<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>AleKulturka &#187; 4/6</title>
	<atom:link href="http://www.alekulturka.com/tag/46/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.alekulturka.com</link>
	<description>blog z kulturą</description>
	<lastBuildDate>Mon, 16 Jun 2014 18:49:48 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=3.8.41</generator>
	<item>
		<title>Nasz człowiek w Hawanie</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2014/02/czlowiek-hawanie.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2014/02/czlowiek-hawanie.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 28 Feb 2014 16:30:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[4/6]]></category>
		<category><![CDATA[Graham Greene]]></category>
		<category><![CDATA[Kryminał]]></category>
		<category><![CDATA[nasz człowiek w hawanie]]></category>
		<category><![CDATA[parodia]]></category>
		<category><![CDATA[powieść szpegowska]]></category>
		<category><![CDATA[Thriller]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/?p=835</guid>
		<description><![CDATA[<p>Recenzja książki &#8222;Nasz człowiek w Hawanie&#8221; Grahama Greena Trudno mi określić gatunek tej książki. Opis z okładki mówi, że to parodia powieści szpiegowskiej. Pewnie dlatego tak długo przeleżała nieczytana na mojej półce. Naciąłem się na kilka bardzo kiepskich, do bólu schematycznych powieści szpiegowskich, więc i na parodię nie za bardzo miałem ochotę. Po fakcie okazało [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2014/02/czlowiek-hawanie.html">Nasz człowiek w Hawanie</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h1><a href="http://www.alekulturka.com/wp-content/uploads/2014/02/nasz-czlowiek-w-hawanie-recenzja.jpg"><img class="size-medium wp-image-836 alignleft" alt="nasz-czlowiek-w-hawanie-recenzja" src="http://www.alekulturka.com/wp-content/uploads/2014/02/nasz-czlowiek-w-hawanie-recenzja-185x300.jpg" width="185" height="300" /></a>Recenzja książki &#8222;Nasz człowiek w Hawanie&#8221; Grahama Greena</h1>
<p style="text-align: justify;"><strong>Trudno mi określić gatunek tej książki. Opis z okładki mówi, że to parodia powieści szpiegowskiej. Pewnie dlatego tak długo przeleżała nieczytana na mojej półce. Naciąłem się na kilka bardzo kiepskich, do bólu schematycznych powieści szpiegowskich, więc i na parodię nie za bardzo miałem ochotę.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Po fakcie okazało się, że książka i jest, i nie jest szpiegowska. Tak samo jak główny bohater i jest szpiegiem, i nim nie jest. Z tym, że część o nie byciu szpiegiem jest zdecydowanie fajniejsza. Jak to jest nie być szpiegiem Imperium Brytyjskiego na Kubie?</p>
<p style="text-align: justify;">Okazuje się, że nadzwyczaj zabawnie. Wystarczy trafić na innego niezbyt ogarniętego szpiega, który sam z braku jakiś znaczniejszych sukcesów werbuje do siatki wywiadowczej kogo popadnie. Akurat padło na podstarzałego sprzedawcę odkurzaczy będącego w kłopotach finansowych, za to nie mającego za grosz talentu i predyspozycji do niebezpiecznego życia pełnego emocji.</p>
<p style="text-align: justify;">Hajs się nie zgadza, więc Wormhold przystaje na propozycję. Skąd jednak czerpać informacje, kiedy cały dzień spędza się w sklepie ze swoim asystentem &#8211; ewentualnie w barze z jedynym przyjacielem w obcym kraju? Można zwerbować owego asystenta, tylko co to da? Można też pójść za radą przyjaciela i po prostu raporty wymyślić. W końcu im większa tajemnica, tym trudniej ją zweryfikować.</p>
<p style="text-align: justify;">No więc do Londynu lecą zmyślone raporty i zmyśleni współpracownicy, a w odwrotnym kierunku płynie strumień jak najbardziej realnych funtów. Coś w końcu jednak musiało pójść nie tak.</p>
<p style="text-align: justify;">Fikcja zaczyna żyć swoim życiem i wpływać na rzeczywistość. Jak do tego doszło? Razem ze niedoszłym agentem warto się zastanowić co jest fikcją, co prawdą. I czy w ogóle istnieje coś takiego jak prawda, zwłaszcza w świecie wielkiej polityki i wywiadu. Ostrze szydery zostaje wymierzone w wielkich i możnych, a nieporadny agent Wormhold z każdą wpadką zyskuje coraz więcej sympatii czytelnika.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli nastawialibyście się na krwistą powieść szpiegowską, w której zwrot akcji goni zwrot akcji, a trup ściele się gęsto to nie tędy droga. Dla mnie akurat to była zaleta książki, że wszystko toczyło się wolniejszym tempem i ważniejsze jednak były zakulisowe rozgrywki mocodawców nieopisane w książce. Tego co dzieje się naprawdę musimy się domyślać z perspektywy płotki zaplątanej w tę grę interesów. Przy czym książka jest naprawdę lekka i jakoś nie męczy za bardzo. Idealny balans między wartościową treścią i rozrywkową formą.</p>
<p style="text-align: justify;">Pod koniec książka nieco traci tempo i środek ciężkości przesuwa się ku relacjom między głównym bohaterem Wormholdem, a jego sekretarką. Zabrakło mi wtedy humoru i ciętej riposty, które zostały zastąpione niemal operą mydlana. Końcówka książki zdecydowanie zawodzi według mnie.</p>
<p style="text-align: justify;">Zawiódł też grafik przygotowujący okładkę książki i redaktor, który to klepnął. Kamera przemysłowa na Kubie przed rewolucją? Albo ja nie rozumiem jakieś pokrętnej symboliki stojącej za tym wyborem, albo ktoś po prostu dał ciała. To samo można powiedzieć o postaci z okładki. Typowy, do bólu stereotypowy szpieg: szary płaszcz, ciemne okulary, kapelusz, aktówka i czujne spojrzenie&#8230; to totalne przeciwieństwo Wormholda. &#8222;Nasz człowiek w Hawanie&#8221; wcale tak nie wyglądał! To nie był żaden szpieg, nie kulił się pod szarymi betonowymi ścianami wyglądając rządowych tajemnic. On sprzedawał odkurzacze, a potem szedł kolorywymi słonecznymi ulicami Hawany na drinka ze swoim przyjacielem. Tylko tyle i aż tyle.</p>
<p style="text-align: justify;">
<!-- Form by MailChimp for WordPress plugin v1.5.6 - http://dannyvankooten.com/mailchimp-for-wordpress/ -->
<form method="post" action="http://www.alekulturka.com/tag/46/feed" id="mc4wp-form-1" class="form mc4wp-form "><p>
	<label for="mc4wp_email">Adres email: </label>
	<input type="email" id="mc4wp_email" name="EMAIL" required placeholder="Wpisz email" />
</p>


<p>
	<label>Imię</label> 
	<input type="text" name="FNAME" placeholder="Wpisz imię, żeby dostawać ładniejsze emaile ;)"> 
</p>
<p>
	<input type="submit" value="Zapisz się" />
</p><textarea name="_mc4wp_required_but_not_really" style="display: none !important;"></textarea><input type="hidden" name="_mc4wp_form_submit" value="1" /><input type="hidden" name="_mc4wp_form_instance" value="1" /><input type="hidden" name="_mc4wp_form_nonce" value="1125e3ff9f" /></form>
<!-- / MailChimp for WP Plugin -->
</p>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='Nasz człowiek w Hawanie' data-link='http://www.alekulturka.com/2014/02/czlowiek-hawanie.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2014/02/czlowiek-hawanie.html">Nasz człowiek w Hawanie</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2014/02/czlowiek-hawanie.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Szczęśliwa ziemia trzydziestolatków</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2014/02/szczesliwa-ziemia-trzydziestolatkow.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2014/02/szczesliwa-ziemia-trzydziestolatkow.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 20 Feb 2014 15:19:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[4/6]]></category>
		<category><![CDATA[Horror]]></category>
		<category><![CDATA[ksiazka]]></category>
