofollow"><img alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/-EFbkNV0pwYA/T_qgF9gc7wI/AAAAAAAAW2I/bi1c1nA2jrA/s200/Pr%25C3%25B3szy%25C5%2584ski-i-S-ka.jpg" width="200" height="96" border="0" /></a></div>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='Prawdziwy triumf wyobraźni!' data-link='http://www.alekulturka.com/2013/01/prawdziwy-triumf-wyobrazni.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2013/01/prawdziwy-triumf-wyobrazni.html">Prawdziwy triumf wyobraźni!</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2013/01/prawdziwy-triumf-wyobrazni.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&quot;Pink Floyd &#8211; Prędzej świnie zaczną latać&quot; Marka Blake`a</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2012/12/pink-floyd-predzej-swinie-zaczna-latac.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2012/12/pink-floyd-predzej-swinie-zaczna-latac.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 20 Dec 2012 17:49:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[6/6]]></category>
		<category><![CDATA[Biografia]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura faktu]]></category>
		<category><![CDATA[Mark Blake]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/uncategorized/pink-floyd-predzej-swinie-zaczna-latac-marka-blakea/</guid>
		<description><![CDATA[<p>Recenzja książki &#8222;Pink Floyd &#8211; Prędzej świnie zaczną latać&#8221; 6/6 Przygotujcie sobie przynajmniej godzinę na dzisiejszą wizytę na moim blogu. Recenzji tej książki nie da się pisać, nie da się czytać, nie da się zrozumieć bez posłuchania rewelacyjnej muzyki &#8222;Pink Floyd&#8221;. Dobór rozsądnej długości soundtracku był najtrudniejszym zadaniem w czasie pisania recenzji biografii zespołu Pink [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/12/pink-floyd-predzej-swinie-zaczna-latac.html">&quot;Pink Floyd &#8211; Prędzej świnie zaczną latać&quot; Marka Blake`a</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<div><a href="http://2.bp.blogspot.com/-8hSity_0O98/UNM1HT-InoI/AAAAAAAAYoc/nu26ImAyUBk/s1600/pink+floyd+pr%C4%99dzej+swinie+zaczna+latac.jpg"><img class="alignleft" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/-8hSity_0O98/UNM1HT-InoI/AAAAAAAAYoc/nu26ImAyUBk/s320/pink+floyd+pr%C4%99dzej+swinie+zaczna+latac.jpg" width="217" height="320" border="0" /></a></div>
<h2>Recenzja książki &#8222;Pink Floyd &#8211; Prędzej świnie zaczną latać&#8221; 6/6</h2>
<div><b>Przygotujcie sobie przynajmniej godzinę na dzisiejszą wizytę na moim blogu. Recenzji tej książki nie da się pisać, nie da się czytać, nie da się zrozumieć bez posłuchania rewelacyjnej muzyki &#8222;Pink Floyd&#8221;. Dobór rozsądnej długości soundtracku był najtrudniejszym zadaniem w czasie pisania recenzji biografii zespołu Pink Floyd.</b></div>
<div><b> </b></div>
<div>Gdybym chciał zaprezentować wszystko zająłbym Wam co najmniej tydzień. Tak jak mój ostatni tydzień został zawładnięty przez książkę Marka Blake`a. Oczywiście nie mam mu tego za złe. Ponad 500 stron historii zespołu to rewelacyjna podróż w czasie i przestrzeni do lat, których świadkiem chciałby być każdy fan dobrej muzyki!</div>
<div><a name="more"></a></div>
<div>Mark Blake jest brytyjskim dziennikarzem muzycznym. Nigdy nie był kimś z bliskiego otoczenia zespołu. Fani z pewnością znają podejście Pink Floydów do mediów, a w szczególności tych muzycznych. Książka to nie opowieść świadka wydarzeń.</div>
<div></div>
<div>Jest za to skrupulatną syntezą kilkuset wywiadów i innych źródeł wiedzy na temat &#8222;Pink Floyd&#8221;. Mark Blake wykonał naprawdę benedyktyńską pracę. Stworzył dzieło niemal kompletne: od urodzenia każdego z muzyków aż do współczesności. Każdy ze słynnych sporów opisał z punktu widzenia wszystkich stron konfliktu. Całość jest doprawiona faktami o współpracownikach, technicznych i autorach słynnych okładek, a nawet o członkach rodzin. Ogrom faktów jest oszałamiający.</div>
<div>
<div><a href="http://4.bp.blogspot.com/-UWfep39t1G8/UNNO087hnEI/AAAAAAAAYqg/aAILuVXwI6c/s1600/Pinkfloyd+maszerujace+mlotki.jpg"><img alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/-UWfep39t1G8/UNNO087hnEI/AAAAAAAAYqg/aAILuVXwI6c/s320/Pinkfloyd+maszerujace+mlotki.jpg" width="320" height="136" border="0" /></a></div>
<p>&nbsp;</p>
</div>
<div>Dlaczego więc z jednej strony mówię o ogromie faktów, a z drugiej o niekompletności dzieła? Niestety nawet na podstawie tylu wywiadów i ogromnej bibliografii nie udało się do końca odtworzyć prawdziwej wersji losów Syda Barreta. Dostajemy mnóstwo sprzecznych relacji, plotek i legend. Z pewnością jest to więcej niż nawet najzagorzalsi fani wiedzą w tym momencie. Wersja przedstawiona przez Marka Blake`a jest najbliższa prawdzie, ale nie jest nią w 100%. Ta zniknęła za murem narkotyków i brytyjskiej powściągliwości.Nie mniej jednak jest to maksimum na jakie możemy liczyć.</p>
</div>
<div>