		<category><![CDATA[Powieść]]></category>
		<category><![CDATA[szczęśliwa ziemia]]></category>
		<category><![CDATA[Łukasz Orbitowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/?p=825</guid>
		<description><![CDATA[<p>Recenzja książki &#8222;Szczęśliwa ziemia&#8221; Łukasza Orbitowskiego &#8222;Szczęśliwa ziemia&#8221; to mieszanka. Nie powiem, że wybuchowa, bo to nie powieść szpiegowska. To mieszanka charakterów, miejsc, tematów i wydarzeń. Zupełnie jak w życiu. Może i życie takie jest, ale książka przez to wyszła chaotyczna. Zacznijmy od tematyki książki. Jest to jednocześnie powieść fantasy z potwornym bykiem, widocznym na [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2014/02/szczesliwa-ziemia-trzydziestolatkow.html">Szczęśliwa ziemia trzydziestolatków</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h1 style="text-align: justify;"><a href="http://www.alekulturka.com/wp-content/uploads/2014/02/szczesliwa-ziemia-lukasz-orbitowski.jpg"><img class="size-medium wp-image-826 alignleft" alt="szczesliwa-ziemia-lukasz-orbitowski" src="http://www.alekulturka.com/wp-content/uploads/2014/02/szczesliwa-ziemia-lukasz-orbitowski-209x300.jpg" width="209" height="300" /></a>Recenzja książki &#8222;Szczęśliwa ziemia&#8221; Łukasza Orbitowskiego</h1>
<p style="text-align: justify;"><strong>&#8222;Szczęśliwa ziemia&#8221; to mieszanka. Nie powiem, że wybuchowa, bo to nie powieść szpiegowska. To mieszanka charakterów, miejsc, tematów i wydarzeń. Zupełnie jak w życiu. Może i życie takie jest, ale książka przez to wyszła chaotyczna.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Zacznijmy od tematyki książki. Jest to jednocześnie powieść fantasy z potwornym bykiem, widocznym na okładce, mieszkającym w podziemiach zamku oraz powieść realistyczna. Warstwa realistyczna skupia się na bardzo wielu wątkach: o dorastaniu w Polsce, o marzeniach, o konflikcie pokoleń, o relacjach damsko-męskich. Książka opowiada o tych wszystkich tematach z punktu widzenia czterech bohaterów na dwóch planach czasowych &#8211; współczesnym z perspektywy 30 letnich mężczyzn i wcześniejszym kiedy bohaterowie byli maturzystami. Akcja rozgrywa się w w kilku polskich i zagranicznych miastach.</p>
<p style="text-align: justify;">Panuje chaos. Autor nie pomaga nam się odnaleźć na kartach tej historii nazywając młodych bohaterów ksywkami, a starszych imionami. Bohaterowie po 10 latach są nie do poznania, ale może to było celowe? Może to był kolejny zabieg podkreślający, jak bardzo znowu w życiu im nie wyszło?</p>
<p><iframe src="//www.youtube.com/embed/xyNbHdXDZE0" height="360" width="480" allowfullscreen="" frameborder="0"></iframe></p>
<p style="text-align: justify;">Jakby nie było, tematyka i przesłanie książki wzbudziły we mnie ogromny sprzeciw. Mam ochotę wykrzyczeć jak bardzo Łukasz Orbitowski się pomylił pisząc &#8222;Szczęśliwą ziemie&#8221;. Może dlatego, że ja patrzę jeszcze na świat z perspektywy tych młodszych wersji bohaterów, ale o tym opowiem Wam we vlogu za kilka dni. <a href="http://www.youtube.com/user/alekulturka?sub_confirmation=1">Subskrybujcie mój kanał YT</a>, a najprawdopodobniej w sobotę zobaczycie filmik.</p>
<p style="text-align: justify;">To co bardzo mi się podobało w tej książce to panoramy miast. Mogłem to ocenić bo znam sportretowane w książce Kraków, Warszawę i Rykusmyku. Literackie widokówki z tych miast są rewelacyjne, piękne i takie prawdziwe. Spytacie jakim cudem wziąłem się w Rykusmyku i gdzie na mapie polski leży to śmieszne miasto? Wszędzie! Chociaż Rykusmyku ma swój pierwowzór na dolnym śląsku to jego opis można rozszerzyć na każde małe miasto w Polsce. Wiecie takie z rynkiem i jedyną na nim restauracją, takie gdzie każdy zna miejscowego pijaczka próbującego sobie dorobić na różne sposoby, takie gdzie miejscowy biznesmen właściciel kilku sklepików wydaje się być panem świata. Takie miasteczko też Wam pokażę na vlogu.</p>
<p style="text-align: justify;">Chociaż książka mi się absolutnie nie podobała to i tak ją polecam. Siedzi we mnie jak zadra, ciągle budzi niepokój i zmusza do myślenia, a to chyba cechy dobrej książki, prawda? Niepokoju wcale nie budzi fantastyczny potworny byk &#8211; to raczej polska rzeczywistość napawa strachem i odbiera wszelki optymizm.</p>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='Szczęśliwa ziemia trzydziestolatków ' data-link='http://www.alekulturka.com/2014/02/szczesliwa-ziemia-trzydziestolatkow.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2014/02/szczesliwa-ziemia-trzydziestolatkow.html">Szczęśliwa ziemia trzydziestolatków</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2014/02/szczesliwa-ziemia-trzydziestolatkow.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przepis na barszcz ukraiński</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2014/01/przepis-na-barszcz-ukrainski-piotr-pogorzelski.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2014/01/przepis-na-barszcz-ukrainski-piotr-pogorzelski.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 30 Jan 2014 17:13:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[4/6]]></category>
		<category><![CDATA[ksiazka]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura faktu]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr Pogorzelski]]></category>
		<category><![CDATA[przewodnik]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[reportaż]]></category>
		<category><![CDATA[świat]]></category>
		<category><![CDATA[Ukraina]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/?p=800</guid>
		<description><![CDATA[<p>Recenzja książki &#8222;Barszcz ukraiński&#8221; Piotra Pogorzelskiego Sądząc po tytule można by mnie posądzić o zdradę blogosfery książkowej na rzecz kulinarnej. Spokojnie &#8211; zostaję w książkowej, a jeśli już gdzieś się wybieram to tylko na Ukrainę. Recenzję książki &#8222;Barszcz Ukraiński&#8221; potraktujcie jako zapowiedź większej ilości materiałów poświęconych naszemu wschodniemu sąsiadowi.  Najpierw będzie vlog z moimi przemyśleniami [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2014/01/przepis-na-barszcz-ukrainski-piotr-pogorzelski.html">Przepis na barszcz ukraiński</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h1 style="text-align: justify;"><a href="http://www.alekulturka.com/wp-content/uploads/2014/01/piotr-pogorzelski-barszcz-ukrainski-cover-okladka.jpg"><img class="size-medium wp-image-801 alignleft" title="barszcz ukraiński Piotr Pogorzelski" alt="piotr-pogorzelski-barszcz-ukrainski-cover-okladka" src="http://www.alekulturka.com/wp-content/uploads/2014/01/piotr-pogorzelski-barszcz-ukrainski-cover-okladka-210x300.jpg" width="210" height="300" /></a>Recenzja książki &#8222;Barszcz ukraiński&#8221; Piotra Pogorzelskiego</h1>
<p style="text-align: justify;"><strong>Sądząc po tytule można by mnie posądzić o zdradę blogosfery książkowej na rzecz kulinarnej. Spokojnie &#8211; zostaję w książkowej, a jeśli już gdzieś się wybieram to tylko na Ukrainę. Recenzję książki &#8222;Barszcz Ukraiński&#8221; potraktujcie jako zapowiedź większej ilości materiałów poświęconych naszemu wschodniemu sąsiadowi. </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Najpierw będzie vlog z moimi przemyśleniami na temat Ukrainy, później wywiad z ukraińskim zespołem rockowym, a w końcu spotkanie autorskie na żywo &#8211; chociaż tego ostatniego nie mogę być pewien z powodu napiętej sytuacji. Który materiał chcielibyście zobaczyć najpierw? Napiszcie to w komentarzu, a jeśli przy okazji zgodzicie się na otrzymywanie ode mnie newslettera to będziecie mieli pewność, że niczego nie przegapicie.</p>
<h3 style="text-align: justify;">Barszcz ukraiński</h3>
<p style="text-align: justify;">Koniec wodolejstwa. Czego możecie się spodziewać po książce? Tego co po tytułowym barszczu ukraińskim, czyli porządnej wkładki &#8211; mięsa, ziemniaków, warzyw w takich ilościach, że na długo zaspokoją głód. Książkę można śmiało traktować jak przewodnik po Ukrainie. Nie taki turystyczny, ale życiowy.</p>
<p style="text-align: justify;">Przewodnik po życiu na Ukrainie &#8211; tego określenia szukałem. Szesnaście rozdziałów opisuje najważniejsze aspekty funkcjonowania w tym kraju. Piotr Pogorzelski opisał Ukrainę z punktu widzenia zwykłego Kowalskiego, a nie polityka czy historyka. I tak ważnym tematem stała się muzyka, którą możemy usłyszeć w radiu czy telewizji. I to przez pryzmat tej muzyki dowiadujemy się co nieco o polityce i historii. Skąd się wziął podział na rosyjskojęzyczny pop i śpiewany po ukraińsku rock? Z tego samego powodu, z którego Ukraina jest ciągle podzielona na wschodnie i zachodnie rejony. Dowiemy się tego w taki właśnie dosyć lekki sposób.</p>
<p style="text-align: justify;">Styl książki jest raczej popularnonaukowy niż dziennikarski. Brakuje mi w tej książce bohaterów z krwi i kości, emocji i wydarzeń z życia wziętych. Zamiast tego mamy dosyć sporo danych statystycznych wziętych z ukraińskiego rocznika statystycznego. Odwołania do tej publikacji pojawiały się dosyć często w przypisach, ale na szczęście nie odczułem przeładowania informacjami.</p>
<p><iframe src="https://vine.co/v/MzWwKKBLMzU/embed/simple" height="600" width="600" frameborder="0"></iframe><script charset="utf-8" type="text/javascript" src="//platform.vine.co/static/scripts/embed.js" async=""></script></p>
<p style="text-align: justify;">Najważniejsze dla mnie jest to, że dzięki tej książce zrozumiałem jak bardzo Ukraina różni się od Polski. Wcześniej nie miałem jakoś potrzeby dowiadywania się więcej i zgłębiania informacji serwowanych przez dzienniki. No bo w sumie po co? W swoim zadufaniu sądziłem, że wiem już wystarczająco dużo &#8211; że to kraj podobny do Polski, tylko ze swoimi problemami. zawsze wolałem patrzeć dalej na wschód, na Rosję, Ukrainę pomijając wzruszeniem ramion. Nawet nie wiecie w jakim byłem błędzie. No ale o tym odkryciu opowiem Wam już za kilka dni. &#8222;Barszcz ukraiński&#8221; pojawi się jeszcze na moim <a href="http://www.youtube.com/alekulturka">YouTube</a>.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>A co Wy wiecie o Ukrainie</strong>? Pamiętajcie, że komentując możecie się zapisać na newsletter.</p>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='Przepis na barszcz ukraiński' data-link='http://www.alekulturka.com/2014/01/przepis-na-barszcz-ukrainski-piotr-pogorzelski.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2014/01/przepis-na-barszcz-ukrainski-piotr-pogorzelski.html">Przepis na barszcz ukraiński</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2014/01/przepis-na-barszcz-ukrainski-piotr-pogorzelski.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>To nie jest zawód dla cyników</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2013/11/to-nie-jest-zawod-dla-cynikow.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2013/11/to-nie-jest-zawod-dla-cynikow.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 06 Nov 2013 17:55:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[4/6]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[porady]]></category>
		<category><![CDATA[Ryszard Kapuściński]]></category>
		<category><![CDATA[To nie jest zawód dla cyników]]></category>
		<category><![CDATA[warsztaty]]></category>
		<category><![CDATA[wykłady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/uncategorized/to-nie-jest-zawod-dla-cynikow/</guid>
		<description><![CDATA[<p>Recenzja książki &#8222;To nie jest zawód dla cyników&#8221; Ryszarda Kapuścińskiego Tłumaczenie Ryszarda Kapuścińskiego z hiszpańskiego i włoskiego z powrotem na język ojczysty dowodzi o wielkości autora, czy o mizerii naszego rodzimego rynku gdzie taka książka powinna pojawić się najpierw? Może te dwie możliwości są równie możliwe? Z pewnością Ryszard Kapuściński był bardzo dobrym reporterem i [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2013/11/to-nie-jest-zawod-dla-cynikow.html">To nie jest zawód dla cyników</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<div>
<div><a href="http://1.bp.blogspot.com/-3Ajr5D3_lgk/Unpxo-609_I/AAAAAAAAfuo/X10NcsGDQ74/s1600/to+nie+jest+zawod+dla+cynik%C3%B3w+ryszard+kapuscinksi.jpg"><img class="alignleft" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/-3Ajr5D3_lgk/Unpxo-609_I/AAAAAAAAfuo/X10NcsGDQ74/s320/to+nie+jest+zawod+dla+cynik%C3%B3w+ryszard+kapuscinksi.jpg" width="210" height="320" border="0" /></a></div>
<h2>Recenzja książki &#8222;To nie jest zawód dla cyników&#8221; Ryszarda Kapuścińskiego</h2>
<div><b>Tłumaczenie Ryszarda Kapuścińskiego z hiszpańskiego i włoskiego z powrotem na język ojczysty dowodzi o wielkości autora, czy o mizerii naszego rodzimego rynku gdzie taka książka powinna pojawić się najpierw?</b></div>
<div></div>
<div>Może te dwie możliwości są równie możliwe? Z pewnością Ryszard Kapuściński był bardzo dobrym reporterem i dlatego chętnie dzielił się swoją wiedzą z młodymi dziennikarzami. A, że akurat chciano go słuchać w Ameryce Łacińskiej to tam wygłaszał swoje wykłady. Te z kolei zostały spisane, wydane w formie książki i rozdawane studentom <b>za darmo! </b>Dziewięć wydań książki &#8222;Pięć zmysłów dziennikarza&#8221; rozdano jak dotąd 40 tysiącom studentów. Dlaczego taka książka i inicjatywa nie powstała w Polsce? Zapewne już nigdy się nie dowiemy.</div>
<div></div>
<div>Najważniejsze, że błąd przynajmniej częściowo został naprawiony i co prawda nie za darmo, ale za mniej więcej 30 złotych możemy się z przemyśleniami Kapuścińskiego na temat dziennikarstwa zapoznać. Chociaż powstała z myślą o studentach to nie jest podręcznik akademicki, ani zbiór porad warsztatowych, ani nic co moglibyście kojarzyć z <b>akademicką nudą i przysypianiem na wykładzie.</b></div>
<div><b> </b></div>
<div>Cykl wykładów składający się na pierwszą część książki to raczej wizja dziennikarstwa oczami Kapuścińskiego. Skupia się on na ideach i pobudkach jakimi przynajmniej powinien kierować się człowiek wykonujący ten zawód. Kapuściński to nie wykładowca &#8211; to człowiek, który doświadczył wszystkiego o czym mówi i każda jego opinia jest poparta argumentem i przykładem. Świetnie się śledzi tak skonstruowany wywód, zwłaszcza kiedy jest w nim tyle mądrych rzeczy.</div>
<div></div>
<div>Najciekawszym fragmentem na pewno był ten poświęcony telewizji i nowym mediom idącym raczej w kierunku &#8222;infotainment&#8221; niż rzetelnego dziennikarstwa. Miałem już okazję doświadczyć tego na swojej skórze, myśląc, że wykażę się jako dziennikarz zostałem tylko &#8222;media workerem&#8221; czyli trybikiem w ogromnej korporacyjnej maszynie. Najciekawsze jest to, że na temat tego jak działają media jest mnóstwo specjalistycznego słownictwa i wydumanych teorii, z których żadna nie zostaje tutaj choćby wymieniona. Jeżeli nie jesteście bezrefleksyjnym odbiorcą papki, którą serwują głównie stacje telewizyjne to bardzo dobra książka dla Was, żeby zobaczyć i zrozumieć jak to wygląda, a raczej powinno wyglądać od drugiej strony.</div>
<div></div>