<p><b>Syd Barret</b>, gwiazda jaśniejąca niezwykle krótko, ale tak jasno, że rozbudza wyobraźnię pokoleń fanów do dnia dzisiejszego. Niezwykle uzdolniony muzyk i wokalista, wrażliwy artysta, niezwykle silna osobowość, twórca sukcesu pierwszego składu Pink Floyd. Do czego mógłby dojść ten człowiek gdyby był stworzony z tej samej gliny co inne gwiazdy rocka?</p>
<p>Z drugiej strony bardziej gruboskórna osoba nie stworzyłaby tej samej muzyki, tych samych tekstów. Musimy zadowolić się tym co Syd stworzył w czasie swojego krótkiego rozkwitu i żałować, że nie zdołał uratować się przed narkotykowym obłędem jak reszta zespołu. Chcecie poznać Syda bliżej? Wiecie po jaką książkę sięgnąć.</p>
<div><a href="http://3.bp.blogspot.com/-YLDc7kvsr6U/UNNBftnl-BI/AAAAAAAAYpI/3pEsKEMOOKY/s1600/klub+ufo+pink+floyd.jpg"><img alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/-YLDc7kvsr6U/UNNBftnl-BI/AAAAAAAAYpI/3pEsKEMOOKY/s320/klub+ufo+pink+floyd.jpg" width="320" height="320" border="0" /></a></div>
<p>Jakim cudem Pink Floydom udało się przetrwać szalone lata 60`? W końcu wyrośli z psychodeli. Miesiącami dzień w dzień grali dla widowni złożonej z niemal nieprzytomnych ćpunów. Tłem ich muzyki były slajdy utworzone przez światło projektora oświetlające prezerwatywę wypełnioną farbami olejnymi.</p>
<p>Niech o klimacie klubu UFO świadczy fakt, że nie istnieje praktyczne żadne ostre zdjęcie z tego miejsca.</p>
<p>Dlaczego reszta przetrwała taki styl życia w generalnie dobrej kondycji? Mark Blake daje dosyć klarowną odpowiedź w postaci życiorysów muzyków.</p>
<p>Ich pochodzenie, wykształcenie, doświadczenie i postrzeganie świata tłumaczy ich dosyć konserwatywne podejście do narkotyków w tym czasie. Dzięki temu bogatemu podłożu możemy także lepiej zrozumieć ich przyszłe teksty, marzenia by tworzyć dzieła ambitne i intelektualne oraz upór z jakim opierali się komercjalizacji.</p>
<p><b>Dark Side of the Moon, </b>szczytowe osiągnięcie drugiego, klasycznego, składu Pink Floyd. Dzieło Watersa jako lidera, Gilmoura, Wrighta i Masona, którzy na początku lat 70` potrafili jeszcze dzielące ich różnice wykorzystać w twórczy sposób. Co za ironia, że ich różne talenty i artystyczne wizje przyczyniły się zarówno do największych sukcesów jak i do rozpadu grupy wszechczasów.</p>
<p>Nie uprzedzajmy faktów. Posłuchajcie <b>Dark Side of the Moon, </b>muzycznego poematu traktującego o strachu, porażce, chciwości i szaleństwie. 40 minutowy utwór rozpoczyna się i kończy biciem serca. Barbarzyństwem byłoby dzielić go na single.</p>
<table cellspacing="0" cellpadding="0" align="center">
<tbody>
<tr>
<td><a href="http://3.bp.blogspot.com/-tLL_qvuSVoM/UNNI0yXdX6I/AAAAAAAAYp0/rBS6EPgKIqg/s1600/pink+floyd+ok%C5%82adki.jpg"><img alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/-tLL_qvuSVoM/UNNI0yXdX6I/AAAAAAAAYp0/rBS6EPgKIqg/s400/pink+floyd+ok%C5%82adki.jpg" width="400" height="266" border="0" /></a></td>
</tr>
<tr>
<td>Okładki płyt Pink Floyd</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p>Wreszcie nadszedł czas trzeciego składu. Pod przewodnictwem Gilmoura udało się zachować charakter Pink Floyd. Dźwięki natury, ważkie teksty, gitarowe solówki. Jednak tym razem płyty nie miały charakteru albumów koncepcyjnych. Słowa tak ważne dla Syda i Watersa dotąd przebijały się na pierwszy plan. Ostatnie lata działalności zespołu to kompromis między warstwą słowną a muzyczną wirtuozerią gitarzysty. Mój ulubiona piosenka z tego okresu: &#8222;High Hopes&#8221; z płyty &#8222;The Division Bell&#8221;.</p>
</div>
<div></div>
<div>
<p>Mam nadzieję, że chociaż w pewnym stopniu zaraziłem Was uwielbieniem do tego zespołu. Bez tego uczucia rozpoczynanie lektury mogłoby się okazać bezcelowe.</p>
<p>Poznanie ludzi tworzących muzykę ponadczasową. Zrozumienie paradoksu zespołu złożonego z samych indywidualistów. Odkrycie tajemnicy trzech liderów i jednej legendy. Ta <b>książka</b> Wam to zapewni!</p>
<p>Dlaczego wystawiam szóstkę? Zgodnie z zasadami, które sobie przyjąłem na początku blogowania książka skierowana do pewnego ograniczonego grona odbiorców może liczyć maksymalnie na czwórkę. To jest książka dla fanów Pink Floyd. Każdy jest fanem Pink Floyd, czasami jednak o tym nie wie&#8230;</p>
<p>Zamknij oczy, nastaw płytę, daj się porwać&#8230; Już? Magia zadziałała?</p>
<div><b>Recenzja książki</b> &#8222;Pink Floyd &#8211; Prędzej świnie zaczną latać&#8221; powstała dzięki</div>
<div><a href="http://wydawnictwosqn.pl/" target="_blank" rel="nofollow"><img alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/-spE_ptVy7Uo/T_w8j7P_V8I/AAAAAAAAW3A/5obc2Y1Q_4Y/s200/SQN_LOGO_master.jpg" width="200" height="126" border="0" /></a></div>