<div>Niestety ta fajniejsza część książki to tylko mniej więcej połowa. Druga część zatytułowana &#8222;To nie jest zawód dla cyników&#8221; to zapis spotkania z włoską dziennikarką i publicznością na jednym z tamtejszych uniwersytetów. Chociaż te mocne słowa, które stały się tytułem całej publikacji, padają właśnie w tym wywiadzie to czytanie go nie było tak wielką przyjemnością.</div>
<div></div>
<div>Siłą rzeczy rozmowa na żywo jest chaotyczna, trudniej ją śledzić i jest bardziej ulotna niż starannie zaplanowany i wygłoszony wykład. Co więcej tematyka jest podobna do pierwszej części książki &#8211; Kapuściński używa podobnych a nawet tych samych argumentów i przykładów. W efekcie druga część książki mnie zanudziła i nie wniosła nic ponadto co znalazłem w &#8222;Pięciu zmysłach dziennikarza&#8221;.</div>
<div></div>
<div>Koniecznie sięgnij po tę książkę jeśli studiujesz dziennikarstwo <img src="http://www.alekulturka.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" alt=";)" class="wp-smiley" />  To lektura obowiązkowa, dlatego zaraz po napisaniu tej notki podeślę linka wszystkim adeptom tej trudnej sztuki których znam. Pozdrowienia dla Was! Myślę, że drugą grupą odbiorców, którzy powinni przeczytać są na pewno blogerzy. Może warto przeczytać coś mistrza w swoim fachu, zamiast łykać rady Kominka, który według mnie jest właśnie tym cynikiem?</div>
</div>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='To nie jest zawód dla cyników' data-link='http://www.alekulturka.com/2013/11/to-nie-jest-zawod-dla-cynikow.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2013/11/to-nie-jest-zawod-dla-cynikow.html">To nie jest zawód dla cyników</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2013/11/to-nie-jest-zawod-dla-cynikow.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cud w kostnicy</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2013/09/cud-w-kostnicy.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2013/09/cud-w-kostnicy.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 18 Sep 2013 17:27:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[4/6]]></category>
		<category><![CDATA[Cud]]></category>
		<category><![CDATA[Ignacy Karpowicz]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Literackie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/uncategorized/cud-w-kostnicy/</guid>
		<description><![CDATA[<p>Recenzja książki &#8222;Cud&#8221; Ignacego Karpowicza Dawno już u mnie nie było recenzji książki. Mówiąc szczerze już nie mogę się doczekać roku akademickiego, siądę sobie na nudnym wykładzie i poczytam coś, bo gdy na wakacjach sam sobie organizuje czas to za dużo się dzieje   Na przykład ta książka zwiedziła ze mną pół polski! Najpierw woziłem [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2013/09/cud-w-kostnicy.html">Cud w kostnicy</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<div><a href="http://4.bp.blogspot.com/-W-f9m4Ic09o/UjnUfZ7XXII/AAAAAAAAfVQ/z-J9ghKXStE/s1600/cud.jpg"><img class="alignleft" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/-W-f9m4Ic09o/UjnUfZ7XXII/AAAAAAAAfVQ/z-J9ghKXStE/s320/cud.jpg" width="320" height="320" border="0" /></a></div>
<h2>Recenzja książki &#8222;Cud&#8221; Ignacego Karpowicza</h2>
<div><b>Dawno już u mnie nie było recenzji książki. Mówiąc szczerze już nie mogę się doczekać roku akademickiego, siądę sobie na nudnym wykładzie i poczytam coś, bo gdy na wakacjach sam sobie organizuje czas to za dużo się dzieje <img src="http://www.alekulturka.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" alt=":)" class="wp-smiley" /> </b></div>
<div><b> </b></div>
<div>Na przykład ta książka zwiedziła ze mną pół polski! Najpierw woziłem ją przez dwa tygodnie po pomorzu, stała się nawet symbolem mojego bloga na morskiej ferajnie i z tego wszystkiego nie zdążyłem jej przeczytać.</div>
<div></div>
<div>Do mojego bagażu trafiła ponownie niedawno i jedno Wam muszę powiedzieć, że okładka przyciąga uwagę <img src="http://www.alekulturka.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" alt=";)" class="wp-smiley" />  Siedziałem z tą książką w otoczeniu ludzi o zróżnicowanych, ale generalnie mocno lewicowych poglądach i teraz naprawdę nie wiem czy feministki były oburzone zalotnie spoglądającą panią, czy może nekrofile byli zachwyceni panem, czy może wszyscy pomyśleli, że czytanie o cudach to przejaw mojej podkarpackiej zaściankowości czy po prostu im się podobała bo jest kolorowa. Tak czy inaczej, dobra robota grafika!</div>
<div></div>
<div><a href="http://2.bp.blogspot.com/-2lptl1Nfwew/UjnUb5hloDI/AAAAAAAAfVI/F_YophvuxE4/s1600/cud+ignacy+karpowicz.jpg"><img alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/-2lptl1Nfwew/UjnUb5hloDI/AAAAAAAAfVI/F_YophvuxE4/s320/cud+ignacy+karpowicz.jpg" width="224" height="320" border="0" /></a></div>
<div>Mówią, żeby nie oceniać książki po okładce &#8211; no to jedziemy z treścią! Pierwsze strony zapowiadały jakąś nudną polską historyjkę rodem z serialu o dobrych lekarzach i nieszczęśliwej miłości. Na szczęście dosyć szybko fabuła poszybowała ponad szarość i przeciętność ku porządnej dawce absurdu. I tak wszystko się kręci wokół trupa, niby zabitego, ale jednak nie do końca.</div>
<div></div>
<div>Mikołaj (ale nie osobiście, przecież nie żyje) wywiera coraz większy wpływ na rzeczywistość. Najpierw będzie to nieco nekrofilskie uczucie młodej (czy aby na pewno?) lekarki, by w końcu zmienić się w ogólnokrajową obsesję.</div>
<div></div>
<div>Najfajniejsze w tej książce jest to, że można ją czytać jak się chce. Przyznam się do czynu niegodnego &#8211; potraktowałem książkę jednego z najczęściej obsypywanych nagrodami polskiego autora jak wakacyjne czytadło. Targałem je ze sobą w walizce, czytałem w hostelu o 1 w nocy, na ławce w parku, w metrze i autobusie i miałem z tego mnóstwo frajdy. Jak już miałem trochę więcej czasu to dopiero wtedy zacząłem myśleć, za co się te nagrody sypią? I tak sobie myślałem, aż się dokopałem drugiego dna. Uderzyła mnie lekkość i łatwość z jaką te dwie płaszczyzny się przenikają.</div>
<div></div>
<div>Przecież wiedziałem, że to nie jest prosta historyjka o trupie w szafie, ale mówiąc szczerze miałem to gdzieś kiedy po całym dniu padałem ze zmęczenia. Ignacy Karpowicz i dla mnie miał coś do zaoferowania i za to należy mu się internetowa high five <img src="http://www.alekulturka.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" alt=":)" class="wp-smiley" /> </div>
<div></div>
<div>I jeszcze za świetny styl narracji, wtrąceń i nawiasów negujących rzeczywistość. Od razu przypomniały mi się genialne przypisy Pratchetta.</div>
<div></div>
<div>Korzystając z okazji, że książki Karpowicza są teraz wznawiane w nowej oprawie graficznej na pewno coś jeszcze przeczytam!</div>
<div></div>
<div>Recenzja &#8222;Cudu&#8221; Ignacego Karpowicza powstała dzięki</div>
<div><a href="http://2.bp.blogspot.com/-o7krfP7nmtY/UjniO6rPMbI/AAAAAAAAfVc/RzEil1_gr8I/s1600/literackie.gif"><img alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/-o7krfP7nmtY/UjniO6rPMbI/AAAAAAAAfVc/RzEil1_gr8I/s200/literackie.gif" width="200" height="158" border="0" /></a></div>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='Cud w kostnicy' data-link='http://www.alekulturka.com/2013/09/cud-w-kostnicy.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2013/09/cud-w-kostnicy.html">Cud w kostnicy</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2013/09/cud-w-kostnicy.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Joyland &#8211; sentymentalna powieść Stephena Kinga</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2013/08/joyland-sentymentalna-powiesc-stephena.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2013/08/joyland-sentymentalna-powiesc-stephena.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Aug 2013 17:02:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[4/6]]></category>
		<category><![CDATA[Joyland]]></category>
		<category><![CDATA[Kryminał]]></category>
		<category><![CDATA[Powieść]]></category>
		<category><![CDATA[Thriller]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/uncategorized/joyland-sentymentalna-powiesc-stephena-kinga/</guid>
		<description><![CDATA[<p>Recenzja książki &#8222;Joyland&#8221; Stephena Kinga &#8222;Liczę na to, że zmrozi mi krew w żyłach&#8221;. Tak w społecznościówkach obwieściłem światu, że zabieram się za czytanie Joylandu. Wybrałem tę książkę na chyba największe upały tego lata, ale dosyć szybko moje złudzenia zostały rozwiane. W komentarzach co i rusz pojawiały się opinie, że to nie jest horror i [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2013/08/joyland-sentymentalna-powiesc-stephena.html">Joyland &#8211; sentymentalna powieść Stephena Kinga</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<div>
<div><a href="http://1.bp.blogspot.com/-tPBP-LcjCvI/Ufkh6O2POgI/AAAAAAAAb10/rlvjoh6-9-w/s1600/stephen-king-joyland-cover-okladka+(1).jpg"><img class="alignleft" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/-tPBP-LcjCvI/Ufkh6O2POgI/AAAAAAAAb10/rlvjoh6-9-w/s400/stephen-king-joyland-cover-okladka+(1).jpg" width="267" height="400" border="0" /></a></div>
<h2>Recenzja książki &#8222;Joyland&#8221; Stephena Kinga</h2>
<div><b>&#8222;Liczę na to, że zmrozi mi krew w żyłach&#8221;. Tak w społecznościówkach obwieściłem światu, że zabieram się za czytanie Joylandu. Wybrałem tę książkę na chyba największe upały tego lata, ale dosyć szybko moje złudzenia zostały rozwiane. W komentarzach co i rusz pojawiały się opinie, że to nie jest horror i ciarki po plecach raczej nie przejdą.</b></div>
<div></div>
<div>Wszyscy komentujący mieli zupełną rację. Jeśli miałbym &#8222;Joyland&#8221; porównać do innych tekstów Kinga  byłyby to  minipowieści &#8222;Ciało&#8221;, &#8222;Zdolny uczeń&#8221; i &#8222;Skazani na Shawshank&#8221; wydane w zbiorze &#8222;<a href="http://www.alekulturka.com/2012/05/cztery-pory-roku-stephen-king.html" target="_blank">Cztery pory roku</a>&#8222;, który recenzowałem gdzieś na początku mojej przygody z blogowaniem <img src="http://www.alekulturka.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" alt=":)" class="wp-smiley" /> </div>
<div></div>
<div>Nawet jeśli nie czytaliście książki, to przynajmniej powinniście kojarzyć &#8222;Skazanych na Shawshank&#8221; z hitowej i genialnej ekranizacji. To jeden z nielicznych przypadków, kiedy film podobał mi się bardziej niż książka. W każdym razie &#8222;Skazani na Shawshank&#8221; to nie horror, a powieść jak najbardziej realistyczna. Może nawet trochę obyczajowa&#8230;</div>
<div></div>
<div>Tak samo jest z Joyland`em, który swoją drogą również ma zostać zekranizowany. Oczywiście w książce pojawiają się i duchy (no dobra &#8211; tylko dwa), i szalony morderca, ale to nie one są najważniejsze. Intryga kryminalna jest właściwie taka sobie, ważniejsze jest tło i atmosfera ameryki lat 70.</div>
<div></div>
<div>Duża część książki jest poświęcona tytułowemu &#8222;Joylandowi&#8221;, niezależnemu parkowi rozrywki, już wtedy trochę przestarzałemu i przegrywającemu konkurencję z &#8222;Disneylandem&#8221;. Devin, nieco zagubiony i leczący złamane serce student trafia do &#8222;Joylandu&#8221; jako pracownik sezonowy. Będzie ciężko pracował, poznawał ludzi i siebie, dojrzewał. Uwikła się też w historię kryminalną, ale tak jak mówiłem nie zrobiła na mnie najlepszego wrażenia.</div>
<div></div>
<div>Opisy ludzi i przemyśleń głównego bohatera nie zanudziły mnie. Nie jest to jednak jakaś wyjątkowo głęboka książka i kopalnia złotych myśli. Takie sobie wakacyjne czytadło, może tylko odrobinę lepsze od większości innych. Muszę wspomnieć, że zapałałem ogromną sympatią do Devina słuchającego <a href="http://www.alekulturka.com/2012/12/pink-floyd-predzej-swinie-zaczna-latac.html" target="_blank">Pink Floydów</a> &#8211; ma chłopak gust! <img src="http://www.alekulturka.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" alt=";)" class="wp-smiley" /> </p>
<h3>Wolisz słuchać? Recenzja w wersji audio!</h3>
</div>
<div></div>
<div>Recenzja książki &#8222;Joyland&#8221; Stephena Kinga powstała dzięki</div>
<div><img alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/-EFbkNV0pwYA/T_qgF9gc7wI/AAAAAAAAW2I/bi1c1nA2jrA/s200/Pr%25C3%25B3szy%25C5%2584ski-i-S-ka.jpg" width="200" height="96" border="0" /></div>
<div></div>
</div>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='Joyland - sentymentalna powieść Stephena Kinga' data-link='http://www.alekulturka.com/2013/08/joyland-sentymentalna-powiesc-stephena.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2013/08/joyland-sentymentalna-powiesc-stephena.html">Joyland &#8211; sentymentalna powieść Stephena Kinga</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2013/08/joyland-sentymentalna-powiesc-stephena.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Matrioszka Rosja</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2013/07/matrioszka-rosja.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2013/07/matrioszka-rosja.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Jul 2013 18:01:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[4/6]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura faktu]]></category>
		<category><![CDATA[Maciej Jastrzębski]]></category>
		<category><![CDATA[Matrioszka Rosja i Jastrząb]]></category>
		<category><![CDATA[Reportaże]]></category>
		<category><![CDATA[Rosja]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Editio]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/uncategorized/matrioszka-rosja/</guid>
		<description><![CDATA[<p>Recenzja książki &#8222;Matrioszka Rosja i Jastrząb&#8221; Macieja Jastrzębskiego: 4-/6 Rosja &#8211; nasz sąsiad, o którym prawie nic nie wiemy i z powodu tej niewiedzy często się jej boimy. Rosja fascynuje i stąd w mojej biblioteczce, i na na blogu dużo książek na ten temat. To ja do recenzji książek i wywiadów z autorami zalinkuję pod [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2013/07/matrioszka-rosja.html">Matrioszka Rosja</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<div>
<div><a href="http://3.bp.blogspot.com/-YvYlRz-D76k/Uegcw8jNylI/AAAAAAAAa50/M1NZHpCkj4g/s1600/matrioszka-rosja-i-jastrzab.jpg"><img class="alignleft" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/-YvYlRz-D76k/Uegcw8jNylI/AAAAAAAAa50/M1NZHpCkj4g/s400/matrioszka-rosja-i-jastrzab.jpg" width="280" height="400" border="0" /></a></div>
<h2>Recenzja książki &#8222;Matrioszka Rosja i Jastrząb&#8221; Macieja Jastrzębskiego: 4-/6</h2>
<div><b>Rosja &#8211; nasz sąsiad, o którym prawie nic nie wiemy i z powodu tej niewiedzy często się jej boimy. Rosja fascynuje i stąd w mojej biblioteczce, i na na blogu dużo książek na ten temat. To ja do recenzji książek i wywiadów z autorami zalinkuję pod koniec notki, a teraz przejdę do omawiania &#8222;Matrioszki Rosji&#8221;.</b></div>
<div><b> </b></div>
<div>Maciej Jastrzębski, korespondent Informacyjnej Agencji Radiowej, napisał książkę inną niż koledzy i koleżanki korespondencji z TVP1 i Gazety Wyborczej. Przede wszystkim nie jest to zbiór reportaży, a raczej eksperyment reportera. Czy eksperyment okazał się sukcesem? Według mnie połowicznym.</div>
<div></div>
<h3>Matrioszka Rosja</h3>
<div></div>