</div>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='&amp;quot;Pink Floyd - Prędzej świnie zaczną latać&amp;quot; Marka Blake`a' data-link='http://www.alekulturka.com/2012/12/pink-floyd-predzej-swinie-zaczna-latac.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/12/pink-floyd-predzej-swinie-zaczna-latac.html">&quot;Pink Floyd &#8211; Prędzej świnie zaczną latać&quot; Marka Blake`a</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2012/12/pink-floyd-predzej-swinie-zaczna-latac.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>73</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wyrok &#8211; Mariusz Zielke</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2012/11/wyrok-mariusz-zielke.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2012/11/wyrok-mariusz-zielke.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 Nov 2012 18:15:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[6/6]]></category>
		<category><![CDATA[Baza recenzji Syndykatu ZwB]]></category>
		<category><![CDATA[Czarna Seria]]></category>
		<category><![CDATA[Kryminał]]></category>
		<category><![CDATA[Mariusz Zielke]]></category>
		<category><![CDATA[Thriller]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/uncategorized/wyrok-mariusz-zielke/</guid>
		<description><![CDATA[<p>6/6 Cała Polska powinna usłyszeć o &#8222;Wyroku&#8221; W swojej recenzji nie będę pisał o rewelacyjnej fabule &#8222;Wyroku&#8221; czy mistrzowskim warsztacie i lekkim piórze Mariusza Zielke. Wszyscy blogerzy już o tym wiedzą. &#8222;Najlepszy polski kryminał!&#8221;  Nie pozostaje mi nic innego jak zgodzić się z jedną z internetowych recenzji &#8222;Wyroku&#8221;. To one przekonały profesjonalne wydawnictwo, żeby książkę [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/11/wyrok-mariusz-zielke.html">Wyrok &#8211; Mariusz Zielke</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<table cellspacing="0" cellpadding="0">
<tbody>
<tr>
<td><a href="http://2.bp.blogspot.com/-pb6dQ-En0zg/UKn7q3EuIcI/AAAAAAAAYO4/K4n-0MMoOic/s1600/wyrok+mariusz+zielke.jpg"><img class="alignnone" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/-pb6dQ-En0zg/UKn7q3EuIcI/AAAAAAAAYO4/K4n-0MMoOic/s400/wyrok+mariusz+zielke.jpg" width="256" height="400" border="0" /></a></td>
</tr>
<tr>
<td><span>6/6</span></p>
<div><span>Cała Polska powinna usłyszeć o &#8222;Wyroku&#8221;</span></div>
</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<div><b>W swojej recenzji nie będę pisał o rewelacyjnej fabule &#8222;Wyroku&#8221; czy mistrzowskim warsztacie i lekkim piórze Mariusza Zielke. Wszyscy blogerzy już o tym wiedzą.</b><br />
<b><br />
</b><i>&#8222;Najlepszy polski kryminał!&#8221;</i>  Nie pozostaje mi nic innego jak zgodzić się z jedną z internetowych recenzji &#8222;Wyroku&#8221;. To one przekonały profesjonalne wydawnictwo, żeby książkę wydać pomimo pewnych komplikacji (o tym później). &#8222;Wyrok&#8221; pokazuje jaka siła tkwi w blogosferze. To blogi książkę wypromowały. Sukces był ogromny, ale nie całkowity.</p>
<p>Zastanawia mnie dlaczego sława Mariusza Zielke nie wykracza poza nasz mały blogowy świat? O książce powinna mówić cała Polska i to nie tylko ze względu na walory czysto literackie (chociaż te również).</p>
<p>Cała Polska powinna usłyszeć o &#8222;Wyroku&#8221; ze względu na poruszenie tematyki zbrodniczych mechanizmów zachodzących na styku wielkiej polityki i wielkich pieniędzy. Autor przyznaje, że czerpał dużo z pracy <a href="http://ksiazki-recenzja.blogspot.com/search/label/Tomasz%20Sekielski" target="_blank">dziennikarza</a> śledczego.</p>
<p><a name="more"></a></p>
<p>Chociaż historia jest zmyślona, wystarczy prześledzić artykuły Pana Zielke z czasów przed jego zwolnieniem z Pulsu Biznesu, żeby uświadomić sobie skąd czerpał inspirację.</p>
<p>Wstęp książki przestrzega przed kojarzeniem bohaterów fikcyjnych z prawdziwymi osobami. Temu zapewnieniu nie dowierzały wydawnictwa usilnie odmawiające publikacji tekstu pomimo przychylnych recenzji. Nie dowierzam i ja. Odrzucenie murowanego bestsellera dobitnie pokazuje, że coś jest na rzeczy!</p>
<p>&#8222;Wyrok&#8221; powinien wywołać lawinę zdolną porwać na samo dno wszystkich malwersantów,  skorumpowanych urzędników, cwaniaków, złodziei i kryminalistów na szczytach władzy. Redakcje powinny bić się o publikację tekstów śledczych Mariusza Zielke. Opinia publiczna na długo nie powinna zapomnieć łapówkarstwa w najważniejszych urzędach.</p>
<p>Tymczasem w mediach cisza. Celebryci tańczą, samoloty lądują, lewak szuka faszysty, prawak pedała. Tania sensacja dobrze się sprzedaje. Dziennikarz śledczy nad jednym tematem pracuje kilka miesięcy a jego tekst może się okazać mniej interesujący niż fotorelacja z pożaru mieszkania Majewskiego.</p>
<p>Dlaczego dziennikarz śledczy musi o mechanizmach afer pisać w książce kryminalnej a nawet wtedy nie zostaje zauważony i doceniony? Czy za tym stanem rzeczy stoi opisana kultura info-rozrywki? Pieniądze reklamodawców są zbyt kuszące, żeby opisywać ich poczynania na giełdzie?</p>
<p>Wolałbym, żeby za takim stanem rzeczy stało lenistwo czytelników. Zawsze łatwiej znaleźć garstkę ludzi zainteresowanych rzetelnymi wiadomościami niż przebić się przez mur wzajemnych finansowo politycznych zależności. Nawet nie odważę się analizować takiej możliwości. To temat dla Mariusza Zielke a nie dla mnie, zwykłego blogera <img src="http://www.alekulturka.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" alt=";)" class="wp-smiley" /> </p>