<div>Książka jest podzielona na kilka części, które poddają się ogólnej zasadzie: &#8222;od ogółu do szczegółu&#8221; na kształt sympatycznych matrioszek widocznych na okładce. Można też wyróżnić podział na niemal literacką podróż po ulicach Moskwy i po całej Rosji, oraz na rozdziały podające suche fakty niemal w stylu wikipedii.</div>
<div></div>
<div>Te dwa niemal są dosyć intrygujące, nieprawda? Pozwólcie, że wytłumaczę. Za niemal literacką podróż uznałem fabularyzowane reportaże, których bohaterem jest wujek Borka i jego opowieści o historii i duszy Rosji. Wujek Borka jest bohaterem fikcyjnym, chociaż opartym na prawdziwym osobach, które poznał Maciej Jastrzębski. Oprócz tego, że bohater jest fikcyjny te teksty oddalają się od typowego reportażu na innych polach: mają pewną fabułę, punkt kulminacyjny, skupiają się na niemal mistycznym postrzeganiu Moskwy i Rosji. Bardzo mi się podobały te rozdziały. Były tak plastyczne, żywe i przemawiające do mnie, że aż mi się smutno zrobiło, że nie spaceruję Arbatem z wujkiem Borką tylko wyleguję się w leżaku na polskiej prowincji <img src="http://www.alekulturka.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" alt=":)" class="wp-smiley" />  Wielki plus dla autora!</div>
<div></div>
<div>Tym bardziej dziwi mnie minus za pozostałe rozdziały, które w dosyć suchy sposób podają po prostu fakty i dane na temat Rosji. Nie jest to z pewnością styl naukowy czy encyklopedyczny, ale gdybym taki krótki rozdział, np. o religiach na terytorium Rosji, znalazł na wikipedii wcale by mnie to nie zdziwiło. Takie pigułki nasycone faktami i liczbami prosto z rocznika statystycznego z pewnością pozwalają lepiej poznać ten kraj, ale bardzo wybijają z rytmu śledzenia opowieści snutych przez wujka Borkę.</div>
<div></div>
<div>Te dwie części według mnie do siebie nie pasują i coś zgrzyta na ich styku. Są odmienne stylistycznie, treściowo, czyta się je w innym rytmie. Dla pewnych ludzi pewnie będzie to zaleta. Różnorodność nie pozwoli się znudzić, ale ja należę do czytelników, którzy wolą takie literackie podróże z przewodnikiem ze swadą do snucia opowieści. Oderwanie mnie od gawędy ku suchym faktom nieco psuło mi zabawę z czytania książki.</div>
<div></div>
<h3>Jak to jest z tą polityką?</h3>
<div>Jest obecna. Zarówno współczesna jak i historyczna, ale podana w przystępnym stylu. Wujek Borka ma ludzkie podejście do polityki i zazwyczaj odnosi się do niej z rezerwą, przynajmniej do pewnego momentu. Każdy polak doceni i zrozumie jego przemyślenia. Rozdziały faktograficzne są prawdziwą esencją &#8211; zbiorem najistotniejszych wydarzeń historycznych, nazwisk i ciekawostek. To na pewno nie jest wiedza, z którą można iść do &#8222;1 z 10&#8243;, ale na pewno pozwoli błysnąć wiedzą w czasie luźnej rozmowy.</div>
<div></div>
<h3>Wykonanie Matrioszki</h3>
<div>Bardzo podobało mi się wydanie &#8222;Matrioszki Rosji&#8230;&#8221;. Ta książka to po prostu ozdoba biblioteczki: starannie wykonana, czytelna i po prostu ładna. Nie będę się powtarzał bo o tym jak &#8222;Matrioszka Rosja&#8221; mi się podoba z wyglądu opowiadałem w jednym ze swoich vlogów na YouTube. Kliknięcie w <a href="http://youtu.be/MOnqXjep80A?t=3m44s" target="_blank">LINK</a> przeniesie Was od razu do odpowiedniego momentu filmu <img src="http://www.alekulturka.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" alt=";)" class="wp-smiley" /> </div>
<div></div>
<h3>Kto jeszcze pisał o Rosji?</h3>
<div>Zgodnie z obietnicą z leadu wklejam linki do innych materiałów na temat Rosji zgromadzonych na moim blogu i YouTube <img src="http://www.alekulturka.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" alt=";)" class="wp-smiley" /> </div>
<div></div>
<div>
<ul>
<li><a href="http://www.alekulturka.com/2013/03/rosja-to-nie-kraj-to-stan-umysu.html" target="_blank">recenzja książki &#8222;Gogol w czasach Google`a&#8221;</a></li>
<li><a href="http://www.youtube.com/watch?v=5tLDtJsUfPU" target="_blank">wywiad z Wacławem Radziwinowiczem</a>, korespondentem Gazety Wyborczej z Rosji, autorem &#8222;Gogola&#8230;&#8221;</li>
<li><a href="http://www.alekulturka.com/2013/05/nie-ma-jednej-rosji.html" target="_blank">recenzja książki &#8222;Nie ma jednej Rosji&#8221;</a></li>
<li><a href="http://www.youtube.com/watch?v=uJEpJBy1ZRE" target="_blank">wywiad z Barbarą Włodarczyk</a>, korespondentką TVP1, reposrtażystką i autorką książki &#8222;Nie ma jednej Rosji&#8221;</li>
<li>mam nadzieję, że uda mi się także porozmawiać z Maciejem Jastrzębskim <img src="http://www.alekulturka.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" alt=":)" class="wp-smiley" /> </li>
</ul>
<div>Recenzja książki &#8222;Matrioszka Rosja i Jastrząb&#8221; powstała dzięki wydawnictwu Editio</div>
</div>
<div><a href="http://editio.pl/" target="_blank" rel="nofollow"><img alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/-IHgmSxBWbeU/Uegs9hWY2-I/AAAAAAAAa6E/6K5KfKCJ-Ew/s1600/logo_editio.png" border="0" /></a></div>
</div>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='Matrioszka Rosja' data-link='http://www.alekulturka.com/2013/07/matrioszka-rosja.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2013/07/matrioszka-rosja.html">Matrioszka Rosja</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2013/07/matrioszka-rosja.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie ma jednej Rosji</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2013/05/nie-ma-jednej-rosji.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2013/05/nie-ma-jednej-rosji.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 28 May 2013 12:46:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[4/6]]></category>
		<category><![CDATA[Barbara Włodarczyk]]></category>
		<category><![CDATA[Korespondencje]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura faktu]]></category>
		<category><![CDATA[Reportaże]]></category>
		<category><![CDATA[Rosja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/uncategorized/nie-ma-jednej-rosji/</guid>
		<description><![CDATA[<p>Recenzja książki &#8222;Nie ma jednej Rosji&#8221; Barbary Włodarczyk +4/6 Sąsiad ze wschodu mnie intryguje, a Was? Tak nas ciągnie na zachód, że chyba ignorujemy fakt, że mentalnie i kulturowo bliżej nam do wschodu. Z Rosjaninem zrozumiemy się zawsze, a z Niemcem? Wątpię.   Jakiś czas temu mieliście okazję przeczytać na moim blogu recenzję książki &#8222;Gogol [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2013/05/nie-ma-jednej-rosji.html">Nie ma jednej Rosji</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<div><a href="http://2.bp.blogspot.com/-Y5UUOF2DN4g/UaPIfS3zK9I/AAAAAAAAahI/NKq5QHdZuh8/s1600/Wlodarczyk_Nie+ma+jednej+Rosji_m.jpg"><img class="alignleft" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/-Y5UUOF2DN4g/UaPIfS3zK9I/AAAAAAAAahI/NKq5QHdZuh8/s400/Wlodarczyk_Nie+ma+jednej+Rosji_m.jpg" width="248" height="400" border="0" /></a></div>
<h2>Recenzja książki &#8222;Nie ma jednej Rosji&#8221; Barbary Włodarczyk +4/6</h2>
<div><b>Sąsiad ze wschodu mnie intryguje, a Was? Tak nas ciągnie na zachód, że chyba ignorujemy fakt, że mentalnie i kulturowo bliżej nam do wschodu. Z Rosjaninem zrozumiemy się zawsze, a z Niemcem? Wątpię.</b></div>
<div><b> </b></div>
<div>Jakiś czas temu mieliście okazję przeczytać na moim blogu recenzję książki <a href="http://www.alekulturka.com/2013/03/rosja-to-nie-kraj-to-stan-umysu.html" target="_blank">&#8222;Gogol w czasach Google`a&#8221; Wacława Radziwinowicza</a>, a także obejrzeć <a href="http://www.youtube.com/watch?v=5tLDtJsUfPU" target="_blank">rozmowę z Panem Radziwinowiczem</a>. Wywiad z Panią Barbarą Włodarczyk także znajdziecie u mnie na blogu, najpierw jednak zapoznajcie się z recenzją.</div>
<h3>Mniej polityki</h3>
<div>To ludzie grają pierwsze skrzypce w reportażach Barbary Włodarczyk. Polityka jest obecna, ale w takim stopniu w jakim wpływa na życie codziennie bohaterów tekstów. Wpływ ten jest widoczny, ale czy najważniejszy? Z powodów politycznych rodzinna wioska dziadka prezydenta Miedwiediewa została wyasfaltowana, a ludziom wstawiono w domach plastikowe okna i centralne ogrzewanie. Czy dumny właściciel nowo wyremontowanego domu dba o to, że mieszka w potiomkinowskiej wiosce?</div>
<div></div>
<div>Raczej nie. My dzięki reportażom Barbary Włodarczyk również nie wnikamy w mechanizmy władzy, w zjawiska, które doprowadziły do powstania tego kuriozum z szerokopasmowym internetem, z którego nikt nie potrafi zrobić użytku. To kuriozum w Rosji po prostu istnieje, a my przyjrzymy się jego istnieniu od środka.</div>
<div></div>
<div>Po prostu razem z bohaterem przespacerujemy się gładkimi ulicami, odwiedzimy gospodarzy, urząd pocztowy, przychodnię. Tak po prostu <img src="http://www.alekulturka.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" alt=":)" class="wp-smiley" /> </div>
<div></div>
<div>Swoją drogą to jest najfajniejsza cecha literatury według mnie. Można zwiedzić świat, zajrzeć innym ludziom w okna nie ruszając się z domu.</div>
<div></div>
<div>Zajrzymy w okna kilkunastu bohaterom, różnym osobom, tak samo jak różna jest Rosja. Od prawdziwych nędzarzy, po multimilionerów. Od dzieci do starców, od prawa do lewa. Jak już przeczytamy, to będziemy mogli razem z autorką powiedzieć, że nie ma jednej Rosji wbrew nazwie putinowskiej partii.</div>
<div></div>
<div>W książce znajdują się przede wszystkim historie ludzi, polityka jest tłem i często pewne rzeczy musimy sobie sami dopowiedzieć. Podoba mi się to!</div>
<h3>Ale</h3>
<div>Transfer serii telewizyjnych reportaży do postaci książki nie udał się w 100 procentach. Kiedy ogląda się reportaż raz na jakiś czas to schemat spędzenia jednego dnia z bohaterem jest świetny, ale kiedy książkę czyta się w ciągu jednego lub dwóch wieczorów to nuży. Jeden dzień za drugim, powitanie rano, niepewność co do jego reakcji, otworzy się czy nie otworzy? Niby każda historia jest inna, ale opisana zawsze w ten sam sposób.</div>
<div></div>
<div>No i zdjęcia. Wydawałoby się, że z serii telewizyjnych reportaży jest co wybrać do zilustrowania książki. Nie mogłem się bardziej mylić. Zdjęcia w książce są tragicznej jakości. Mógłby znieść, że czarno białe. Być może dzięki temu książka może być odrobinę tańsza?</div>
<div></div>
<div>Nie podoba mi się jednak to, że niemal brak w nich kontrastu. Przypominają raczej kilka czarnych plam na jaśniejszym tle. Niemal mogę policzyć piksele na każdym z nich. Te zdjęcia są po prostu brzydkie.</div>
<div></div>
<div>Ale za polityki jakby mniej <img src="http://www.alekulturka.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" alt=":)" class="wp-smiley" /> </div>
<div></div>
<div>Zasubskrybujcie mój <a href="http://www.youtube.com/user/aleKulturka" target="_blank">kanał YouTube</a>, żeby nie przegapić wywiadu z Barbarą Włodarczyk</div>
<div></div>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='Nie ma jednej Rosji' data-link='http://www.alekulturka.com/2013/05/nie-ma-jednej-rosji.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2013/05/nie-ma-jednej-rosji.html">Nie ma jednej Rosji</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2013/05/nie-ma-jednej-rosji.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>16</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kabaret Jednego Starszego Pana</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2013/03/kabaret-jednego-starszego-pana.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2013/03/kabaret-jednego-starszego-pana.html#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 23 Mar 2013 13:28:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[4/6]]></category>
		<category><![CDATA[Absurd]]></category>
		<category><![CDATA[Jonas Jonason]]></category>
		<category><![CDATA[Komedia]]></category>
		<category><![CDATA[Kryminał]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura szwedzka]]></category>
		<category><![CDATA[Stulatek który wyskoczył przez okno i zniknął]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Książki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/uncategorized/kabaret-jednego-starszego-pana/</guid>
		<description><![CDATA[<p>Recenzja książki &#8222;Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął&#8221; Jonasa Jonssona -4/6 &#8222;Forrest Gump&#8221; to jeden z moich ulubionych filmów. Książka oparta na podobnym pomyśle wręcz musiała mi przypaść do gustu. Ta sztuka udała się tylko połowicznie. Znalazłem w niej kilka niedociągnięć, ale i tak cieszę się, że w końcu trafiła do mojej biblioteczki.  Już [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2013/03/kabaret-jednego-starszego-pana.html">Kabaret Jednego Starszego Pana</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<div><a href="http://4.bp.blogspot.com/-0q1p9QbroiU/UU2ddP-NtMI/AAAAAAAAZgE/2rkjYosjaDw/s1600/stulatek+ktory+wyskoczyl+przez+okno+i+zniknal+okladka.jpg"><img class="alignleft" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/-0q1p9QbroiU/UU2ddP-NtMI/AAAAAAAAZgE/2rkjYosjaDw/s320/stulatek+ktory+wyskoczyl+przez+okno+i+zniknal+okladka.jpg" width="200" height="320" border="0" /></a></div>
<h2>Recenzja książki &#8222;Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął&#8221; Jonasa Jonssona -4/6</h2>
<div><b>&#8222;Forrest Gump&#8221; to jeden z moich ulubionych filmów. Książka oparta na podobnym pomyśle wręcz musiała mi przypaść do gustu. Ta sztuka udała się tylko połowicznie. Znalazłem w niej kilka niedociągnięć, ale i tak cieszę się, że w końcu trafiła do mojej biblioteczki. </b></div>
<div></div>
<div>Już po tytule musieliście się domyślić, że główny bohater to nietuzinkowy stulatek. Każdy inny pewnie by ponarzekał, że przeciąg wieje od otwartego okna, a Alan Karlsson wykorzystał okazję do czmychnięcia.</div>
<div></div>
<div>Nie mógł zrobić inaczej mając taki, a nie inny bagaż życiowych doświadczeń. Kiedy się jadło kolację z generałem Franko, upiło się prezydenta Trumana i trzymało na kolanach małego Kim Dżong Ila towarzystwo wrednej piguły z domu starców nie mogło go usatysfakcjonować.</div>
<div></div>
<h3>Absurd inside</h3>
<div></div>
<div>Co robić gdy się utknęło w miejscu nie podobnym do tych w których spędziło się się 99,8% swojego życia? Otworzyć okno i <span style="text-decoration: line-through;">zwiewać</span> dostojnie się oddalić.</p>
<div></div>
<div></div>
</div>
<div></div>
<div>Jako, że całe życie Allana pełne było niesamowitych zbiegów okoliczności nie inaczej mogło być na kilka godzin przed setnymi urodzinami. Szczęście nie popatrzyło w kalendarz i po raz kolejny popchnęło stulatka ku niesamowitej przygodzie. Mianowicie Allanowi udaje się ukraść pozostawioną bez nadzoru walizkę po brzegi wypchaną gotówką.</div>
<div></div>
<div>Od tej góry pieniędzy rozpocznie się korowód absurdalnych przygód, które śmiało mogłyby się zrodzić w głowach kabareciarzy. Wydarzenia z tygodni po setnych urodzinach są opisywane na przemian z drugim planem czasowym &#8211; przeszłością Karlssona. Facet poznał wielu ludzi, którzy wpłynęli na bieg historii XX wieku i z każdym jadł kolację. Szczęściarz <img src="http://www.alekulturka.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" alt=";)" class="wp-smiley" /> </div>
<div></div>