<p>Na moim blogu znajdziesz <a href="http://ksiazki-recenzja.blogspot.com/2012/05/ksiega-kamcow-mariusz-zielke.html" target="_blank">recenzję Księgi Kłamców</a>, najnowszej książki Mariusza Zielke.</p>
<div>Recenzja &#8222;Wyroku&#8221; Mariusza Zielke powstała dzięki</div>
<div><a href="http://www.czarnaowca.pl/" target="_blank" rel="nofollow"><img alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/-SjA6fBEbCkE/UK5lmoVjHOI/AAAAAAAAYQI/PrujsMRB25I/s1600/wyd+czarna+owca.jpg" border="0" /></a></div>
</div>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='Wyrok - Mariusz Zielke' data-link='http://www.alekulturka.com/2012/11/wyrok-mariusz-zielke.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/11/wyrok-mariusz-zielke.html">Wyrok &#8211; Mariusz Zielke</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2012/11/wyrok-mariusz-zielke.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kosiarz &#8211; Terry Pratchett</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2012/08/kosiarz-terry-pratchett.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2012/08/kosiarz-terry-pratchett.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 24 Aug 2012 12:51:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[6/6]]></category>
		<category><![CDATA[Fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Dysku]]></category>
		<category><![CDATA[Terry Pratchett]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/uncategorized/kosiarz-terry-pratchett/</guid>
		<description><![CDATA[<p>6/6tl; dr Świat Dysku w bardzo atrakcyjnejodsłonie Po kilku miesiącach przerwy wracam do mojego ulubionego literackiego uniwersum &#8211; Świata Dysku. Absurdalna kraina stworzona w wyobraźni Terrego Pratchetta po raz kolejny boryka się z nie lada problemem. Mieszkańcy płaskiego świata chyba nie znali mądrości ludowej nakazującej uważać na życzenia. No i się doigrali&#8230; spełnili odwieczne marzenie [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/08/kosiarz-terry-pratchett.html">Kosiarz &#8211; Terry Pratchett</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<table cellpadding="0" cellspacing="0">
<tbody>
<tr>
<td><a href="http://1.bp.blogspot.com/-QMbG5xazGM0/UDdu2xO2MZI/AAAAAAAAXIo/W82i--GjiyU/s1600/kosiarz-pratchett-recenzja.jpg" imageanchor="1"><img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-QMbG5xazGM0/UDdu2xO2MZI/AAAAAAAAXIo/W82i--GjiyU/s320/kosiarz-pratchett-recenzja.jpg" width="228"></a></td>
</tr>
<tr>
<td>6/6<br />tl; dr Świat Dysku w bardzo atrakcyjnej<br />odsłonie</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<div><b>Po kilku miesiącach przerwy wracam do mojego ulubionego literackiego uniwersum &#8211; Świata Dysku. Absurdalna kraina stworzona w wyobraźni Terrego Pratchetta po raz kolejny boryka się z nie lada problemem. Mieszkańcy płaskiego świata chyba nie znali mądrości ludowej nakazującej uważać na życzenia. No i się doigrali&#8230; spełnili odwieczne marzenie ludzkości o nieśmiertelności, pokonali ŚMIERĆ&#8230; a raczej ŚMIERĆ wyleciał z roboty!</b></div>
<div></div>
<div>No co, każdemu może się zdarzyć zatarg z szefem. Mroczny żniwiarz po raz pierwszy od&#8230; no od bardzo dawna ma czas na wakacje. Spędza je w ogrodniczkach i słomkowym kapeluszu na farmie panny Flitworth.</div>
<div></div>
<div>A tym czasem na Niewidocznym Uniwersytecie w Ankh-Morpork wszyscy wyczekują go z niecierpliwością, ciastkami i tymi śmiesznymi  rozwijającymi się gwizdkami. Dla maga, który zna wiele tajemnic wszechświata zbliżająca się ŚMIERĆ to nie powód, żeby odmówić sobie ostatniego porządnego posiłku w gronie przyjaciół. Niestety przyjęcie pożegnalne nie udaje się, gość honorowy jak wiecie ma już inne sprawy na głowie.</div>
<div><a name="more"></a></div>
<div>Siła życiowa, która zostaje na swoim miejscu wzbiera niczym rzeka po napotkaniu tamy, ciśnienie rośnie a przecieki skutkują najróżniejszymi konsekwencjami. Od uciekających spodni czy inwazji wózków sklepowych, po stowarzyszenie zombie walczące o prawa nieumarłych. Swoją drogą argument, że delikwent nie oddycha nie usprawiedliwia nikogo do zamieszkania w jego pokoju ma nawet odrobinę sensu.</p>
<p>Miasto i cały Świat Dysku pogrążają się w chaosie. Wbrew pokładanym w nich nadzieją magowie i kapłani nie wiedzą co się dzieje. Co nie przeszkadza im w ruszeniu na misję ratunkową. W końcu dobry mag nie może dopuścić do tego, żeby brak pewności stał się przeszkodą.</p>
<p>Jak zwykle Terry Pratchett pod płaszczykiem absurdalnie śmiesznej historii przemycił nieco głębszych przemyśleń. Tym razem tematyka wyjątkowo niesprzyjająca wygłupom rodem z Monthy Pythona a mimo to udało się je połączyć z przemijaniem i nieco sentymentalną nutą. Wszyscy fani Pratchetta z pewnością wiedzą, że nie każda książka trzyma równy poziom. Ta z pewnością należy do jego najlepszych osiągnięć. Bohaterzy są wyraziści, oryginalni, absurdalni i autentycznie śmieszni. Nie ma scen dopisanych na siłę, przede wszystkim nie ma pojawiających się czasami schematów.</p>
<p>Myślę, że ta <b>recenzja &#8222;Kosiarza&#8221; Terrego Pratchetta</b> już wykorzystała wszelki limit komplementów. Wkrótce  na blogu kolejne książki ze &#8222;Świata Dysku&#8221; mam nadzieję, że równie udane. Liczę też, że mój bezkrytyczny stosunek nie odniesie odwrotnego efektu od zamierzonego i ktoś jednak sięgnie po mojego ulubionego pisarza. </div>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='Kosiarz - Terry Pratchett' data-link='http://www.alekulturka.com/2012/08/kosiarz-terry-pratchett.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/08/kosiarz-terry-pratchett.html">Kosiarz &#8211; Terry Pratchett</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2012/08/kosiarz-terry-pratchett.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poślij chociaż słowo &#8211; Orlando Figes</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2012/08/poslij-chociaz-slowo-orlando-figes.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2012/08/poslij-chociaz-slowo-orlando-figes.html#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 19 Aug 2012 11:51:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[6/6]]></category>
		<category><![CDATA[Historyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Listy]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura faktu]]></category>
		<category><![CDATA[Orlando Figes]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/uncategorized/poslij-chociaz-slowo-orlando-figes/</guid>
		<description><![CDATA[<p>6/6tl;dr Opisanie jednym zdaniem niemożliwe Tę rozłąkę z tobą znoszę, Czarną, trwałą, ciężką tak ogromnie. Płaczesz? Raczej daj mi rękę, proszę, I obiecaj we śnie przybyć do mnie. Góra z górą wszak zejść się nie może&#8230; Już nie spotkam cię we śnie na nowo. Ale poślij o północnej porze Przez gwiazd światło chociaż jedno słowo. [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/08/poslij-chociaz-slowo-orlando-figes.html">Poślij chociaż słowo &#8211; Orlando Figes</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<table cellpadding="0" cellspacing="0">
<tbody>
<tr>
<td><a href="http://2.bp.blogspot.com/-nZafUJoU0eA/UDDFVyql9pI/AAAAAAAAXFE/J5GAYuNCVr4/s1600/Poslij-chociaz-slowo_Orlando-Figes.jpg" imageanchor="1"><img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-nZafUJoU0eA/UDDFVyql9pI/AAAAAAAAXFE/J5GAYuNCVr4/s320/Poslij-chociaz-slowo_Orlando-Figes.jpg" width="231"></a></td>
</tr>
<tr>
<td><span><b>6/6</b></span><br /><span>tl;dr Opisanie jednym zdaniem niemożliwe</span></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<div><i>Tę rozłąkę z tobą znoszę,</i></div>
<div><i>Czarną, trwałą, ciężką tak ogromnie.</i></div>
<div><i>Płaczesz? Raczej daj mi rękę, proszę,</i></div>
<div><i>I obiecaj we śnie przybyć do mnie.</i></div>
<div><i>Góra z górą wszak zejść się nie może&#8230;</i></div>
<div><i>Już nie spotkam cię we śnie na nowo.</i></div>
<div><i>Ale poślij o północnej porze</i></div>
<div><i>Przez gwiazd światło chociaż jedno słowo.</i></div>
<div><i><br /></i></div>
<div><i>Anna Achmatowa, We śnie (1946)</i></div>
<div><i><br /></i></div>
<div><b>Zapytacie pewnie dlaczego recenzję książki historycznej o przetrwaniu w Gułagu rozpoczynam od wiersza? Zdecydowałem się na zacytowanie tych strof ponieważ idealnie obrazują to o czym będzie książka &#8222;Poślij chociaż słowo&#8221; a przede wszystkim sygnalizują sposób w jaki zapoznamy się z całą historią.<i> </i></b></div>
<div><b><i></i></b></div>
<p><a name="more"></a><b><i><br /></i></b>
<div>Jeśli pamiętacie jeszcze co nieco ze szkoły średniej na pewno nie obcy jest Wam termin &#8222;literatura obozowa&#8221;. Chociaż sam przeczytałem wszystkie lektury obowiązkowe na ten temat, rozumiem argumenty większości znajomych niezbyt chętnie sięgających po podobne książki. Książki obozowe są ciężkie w czytaniu i odbiorze, niosą ze sobą ogromny ładunek emocjonalny i czasami ciężko przejść na podobnymi wspomnieniami do porządku dziennego.</div>
<div></div>
<div>&#8222;Poślij chociaż słowo&#8221; wybitnie wyróżnia się na tym tle. Przez listy opowiada historię miłości dwójki ludzi pielęgnowaną przez lata wojny i uwięzienia w sowieckim obozie pracy niemal jedynie w ten sposób.</div>
<div></div>
<table cellpadding="0" cellspacing="0">
<tbody>
<tr>
<td><a href="http://1.bp.blogspot.com/-26EuEj84Iq4/UDDRw1hy1XI/AAAAAAAAXFg/qIZWg3tfUY4/s1600/lew+swietlana+miszczenko+glebowicz.jpg" imageanchor="1"><img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-26EuEj84Iq4/UDDRw1hy1XI/AAAAAAAAXFg/qIZWg3tfUY4/s1600/lew+swietlana+miszczenko+glebowicz.jpg"></a></td>
</tr>
<tr>