<h3>Zabawa w wojnę</h3>
<div></div>
<div>Historyjka jest zabawna, lekka, łatwa i przyjemna. Z pewnością taki był zamiar autora, ale według mnie  wygładził ją aż za bardzo. Nie mogę powiedzieć, że wieje nudą bo ciągle coś się dzieje na kartach tej powieści. Pomysły na absurdalne przygody wydają się autorowi nie kończyć. Jest ich mnóstwo od pierwszej do ostatniej strony.</div>
<div></div>
<div>Wszystko jednak dzieje się na jednym ładunku emocji. Wszystko jest zabawne, wszystko się udaje, nie ma żadnych trudności, Allanowi nigdy nie grozi żadne niebezpieczeństwo. Nie boimy się o jego skórę kiedy zdradza tajemnice wojskowe USA, zadziera ze Stalinem, siedzi w katowni Urzędu Bezpieczeństwa&#8230; Wszyscy tyranii opisani w książce wydają się być wyrośniętymi smarkaczami tylko bawiącymi się w wojnę.</div>
<div></div>
<div>Przynajmniej ja nigdy nie czułem, że Allan jest prawdziwym bohaterem. To kabareciarz, a cała książka to plastikowa dekoracja. Ma bawić i nic więcej.</div>
<div></div>
<div>Jeśli szukacie w książce tylko zabawy, nie ma lepszego wyboru. Sięgajcie śmiało. Z drugiej strony uśmiechanie się jak głupi do sera przez ładnych parę godzin może trochę znużyć, zwłaszcza, że za ogromem fajnych pomysłów Jonasa Jonassona nie idzie talent pisarski. Nie udało mu się wykreować  wiarygodnych postaci. Temat dający ogromne pole do przemycenia głębszych przemyśleń został zmarnowany.</div>
<div></div>
<div>&#8222;Forest Gump&#8221; bawi i wzrusza, zapada w pamięć i stał się źródłem niezliczonej ilości złotych myśli. <b>&#8222;Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął&#8221;</b> to nie do końca udana podróbka:<b> tylko bawi</b>.</p>
<p><b>Zobacz jak &#8222;Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął&#8221; prezentuje się na półce i co ciekawego czytałem w marcu 2013 r.</b></p>
</div>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='Kabaret Jednego Starszego Pana' data-link='http://www.alekulturka.com/2013/03/kabaret-jednego-starszego-pana.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2013/03/kabaret-jednego-starszego-pana.html">Kabaret Jednego Starszego Pana</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2013/03/kabaret-jednego-starszego-pana.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Marzyciele i Pokutnicy &#8211; Krzysztof Spadło</title>
		<link>http://www.alekulturka.com/2013/02/marzyciele-i-pokutnicy-krzysztof-spado.html</link>
		<comments>http://www.alekulturka.com/2013/02/marzyciele-i-pokutnicy-krzysztof-spado.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 08 Feb 2013 18:36:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Dariusz Dłużeń]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[4/6]]></category>
		<category><![CDATA[Fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Spadło]]></category>
		<category><![CDATA[Opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[Sci-Fi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alekulturka.com/uncategorized/marzyciele-i-pokutnicy-krzysztof-spadlo/</guid>
		<description><![CDATA[<p>Recenzja książki Krzysztofa Spadło &#8222;Marzyciele i Pokutnicy&#8221; 4,5/6 Zbiór opowiadań Krzysztofa Spadło ma jedną największą wadę &#8211; nie jest książką. Krzysztof Spadło ma talent pisarski, widać to od razu. Narracja jest lekka i płynna, opisy plastyczne i ciekawe, pomysły na opowiadania rewelacyjne. Klimat po prostu powala na kolana. Brakuje jednak jakiegoś pogłębienia tych historii. Bohaterowie [&#8230;]</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2013/02/marzyciele-i-pokutnicy-krzysztof-spado.html">Marzyciele i Pokutnicy &#8211; Krzysztof Spadło</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<div><a href="http://4.bp.blogspot.com/-jXMqT8yNAUo/URU6rCc8SiI/AAAAAAAAZLI/o0AnQZih-dk/s1600/marzyciele-i-pokutnicy-ksiazka-krzysztof-spadlo.jpg"><img class="alignleft" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/-jXMqT8yNAUo/URU6rCc8SiI/AAAAAAAAZLI/o0AnQZih-dk/s320/marzyciele-i-pokutnicy-ksiazka-krzysztof-spadlo.jpg" width="235" height="320" border="0" /></a></div>
<h2>Recenzja książki Krzysztofa Spadło &#8222;Marzyciele i Pokutnicy&#8221; 4,5/6</h2>
<div><b>Zbiór opowiadań Krzysztofa Spadło ma jedną największą wadę &#8211; nie jest książką. Krzysztof Spadło ma talent pisarski, widać to od razu. Narracja jest lekka i płynna, opisy plastyczne i ciekawe, pomysły na opowiadania rewelacyjne. Klimat po prostu powala na kolana.</b></div>
<div></div>
<div>Brakuje jednak jakiegoś pogłębienia tych historii. Bohaterowie są słabo zarysowani i niezbyt charakterystyczni. Zlewają się jeden z drugim i po jakimś czasie wylatują z głowy. Zwłaszcza mężczyźni w średnim wieku. Są głównymi bohaterami kilku opowieści i już naprawdę nie wiem co przydarzyło się komu.</div>
<div></div>
<h4>Klimat jako zaleta</h4>
<div></div>
<div>Tę recenzję piszę właśnie z perspektywy czasu. Książkę przeczytałem chyba na początku stycznia. Z 10 opowiadań w szczegółach pamiętam połowę, w tym jedno wybitne, które naprawdę powinno zostać  książką.</div>
<div></div>
<div>Wszystkie opowiadania mają jeden naprawdę mocny punkt wspólny dla każdego tekstu. Mroczny klimat, pomieszanie fantasy i sci-fi z polską szarą rzeczywistością.</div>
<div></div>
<div>Sam nie czytałem wcześniej niczego podobnego, ale muszę poszukać bo czytanie o demonach na ulicach Częstochowy, czy o szalonym konstruktorze maszyny czasu ze Śląska było naprawdę ciekawym doświadczeniem.</div>
<div></div>
<div>W opowiadaniach Krzysztofa Spadło to czego my już nawet nie zauważamy: szare budynki, anonimowi przechodnie, zwykłe jednorodzinne domki na zwykłych polskich przedmieściach skrywają fantastyczne tajemnice i przygody.</div>
<div></div>
<div>Pójście na spacer po lekturze było zupełnie nowym przeżyciem.</div>
<div></div>
<h4>Klimat jako wada</h4>
<div>To ciekawe, ale jestem w stanie pochwalić i przyczepić się do tego samego elementu w jednej książce. Według mnie niektóre teksty nie zawierają nic więcej oprócz tego klimatu. Po prostu najzwyczajniej w świecie zapomniałem już co przytrafiło się poszczególnym bohaterom. Pamiętam diabelskie odgłosy niczym z głębin piekieł, wszechogarniające poczucie zagrożenia, światła na ziemi i niebie itp.</div>
<div></div>
<div>Wszystko to było rewelacyjnie opisane, dreszczyk emocji autentyczny i ciekawy. Jestem jednak zbyt bardzo przyzwyczajony do tradycyjnej prozy, żeby przedkładać klimat nad akcję. Wolę inne proporcje.</div>
<div></div>
<div>Będę z uwagą śledził dalsze poczynania Krzysztofa Spadło. &#8222;Marzyciele i Pokutnicy&#8221; to debiut tego autora i jest to debiut rewelacyjny. Debiutanci nieczęsto mogą pochwalić się lekkim piórem, a ta książka wciąga jak czarna dziura. Nie mogę się przyczepić do niczego, oprócz tego, że jak dla mnie klimatu było trochę za dużo.</div>
<div></div>
<div>Wiem jednak, że dla innych to może być największy atut książki!</div>
<div class='shareaholic-canvas' data-app-id='4883703' data-app='share_buttons' data-title='Marzyciele i Pokutnicy - Krzysztof Spadło' data-link='http://www.alekulturka.com/2013/02/marzyciele-i-pokutnicy-krzysztof-spado.html' data-summary=''></div><p>The post <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com/2013/02/marzyciele-i-pokutnicy-krzysztof-spado.html">Marzyciele i Pokutnicy &#8211; Krzysztof Spadło</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="http://www.alekulturka.com">AleKulturka</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alekulturka.com/2013/02/marzyciele-i-pokutnicy-krzysztof-spado.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