<td>Swietłana Iwanowna i Lew Glebowicz Miszczenko</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<div>Główni bohaterowie książki, Lew i Swietłana, poznali się w czasie studiów w Moskwie. Stopniowo zbliżali się do siebie by w końcu stać się parą. Plany i marzenia brutalnie przerwała wojna. Lew dostał się do niemieckiej niewoli i nie miał <b>żadnego</b> kontaktu z ukochaną ani nikim innym przez 5 lat. Po powrocie do ojczyzny natychmiast został aresztowany i skazany na 10 lat ciężkich robót za zdradę ojczyzny (przebywanie w niewoli było dostatecznym dowodem).</div>
<div></div>
<div>Myśląc, że Swietłana już się go wyrzekła nie odważył się napisać do niej. To nie był jedyny powód. Kontakt ze zdrajcą ojczyzny mógłby zaszkodzić pracowniczce naukowej pracującej na rzecz przemysłu i obronności ZSRR. Lew napisał jedynie list do dalszego członka rodziny informujący o tym, że przeżył wojnę i gdzie się obecnie znajduje. Ta osoba opowiedziała o kontakcie z Lwem jego ukochanej i dalej już się potoczyło. Możecie sobie wyobrazić jego radość kiedy otrzymał pierwszy list od Świetłany. List ten był początkiem 8 ponad letniej wymiany myśli i uczuć, która zaowocowała szczęśliwym małżeństwem i długim życiem tej niezwykłej pary.</div>
<div></div>
<table cellpadding="0" cellspacing="0">
<tbody>
<tr>
<td><a href="http://1.bp.blogspot.com/-C69g_6i0xiU/UDDRzAkeO6I/AAAAAAAAXFo/jd9SZAm8cEI/s1600/lew+swietlana+miszczenko+glebowicz+2002.jpg" imageanchor="1"><img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-C69g_6i0xiU/UDDRzAkeO6I/AAAAAAAAXFo/jd9SZAm8cEI/s1600/lew+swietlana+miszczenko+glebowicz+2002.jpg"></a></td>
</tr>
<tr>
<td>Szczerze uśmiechnięci bohaterowie w 2002 r.</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<div>Co wyróżnia tą książkę na tle innych podobnych publikacji? Przede wszystkim z każdej karty powieści aż promieniuje optymizm i radość życia. Nie ulega wątpliwości, że Lew spotkał się ze wszystkimi objawami okrucieństwami Stalinowskiego aparatu terroru. Pomimo to nie skarżył się a do swojej ukochanej wolał pisać o rozgwieżdżonym niebie, zorzy polarnej, pracy dającej wytchnienie i satysfakcję, w końcu opisując ludzi skupiał się na przyjaciołach a nie degeneratach. W odpowiedzi dostawał szczere opisy powojennej rzeczywistości w stolicy Związku Radzieckiego &#8211; od politycznych planów odbudowy kraju po opisy ubrań przechodniów czy ciekawych premier filmowych lub teatralnych.</div>
<div></div>
<div>Co jeszcze bardziej niesamowite cała ta dokumentacja listowna a nawet zdjęciowa jest kompletna i niecenzurowana. Listy były przekazywane nieformalnymi kanałami i pieczołowicie katalogowane oraz przechowywane.</div>
<div></div>
<div>Opisywana historia jest przepiękna i chwytająca za serce nie tylko z powodu determinacji i charakteru bohaterów. Wybór do zacytowania najważniejszych z ponad 1200 listów i sfabularyzowanie reszty historii na podstawie wywiadów i innych źródeł, zrobienie tego wszystkiego w mistrzowskim, gawędziarskim stylu, upiększenie zdjęciami, mapami i rysunkami czynią z tej książki dzieło kompletne. Nie sposób dopatrzeć się w tej książce jakichkolwiek wad dlatego <b>recenzja książki &#8222;Poślij chociaż słowo&#8221; </b>kończy się wystawieniem<b> szóstki </b>dosyć rzadko spotykanej na tym blogu.</div>
<div></div>
<div>Recenzja książki &#8222;Poślij chociaż słowo&#8221; Orlando Figesa powstała dzięki</div>
<div><a href="http://merlin.pl/" rel="nofollow" target="_blank"><img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-0GYNI80csQ0/T_GYfbQDJaI/AAAAAAAAWzQ/8jtl18PJHKk/s1600/merlin_logo.gif"></a></div>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='Poślij chociaż słowo - Orlando Figes' data-link='http://www.alekulturka.com/2012/08/poslij-chociaz-slowo-orlando-figes.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/08/poslij-chociaz-slowo-orlando-figes.html">Poślij chociaż słowo &#8211; Orlando Figes</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2012/08/poslij-chociaz-slowo-orlando-figes.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mały Książę</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2012/06/maly-ksiaze.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2012/06/maly-ksiaze.html#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 10 Jun 2012 09:20:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[6/6]]></category>
		<category><![CDATA[Antoine de Saint-Exupery]]></category>
		<category><![CDATA[Baśń]]></category>
		<category><![CDATA[Fantasy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/uncategorized/maly-ksiaze/</guid>
		<description><![CDATA[<p>Recenzja Małego Księcia powstała z bardzo nietypowych przyczyn. Pewnego dnia natknąłem w internecie na znany mi obrazek. Przedstawiał on test z Małego Księcia, który przeprowadzał autor książki, Antoine de Saint-Exupery, na swoich znajomych w celu oddzielenia dorosłych od tych, którzy zachowali w sobie cząstkę dziecka. Modyfikacja testu, którą także oblałem zmusiła mnie do odświeżenia sobie [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/06/maly-ksiaze.html">Mały Książę</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<div><a href="http://2.bp.blogspot.com/-N-R78Bf_8Bw/T9RY7lAQQxI/AAAAAAAAWs0/2V2s6fD0LVY/s1600/maly+ksiaze+waz+boa+kapelusz+wykres+chemia+organiczna.jpg" imageanchor="1"><img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-N-R78Bf_8Bw/T9RY7lAQQxI/AAAAAAAAWs0/2V2s6fD0LVY/s400/maly+ksiaze+waz+boa+kapelusz+wykres+chemia+organiczna.jpg" width="258"></a></div>
<div><b>Recenzja Małego Księcia powstała z bardzo nietypowych przyczyn. Pewnego dnia natknąłem w internecie na znany mi obrazek. Przedstawiał on test z Małego Księcia, który przeprowadzał autor książki, Antoine de Saint-Exupery, na swoich znajomych w celu oddzielenia dorosłych od tych, którzy zachowali w sobie cząstkę dziecka. Modyfikacja testu, którą także oblałem zmusiła mnie do odświeżenia sobie tej historii i przypomnienia dlaczego wykresy i cyfry nie powinny zasłaniać słonia zjedzonego przez węża boa.</b></div>
<div></div>
<div>Mały Książę to opowieść o małym chłopcu mieszkającym na miniaturowej planecie, zajmującym się głównie wyrywaniem młodych baobabów, czyszczeniem wulkanów i pielęgnowaniem kapryśnej i dumnej Róży. Pewnego dnia postanawia wyruszyć w podróż w poszukiwaniu przyjaciela. Odwiedza kolejno planety Króla, Człowieka Próżnego, Pijaka, Biznesmena, Latarnika i Geografa i w końcu trafia na ziemię gdzie spotyka żmiję, ogród różany, lisa, kupca, zwrotniczego i w końcu zagubionego na pustyni narratora, którego można uosabiać z autorem książki. <br /><a name="more"></a>Główny bohater z każdą napotkaną postacią odbywa krótkie rozmowy z których wyciąga nauki. Z każdym dniem rozwija się w nim chęć powrotu do Róży, od której próbował uciec. Myślę, że takie <b>krótkie streszczenie Małego Księcia</b>  okaże się wystarczające i nie zostawi w Czytelnikach błędnego wrażenia, że jest to zwykłe opowiadanie dla dzieci.</div>
<div></div>
<table cellpadding="0" cellspacing="0">
<tbody>
<tr>
<td><a href="http://1.bp.blogspot.com/-zczsO0iDM7g/T9RY33Ao3eI/AAAAAAAAWss/2uYF18OxqcA/s1600/Maly-ksiaze_Antoine-de-Saint-Exupery.jpg" imageanchor="1"><img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-zczsO0iDM7g/T9RY33Ao3eI/AAAAAAAAWss/2uYF18OxqcA/s400/Maly-ksiaze_Antoine-de-Saint-Exupery.jpg" width="273"></a></td>
</tr>
<tr>
<td><b>Mały Książę</b><br /><span>Moja ocena </span><b><span>6/6</span></b></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<div>Uważam, że jest to uniwersalna opowieść o  zagubieniu człowieka o poszukiwaniu tego co jest naprawdę ważne. Książka cały czas podkreśla znaczenie przyjaźni i miłości w życiu człowieka, a także pokazuje jak się rodzą te uczucia i jak je pielęgnować. Skrytykowane są postawy &#8222;poważnych ludzi&#8221; stawiających na pierwszym planie swoje życie zawodowe, karierę czy pieniądze. Pędzących za szybko, żeby zatrzymać się i popatrzyć w gwiazdy widząc w nich coś więcej niż złote punkciki na czarnym niebie.</div>
<div></div>
<div>Książka chociaż wydana niemal 70 lat temu nie traci nic na swojej aktualności. Refleksje autora obserwującego życie współczesnych mu ludzi w dzisiejszych czasach jedynie nabrały mocy. Tempo życia i wyścig za karierą ciągle nabierają rozpędu więc Mały Książę jeszcze wiele lat będzie cieszył się niesłabnącą popularnością.</div>
<div></div>
<div><b>Cytaty z Małego Księcia</b> na stałe weszły do kultury i są znany nawet tym, którzy książki nie mieli w ręku. Książka jest niekończącą się kopalnią złotych myśli. Chciałbym zacytować kilka z nich. </div>
<div></div>
<div><i><span><span>Decyzja oswojenia niesie w sobie ryzyko łez.</span></span></i></div>
<div><span><i><br /></i></span></div>
<div><span><i>Gdy się chce być dowcipnym, trzeba czasem skłamać.</i></span></div>
<div><span><i><br /></i></span></div>
<div><i><span>Ludzie z Twojej planety hodują pięć tysięcy róż w jednym ogrodzie&#8230; i nie znajdują w nich tego, czego szukają&#8230; A tymczasem to, czego szukają, może być ukryte w jednej róży.</span></i></div>
<div><span><i><br /></i></span></div>
<div><i><span>Mowa jest źródłem nieporozumień.</span></i></div>
<div><span><i><br /></i></span></div>
<div><i><span>Musisz być odpowiedzialny za to co oswoiłeś</span></i></div>
<div><span><i><br /></i></span></div>
<div><span><i>Na pustyni jest się samotnym. Równie samotnym jest się wśród ludzi.</i></span></div>
<div><span><span><i><br /></i></span></span></div>
<div><span><b>Mały Książę &#8211; </b>recenzja tej książki kończy się<b> </b>wystawieniem maksymalnej możliwej oceny za to, że jest uniwersalną książką w której czytelnik w każdym wieku znajdzie coś co go zachwyci i nauczy czegoś pozornie oczywistego a o czym tak łatwo zapomnieć. Mam nadzieję, że przy następnym rozwiązywaniu testu nie zobaczycie już kapelusza ani tym bardziej wykresu energii w funkcji współrzędnej reakcji. </span></div>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='Mały Książę' data-link='http://www.alekulturka.com/2012/06/maly-ksiaze.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/06/maly-ksiaze.html">Mały Książę</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2012/06/maly-ksiaze.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bogowie, Honor, Ankh-Morpork &#8211; Terry Pratchett</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2012/05/bogowie-honor-ankh-morpork-terry-pratchett.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2012/05/bogowie-honor-ankh-morpork-terry-pratchett.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 04 May 2012 14:56:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[6/6]]></category>
		<category><![CDATA[Fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Dysku]]></category>
		<category><![CDATA[Terry Pratchett]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/uncategorized/bogowie-honor-ankh-morpork-terry-pratchett/</guid>
		<description><![CDATA[<p>Bogowie, Honor, Ankh-Morpork Moja ocena 6/6 Kup książkę Bogowie, Honor, Ankh-Morpork Bogowie, Honor, Ankh-Morpork to kolejna książka z serii o Świecie Dysku, świecie przynajmniej na pierwszy rzut oka  zupełnie niepodobnym do naszego. Zaczątkiem akcji jest wyłonienie się nowego lądu z morskich głębin dokładnie pomiędzy stolicami dwóch prastarych cywilizacji. Wyspa Leshp, niezbyt duża a na dodatek [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/05/bogowie-honor-ankh-morpork-terry-pratchett.html">Bogowie, Honor, Ankh-Morpork &#8211; Terry Pratchett</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<table cellpadding="0" cellspacing="0">
<tbody>
<tr>
<td><a href="http://1.bp.blogspot.com/-RAw6StR9S30/T6PZ2EUpnMI/AAAAAAAAVOg/B74LgIJ9QLs/s1600/20643_bogowie-honor-ankh-morpork-400.jpg" imageanchor="1"><img alt="" border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-RAw6StR9S30/T6PZ2EUpnMI/AAAAAAAAVOg/B74LgIJ9QLs/s320/20643_bogowie-honor-ankh-morpork-400.jpg" title="Bogowie honor ankh-morpork terry pratchett okładka" width="229"></a></td>
</tr>
<tr>
<td>Bogowie, Honor, Ankh-Morpork</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<div><b>Moja ocena 6/6</b></div>
<div><b><a href="http://selkar.pl/aff/recenzja/bogowie_honor_ankhmorpork_pratchett_terry_p_148670.html">Kup książkę Bogowie, Honor, Ankh-Morpork</a></b></div>
<div><b><br /></b></div>
<div><b>Bogowie, Honor, Ankh-Morpork to kolejna książka z serii o Świecie Dysku, świecie przynajmniej na pierwszy rzut oka  zupełnie niepodobnym do naszego.</b></div>
<div><b><br /></b></div>
<div>Zaczątkiem akcji jest wyłonienie się nowego lądu z morskich głębin dokładnie pomiędzy stolicami dwóch prastarych cywilizacji. Wyspa Leshp, niezbyt duża a na dodatek śmierdząca wodorostami natychmiast rozbudziła wyobraźnię mieszkańców obydwu krain. Pokojowe sąsiedztwo Ankh-Morpork i pustynnego Imperium Klatchu stanęło na ostrzu noża.</div>
<div></div>
<div>Kiedy na ulicach Ankh-Morpork motłoch już chwytał za pałki i pochodnie by wymierzyć sprawiedliwość &#8222;szmacianym łbom&#8221; w pałacu Vetinariego trwały jeszcze gorączkowe próby załatwienia sprawy w dyplomatyczny sposób. Niestety wszelkie wysiłki pokrzyżował zamach na dyplomatę, wysłannika Al-Khali. Wojna stała się faktem. Lord Vetinari został odsunięty od władzy a sir Samuel Vimes stracił posadę komendanta Straży. Na szczęście jako szlachcicowi przysługiwało mu prawo wystawienia regimentu wojskowego i udania się na terytorium wroga.</div>
<div><a name="more"></a></div>
<div>Szaleństwo ignorancji i głupoty w najczystszej postaci osiąga apogeum. Całe miasto zapałało nienawiścią do jedzących kebaby i owijających głowę ręcznikiem mieszkańców Al-Khali. Równolegle z  ekspedycją wojskową na pustynię ruszają dobrze nam znani strażnicy, którzy w końcu zaaresztują całe pole bitwy za szereg wykroczeń przeciwko porządkowi publicznemu. Dzięki pomocy niezrozumianego geniusza, Leonarda z Quirmu, w Al-Khali znajdzie się także Lord Vetinari gdzie nierozpoznany przez nikogo będzie mógł wcielić w życie swój chytry plan zażegnania kryzysu.</div>
<div></div>
<div>Terry Pratchett pod płaszczykiem fikcyjnego Świata Dysku celnie i cynicznie punktuje wady rzeczywistości w której żyjemy. Autor wyśmiewa nie tylko polityczne intrygi i interesy stojące za koniecznością rozpętania wojny o kupę kamieni ale przede wszystkim ludzi, którzy są w stanie zlinczować śmiesznie ubranego sąsiada z powodu historyjki usłyszanej od gościa w barze. </div>
<div></div>
<div>Książka z pewnością spodoba się wszystkim fanom Terrego Pratchetta. Autor w lekki i przyjemny sposób a także ze sporą dawką humoru w stylu Monty Pythona (spostrzegawczy znajdą nawet bezpośrednie nawiązanie) wyśmiewa nietolerancję i płytkie horyzonty myślowe. </div>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='Bogowie, Honor, Ankh-Morpork - Terry Pratchett' data-link='http://www.alekulturka.com/2012/05/bogowie-honor-ankh-morpork-terry-pratchett.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2012/05/bogowie-honor-ankh-morpork-terry-pratchett.html">Bogowie, Honor, Ankh-Morpork &#8211; Terry Pratchett</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2012/05/bogowie-honor-ankh-morpork-terry-pratchett.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
